Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Coca-Cola opublikuje wyniki za II kwartał 28 lipca. To „Dividend King” z rosnącą dywidendą

Redakcja InwestHub · 26 lipca 2026 02:10

Coca-Cola (NYSE: KO) opublikuje wyniki za drugi kwartał 28 lipca. Analitycy oczekują, że przychody oraz zysk na akcję (EPS) skorygowany wzrosną odpowiednio o 4% oraz 7% rok do roku.

Wzrost ma wynikać z kilku czynników: spółka wskazuje na poprawę udziału w rynku w Azji i Ameryce Łacińskiej, mocniejsze wyniki sprzedaży w Ameryce Północnej, siłę jej napojów bez napojów gazowanych, niższą inflację oraz działania związane z optymalizacją łańcucha dostaw.

Podczas prezentacji wyników za pierwszy kwartał, która odbyła się 28 kwietnia, Coca-Cola zapowiedziała prognozę na cały rok. Spółka przewiduje wzrost przychodów organicznych w przedziale 4%–5% oraz wzrost porównywalnego EPS o 8%–9%. W ujęciu walut stałych (constant-currency) ma to wynieść 6%–7%. Dla drugiego kwartału nie podano dokładnych prognoz, ale spółka oczekiwała, że korzystne efekty walutowe wesprą przychody organiczne i porównywalny EPS.

Jednym z powodów, dla których inwestorzy mogą chcieć kupić akcje Coca-Coli przed kolejną publikacją wyników, jest dywidenda. Coca-Cola należy do grona „Dividend King”, czyli spółek, które podnoszą wypłatę dla akcjonariuszy przez co najmniej 50 kolejnych lat.

W przypadku Coca-Coli mówimy o 64 kolejnych latach corocznego podwyższania dywidendy, nawet gdy świat zmagał się z pięcioma globalnymi recesjami.

Spółka obecnie wypłaca dywidendę o rentowności forward (czyli prognozowanej na podstawie aktualnej ceny akcji) 2,6%. Jednocześnie jej niskie trailing payout ratio — wskaźnik wypłaty dywidendy z zysku liczony wstecz — wynosi 65%, co daje przestrzeń do dalszych podwyżek.

Coca-Cola wspiera wypłaty dywidend modelem biznesowym określanym jako „asset-light” (lekki kapitałowo). Spółka sprzedaje koncentraty i syropy do napojów, a niezależni partnerzy butelkują i dystrybuują gotowe produkty. Ten model ma umożliwiać utrzymanie wysokich marż operacyjnych i generowanie wystarczającej ilości gotówki na dywidendy oraz skupy akcji.

W ostatnich dekadach Coca-Cola poszerzała portfolio o wodę butelkowaną, herbaty, soki owocowe, napoje energetyczne, napoje dla sportowców, kawę, a nawet napoje alkoholowe — aby ograniczać zależność od słodzonych napojów gazowanych. Spółka odświeżała też klasyczne napoje gazowane, wprowadzając mniejsze porcje, zdrowsze wersje oraz nowe smaki.

Dzięki skali i dywersyfikacji Coca-Cola jest postrzegana jako bezpieczna spółka do trzymania zarówno w okresach hossy, jak i bessy. Firma ma szeroką przewagę konkurencyjną („moat”), wiele sposobów na ograniczanie skutków inflacji i innych wstrząsów makroekonomicznych oraz będzie nadal rosnąć, gdy wykorzysta AI do optymalizacji zapasów, konsolidacji sieci rozlewni i rozbudowy oferty wyżej marżowych (wyższy wzrost) napojów: mlecznych, energetycznych oraz bez cukru.

Coca-Cola może wydawać się nudną spółką typu blue chip, ale to właśnie dlatego warto ją rozważyć w tym „gorącym” i niepewnym rynku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.