Analiza historycznej zależności między indeksem S&P 500 a jego prognozowanym wskaźnikiem ceny do zysku (forward P/E) pokazuje, jak zmiany wycen mogą wpływać na zachowanie rynku. Wskaźnik P/E porównuje cenę akcji z zyskiem przypadającym na jedną akcję. W wersji prognozowanej wykorzystuje prognozowane zyski.
Na wykresie rozrzutu każdy niebieski punkt oznacza jeden okres sześciu miesięcy. Oś pionowa pokazuje zmianę wartości S&P 500, a oś pozioma — zmianę sześciomiesięcznego prognozowanego wskaźnika P/E. Wskaźnik ten obrazuje, czy akcje stają się droższe, czy tańsze w relacji do prognozowanych zysków.
W lewej górnej części wykresu znajdują się okresy, w których S&P 500 rósł, a akcje jednocześnie taniały pod względem wyceny. Oznacza to spadek wskaźnika P/E. Obecnie S&P 500 wzrósł o 11,5% w porównaniu z poziomem sprzed sześciu miesięcy, podczas gdy jego wycena skurczyła się o 8,2%. Taka kombinacja jest możliwa tylko przy bardzo silnym wzroście zysków spółek.
Zwykle rozszerzanie wskaźnika P/E, czyli sytuacja, w której inwestorzy są gotowi płacić więcej za jednostkę prognozowanego zysku, idzie w parze ze wzrostem giełdy. Gdy akcje stają się tańsze w relacji do zysków, rynek zazwyczaj spada. Tym razem ceny akcji rosną, mimo że wyceny mierzone wskaźnikiem P/E maleją.
Na Wall Street funkcjonuje powiedzenie, że potrzeba dużo „E”, aby zrównoważyć „P/E”. Litera „E” oznacza zysk, a sens tego stwierdzenia jest prosty: silny wzrost prognozowanych zysków może zrekompensować spadek wskaźnika P/E i nadal wspierać wzrost cen akcji.
Gdyby podać prognozę zysków za cały 2027 rok, nadal trudno byłoby dokładnie przewidzieć, na jakim poziomie ostatecznie znajdzie się rynek. Duże znaczenie ma bowiem sam poziom wskaźnika P/E. Jego wzrost z 20 do 25 oznaczałby istotną zmianę wyceny.
Obecnie wskaźnik P/E spada, ale wzrost zysków spółek równoważy ten spadek. Dzięki temu rynek w ciągu ostatnich sześciu miesięcy poszedł w górę pomimo zmniejszenia mnożnika wyceny. Taka sytuacja jest bardzo nietypowa — częściej pojawia się po wyjściu z recesji albo w pobliżu rynkowego dołka, a tym razem występuje przy rekordowo wysokich poziomach indeksu S&P 500.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.