Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Chiny domagają się wyjaśnień ws. rozmów o AI w związku z nasilającą się presją USA

Redakcja InwestHub · 24 lipca 2026 20:59

Wiceminister spraw zagranicznych Ma Zhaoxu przebywał w tym tygodniu w Waszyngtonie; jednym z jego zadań było sondowanie amerykańskich agencji przed rozmowami, które mają się odbyć we wrześniu przed planowaną wizytą prezydenta Xi Jinpinga w USA. Ma spotkał się m.in. z zastępcą sekretarza stanu USA Christopherem Landau.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że sztuczna inteligencja pozostaje dla prezydenta Donalda Trumpa sprawą o dużym znaczeniu i że administracja chce utrzymać wiodącą pozycję USA w globalnym wyścigu o AI. Rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian zadeklarował, że Pekin jest gotów współpracować z Waszyngtonem przy wdrażaniu porozumień osiągniętych przez przywódców obu krajów w kwestii AI.

Do rozmów dochodzi w warunkach rosnącej presji USA na chiński sektor AI. Wysocy urzędnicy amerykańscy wyrażają obawy, że chińskie firmy AI korzystają z zastrzeżonych procesorów i wykorzystują amerykańską własność intelektualną.

Michael Kratsios, dyrektor Biura Polityki Naukowo‑Technologicznej Białego Domu, oskarżył chiński startup Moonshot o nieuprawnione użycie zaawansowanych procesorów firmy NVIDIA (NASDAQ: NVDA) oraz o stosowanie tzw. „distillation” — trenowanie modelu na odpowiedziach generowanych przez wiodące amerykańskie modele (czyli tworzenie nowego modelu na podstawie wyjść innego modelu bez autoryzacji). Według Kratsiosa Moonshot wykorzystał tę metodę do opracowania systemu Kimi K3.

Sekretarz skarbu Scott Bessent ostrzegł, że Waszyngton może sięgnąć po sankcje lub o umieszczenie na tzw. entity list (liście podmiotów objętych ograniczeniami), jeśli wykryje systematyczne stosowanie takiej praktyki przez chińskie firmy. Podobne zarzuty zgłaszały firmy OpenAI i Anthropic, które twierdzą, że nieautoryzowane treningi na wyjściach ich modeli pozwoliły chińskim konkurentom odtworzyć zdolności przy niższych kosztach.

Szersze ograniczenia mogłyby też uderzyć w amerykańskie firmy, które coraz częściej korzystają z chińskich modeli o otwartych wagach. Chińskie systemy AI odpowiadają obecnie za większość wykorzystania tokenów przez użytkowników z USA na platformie OpenRouter, szeroko obserwowanym rynku dostępu do modeli AI. Prawie 200 firm i organizacji z Doliny Krzemowej, w tym Proton i Y Combinator, miało zaapelować do administracji, aby nie blokowała dostępu do tych systemów, a zamiast tego wprowadziła ukierunkowane zabezpieczenia.

Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że chińscy urzędnicy wykazali zainteresowanie rozmowami o globalnych zasadach i rządzeniu AI, ale dodał, że obie strony mogą mieć różne wizje takich reguł.

Inwestorzy mogą potraktować wrześniowe rozmowy jako istotne wydarzenie dla NVIDIA, amerykańskich twórców AI i całego sektora technologicznego, ponieważ dyskusje mogą wpłynąć na ograniczenia w dostępie do chipów, dostęp do modeli AI oraz komercyjne wykorzystanie tych technologii w obu krajach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.