Ciena podwoiła się w pierwszej połowie 2026 r. Zyski napędził rozwój sieci optycznych pod AI
Akcje Ciena (NYSE: CIEN) wzrosły o 109,8% w pierwszej połowie 2026 r. To efekt wyraźnego przyspieszenia popytu na infrastrukturę optycznych połączeń sieciowych powiązaną z obciążeniami związanymi ze sztuczną inteligencją.
Rajd kursu osiągnął szczyt pod koniec maja, a w czerwcu nastąpiło 21,8% cofnięcie. Dla porównania indeks S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) zyskał w tym samym okresie 12,3%, a Nasdaq-100 wzrósł o 15,7%.
Ciena radziła sobie też lepiej niż inni przedstawiciele branży sieciowej. Na przykład Cisco Systems (NASDAQ: CSCO) podniosło się o 52,5% w pierwszej połowie, a Extreme Networks (NASDAQ: EXTR) znalazło się tuż przed podwojeniem — jej kurs wzrósł o 94,4%.
Rosnące znaczenie sieci w infrastrukturze AI
Przez lata rozmowy o infrastrukturze dla sztucznej inteligencji koncentrowały się niemal wyłącznie na półprzewodnikach. Jednak gdy hyperscalers zaczęli budować ogromne klastry GPU i trenować coraz większe modele, pojawiło się nowe ograniczenie: sama sieć.
Chodzi o to, że trzeba przesyłać ogromne ilości danych na duże odległości bez wprowadzania opóźnień. Do tego potrzebne są szybkie urządzenia sieciowe zdolne obsłużyć taki poziom obciążenia.
Systemy optycznego networkingu firmy Ciena przenoszą bardzo duże wolumeny danych na długich dystansach przy minimalnych opóźnieniach. To lokuje spółkę w centrum budowy infrastruktury pod AI. W lutym Ciena opublikowała serię Vesta 200 pluggable optical modules (wymienne moduły optyczne), oferując wysokie prędkości przesyłania danych przy niskim zużyciu energii.
W drugim kwartale roku fiskalnego zakończonym 2 maja 2026 r. spółka poinformowała o przychodach 1,57 mld USD, czyli o 40% więcej rok do roku. Wartość backlogu (pozostających do realizacji zamówień) wyniosła 7,7 mld USD, a zarząd zaznaczył, że około 80% sprzętowego backlogu ma zostać zamienione na przychody w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Przychody od bezpośrednich klientów z sektora chmurowego wzrosły o 70% rok do roku.
Wyniki okazały się lepsze od konsensusu Wall Street, a zarząd podniósł swoje prognozy na cały rok we wszystkich obszarach.
Można by sądzić, że inwestorzy zachwycą się rosnącą sprzedażą i wynikami już na wczesnym etapie raportu z początku czerwca. Mimo to następnego dnia kurs Cieny spadł o 9% — wielu inwestorów nacisnęło przycisk „sprzedaj”, by zablokować wypracowane zyski.
Wycena „na perfekcję”
Ciena rośnie w szybkim tempie, ale zwroty z akcji zawierają też dużą porcję oczekiwań dotyczących przyszłego wzrostu. I to sporo.
Według notowań z 10 lipca kurs Cieny wzrósł ponad pięciokrotnie w ciągu ostatniego roku. W tym samym okresie Cisco oraz Extreme pozostawały w tyle — ich zwroty wynosiły odpowiednio 73% i 82%.
W rezultacie akcje Cieny są notowane przy 153 razy zyskach bieżących (trailing earnings) oraz 78 razy wolnych przepływach pieniężnych (free cash flow). Biznes wygląda na zdrowy, ale inwestorzy w Cienę poszukują „superbohaterskich” wskaźników kondycji.
W czasie szczytu bańki dot-com akcje spółki kosztowały nieco ponad 1 000 USD za sztukę. Obecnie Ciena niemal wraca do tamtych poziomów — w lutym bieżącego roku przebiła też stary rekord kapitalizacji rynkowej 42,5 mld USD.
Jednocześnie takie tempo wzrostu mnożników może narażać inwestorów na ryzyko związane z wyceną, jeśli okaże się, że tempo rozwoju spółki będzie wolniejsze od tego, co jest już „w cenie” na giełdzie.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.