Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Curaleaf złożył ofertę przejęcia Aurory. Green Thumb stawia na mniejsze transakcje

Redakcja InwestHub · 24 sierpnia 2026 01:10

Amerykańska spółka z branży konopi Curaleaf Holdings (OTC: CURLF) poinformowała 18 sierpnia o rozpoczęciu oferty przejęcia kanadyjskiego sprzedawcy konopi Aurora Cannabis (NASDAQ: ACB). Wartość Aurory w ramach transakcji wynosi około 260 mln USD.

Akcjonariusze Aurory mieliby otrzymać za każdą akcję 0,3463 akcji Curaleaf oraz 0,75 USD w gotówce. Łączna wartość świadczenia wyniosłaby 4 USD na akcję Aurory. Oferta jest ograniczona do 5 USD na akcję, jeśli kurs akcji Curaleaf wzrośnie powyżej ustalonego poziomu. W piątek akcje Aurory zamknęły sesję na poziomie 3,94 USD.

Mimo problemów finansowych Aurora jest atrakcyjna dla Curaleaf ze względu na udział w europejskim rynku. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2027 Aurora odnotowała stratę na akcję w wysokości 0,07 USD. Spółka miała również 93,7 mln USD zadłużenia. Przejęcie poprawiłoby globalny zasięg Curaleaf i pozwoliłoby wykorzystać jej doświadczenie operacyjne do sprzedaży wysokiej jakości produktów Aurory.

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym fuzjom i przejęciom może być oczekiwane przeniesienie marihuany z kategorii Schedule I do Schedule III na mocy Controlled Substances Act, czyli amerykańskiej ustawy o substancjach kontrolowanych. Taka zmiana ułatwiłaby sprzedawcom odliczanie kosztów działalności, w tym czynszu. Większe spółki płaciłyby mniej podatków i miałyby więcej środków na rozwój.

Niedawno zakończyły się przesłuchania amerykańskiej Drug Enforcement Administration (DEA) dotyczące przeklasyfikowania całej marihuany do kategorii Schedule III. Wyniki postępowania nadal nie są znane.

Czy Green Thumb Industries pójdzie śladem Curaleaf?

Green Thumb Industries (OTC: GTBIF) jest jedną z najbardziej rentownych spółek sprzedających konopie w USA. Ma ponad 140 sklepów w 14 amerykańskich rynkach. Czy spółka wykorzysta zmianę klasyfikacji, aby przejąć inne firmy z branży konopi i zwiększyć udział w rynku?

Nie można wykluczyć, że po federalnej zmianie klasyfikacji Green Thumb Industries przejmie kolejnego operatora z branży. Spółka ma już historię przejęć. Jej przyszłe transakcje prawdopodobnie byłyby jednak prowadzone selektywnie, a nie w sposób agresywny.

Green Thumb wchodzi w okres po zmianie klasyfikacji w lepszej sytuacji niż większość operatorów działających w wielu stanach. Usunięcie obciążeń podatkowych wynikających z sekcji 280E pozwoliłoby spółce zatrzymać znacznie większą część gotówki generowanej z działalności operacyjnej.

Ostatnie działania zarządu również wskazują na zaufanie do bilansu i długoterminowej strategii spółki. Green Thumb złożyła wnioski o rejestrację w DEA dla swoich placówek medycznych oraz rozszerzyła program skupu akcji własnych.

Green Thumb nie przejęła ostatnio innej spółki z branży konopi. Pięć lat temu przeprowadziła jednak kilka przejęć na poziomie stanowym. Ich celem było uzyskanie dostępu do rynków z ograniczoną liczbą licencji oraz szybkie zwiększenie skali działalności.

Pod koniec 2021 roku Green Thumb przejęła LeafLine. Dzięki temu weszła na rynek medycznej marihuany w Minnesocie, na którym obowiązuje ograniczona liczba licencji. Transakcja objęła również zakład uprawy i kilka sklepów detalicznych.

Wcześniej w 2021 roku spółka zwiększyła moce uprawowe i uzyskała dostęp do sprzedaży detalicznej na Rhode Island dzięki zakupowi Mobley Pain Management and Wellness Center.

W 2019 roku Green Thumb przeprowadziła trzy transakcje. Jedną z nich było przejęcie Fiorello Pharmaceuticals za 60 mln USD. Zakup zapewnił spółce pionowo zintegrowaną licencję na działalność w zakresie medycznych konopi w stanie Nowy Jork.

Green Thumb wydała również 290 mln USD na przejęcie Integral Associates. W ten sposób zyskała sklepy oraz aktywa związane z uprawą i przetwarzaniem konopi w Nevadzie i Kalifornii. W 2019 roku kupiła także prawa do marki Beboe.

Green Thumb jest dobrze przygotowana do kolejnych transakcji

Zamiast dużych fuzji Green Thumb prawdopodobnie będzie przejmować mniejszych operatorów działających w jednym stanie albo aktywa firm znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Szczególnie atrakcyjne mogą być stany z ograniczoną liczbą licencji, takie jak Floryda, Nowy Jork i Ohio. Rozbudowa upraw lub sieci sklepów w tych miejscach pozwoliłaby szybko zwiększyć skalę działalności.

Zarząd spółki dotychczas preferował rozwój organiczny, czyli zwiększanie skali działalności bez przejęć, ochronę przepływów pieniężnych oraz skup akcji własnych zamiast kosztownego rozwadniania udziałów obecnych akcjonariuszy. W drugim kwartale Green Thumb przeznaczyła na skup akcji 48,3 mln USD, kupując około 7,9 mln akcji.

Zmiana klasyfikacji marihuany obniżyłaby koszt kapitału w całej branży. Green Thumb prawdopodobnie nadal będzie jednak wymagać odpowiednio wysokiej stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału przy każdej potencjalnej transakcji.

Wiele mniejszych operatorów wciąż zmaga się z zadłużeniem zaciągniętym w okresie wysokich stóp procentowych i obowiązywania zasad wynikających z sekcji 280E. Green Thumb może wykorzystać swoją relatywnie silną sytuację finansową do zakupu po dużych rabatach atrakcyjnych nieruchomości, infrastruktury do przetwarzania konopi lub licencji stanowych.

W drugim kwartale Green Thumb odnotowała 306,7 mln USD przychodów, co oznacza wzrost o 4,6% rok do roku. Zysk na akcję wyniósł 0,02 USD, podczas gdy rok wcześniej spółka miała stratę na akcję w wysokości 0,06 USD. Na koniec kwartału dysponowała 283,6 mln USD gotówki, co wystarczałoby do sfinansowania średniej wielkości przejęcia.

Bardziej prawdopodobne są mniejsze przejęcia

Green Thumb ma środki i możliwości, aby aktywnie uczestniczyć w fali fuzji i przejęć. Nie oznacza to jednak, że spółka ruszy na zakupy na dużą skalę. Bardziej prawdopodobne są mniejsze transakcje, które szybko przyniosą konkretne korzyści, w tym przejęcia firm w trudnej sytuacji oraz zakup wartościowych aktywów i lokalizacji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.