Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

CCL Industries: sprzedaż wzrosła o 9,1% w II kwartale 2026 r.

Redakcja InwestHub · 19 sierpnia 2026 02:04

CCL Industries Inc. (CCDBF) zwiększyła sprzedaż w drugim kwartale 2026 r. o 9,1%, do 2,11 mld USD. Na wzrost złożyły się: 5% wzrostu organicznego, 1,8% wzrostu wynikającego z przejęć oraz 2,3% pozytywnego wpływu przeliczenia walut obcych.

Zysk operacyjny wyniósł 350,6 mln USD, czyli około 7% więcej niż 322,1 mln USD rok wcześniej, po wyłączeniu wpływu przeliczenia walut. Zysk netto wzrósł do 223,8 mln USD z 213,1 mln USD w drugim kwartale 2025 r.

Skorygowany podstawowy zysk na akcję wyniósł 1,35 USD wobec 1,22 USD rok wcześniej, co oznacza wzrost o 10,7%. Skonsolidowana EBITDA, czyli zysk przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją, zwiększyła się o 6% po wyłączeniu wpływu kursów walutowych.

Wolne przepływy pieniężne z działalności operacyjnej wyniosły 189,2 mln USD wobec 226 mln USD w drugim kwartale 2025 r. Spadek wynikał z większego zaangażowania środków w kapitał obrotowy netto oraz nieco wyższych nakładów inwestycyjnych netto. Efektywna stawka podatkowa wzrosła do 26% z 25,3%, a koszty finansowe netto zwiększyły się do 18,7 mln USD z 17,3 mln USD.

W pierwszej połowie 2026 r. spółka odkupiła 3,8 mln własnych akcji za 331,6 mln USD. Kolejne 700 tys. akcji za 66,3 mln USD odkupiono od 1 lipca do 12 sierpnia. Dywidendy wypłacone od początku roku wyniosły 123,5 mln USD. Łącznie w pierwszej połowie 2026 r. do akcjonariuszy trafiło 455,1 mln USD, w tym 331,6 mln USD przeznaczone na skup akcji oraz środki związane z podwyżką dywidendy o 12,5%.

Dług netto na 30 czerwca 2026 r. wynosił 1,74 mld USD, czyli o 479,6 mln USD więcej niż 31 grudnia 2025 r. Wskaźnik dźwigni finansowej, który pokazuje relację zadłużenia do wyników operacyjnych, wyniósł około 1,0x wobec 0,78x na koniec 2025 r. Spółka miała 1,25 mld USD niewykorzystanych limitów kredytowych oraz 975,6 mln USD gotówki.

W pierwszej połowie 2026 r. CCL Industries przeznaczyła na inwestycje kapitałowe 200 mln USD. Plan na cały rok zakłada wydatki w wysokości około 470 mln USD.

Segment CCL zwiększył sprzedaż organiczną o 3,7% w drugim kwartale. W Ameryce Północnej i Azji wzrost był średnio jednocyfrowy, czyli wyniósł kilka procent. W Europie i Ameryce Łacińskiej wzrost był niski i również jednocyfrowy. Zarząd ocenił, że wzrost w tym segmencie wynikał w większym stopniu z wolumenu sprzedaży niż z podwyżek cen. Ze względu na miliony pojedynczych transakcji spółka nie była w stanie dokładnie rozdzielić wpływu cen i wolumenu.

Segment Innovia zwiększył sprzedaż o 25%. Około 15% wzrostu wynikało z większego wolumenu, a 10% z wyższych cen. Wzrost wspierały folie termokurczliwe EcoFloat produkowane w Polsce oraz dobre wyniki w obu Amerykach.

Wzrost wolumenu w Innovii obejmował trzy elementy: zdobywanie udziałów rynkowych w obu Amerykach, rozwój produktów EcoFloat z zakładu w Polsce oraz wcześniejsze zakupy klientów przed podwyżkami cen. Zarząd nie oczekuje dużego wzrostu marży z obecnego poziomu. Wynika to z opóźnienia w przenoszeniu wyższych kosztów żywic na klientów oraz z zapasów wycenianych przy wyższych kosztach.

Spółka liczy jednak, że uruchamianie zakładu w Niemczech, dalszy rozwój EcoFloat i kolejne podwyżki cen zrekompensują możliwe osłabienie popytu. W drugiej połowie 2026 r. może dojść do odwrócenia wcześniejszego gromadzenia zapasów przez europejskich przetwórców etykiet. Oznacza to, że klienci, którzy kupowali więcej przed podwyżkami cen żywic, mogą czasowo ograniczyć zamówienia. Nie jest to związane ze słabszym popytem konsumentów.

Biznes MAS firmy Checkpoint w Stanach Zjednoczonych miał trudny kwartał. Wpływ na wyniki miały cła, dostosowanie poziomu zapasów u klientów oraz przechodzenie z twardych etykiet zabezpieczających na etykiety miękkie. Twarde etykiety są produkowane w Chinach i zostały objęte cłami. W reakcji na podwyżki cen część sprzedawców przestała ich używać lub przeszła na etykiety miękkie.

Największy klient etykiet miękkich dla systemów EAS (elektronicznego zabezpieczenia towarów) miał nadmiar zapasów i przez całą pierwszą połowę roku nie składał zamówień. Zarząd ocenił, że problem ma charakter sytuacyjny i wynika z połączenia ceł, zachowania klientów oraz nadmiernych zapasów u jednego dużego odbiorcy.

CCL Design odnotował spowolnienie z powodu pogorszenia koniunktury na rynku motoryzacyjnym oraz ograniczonej podaży układów pamięci. Wpłynęło to na tempo produkcji u klientów.

Pozostałe europejskie zakłady Innovii oraz zakład w Australii odczuły presję ze strony znacznego wzrostu kosztów surowców i energii. Część tego wpływu zrekompensowały podwyżki cen. W pierwszej połowie roku na wyniki jednego z segmentów wpłynęła także wysoka inflacja, która później osłabła. W zakładzie produkującym puszki aluminiowe doszło ponadto do awarii urządzeń. Zarząd oczekuje poprawy sytuacji w tym biznesie w drugiej połowie roku. Głównym ryzykiem dla wyników CCL Design pozostaje niedobór układów pamięci.

Spółka oceniła ogólne trendy wolumenowe wśród klientów z branży dóbr konsumpcyjnych jako mieszane. Niektóre sektory radziły sobie lepiej od innych, a zarząd nie oczekuje pogorszenia sytuacji w drugiej połowie roku. Mistrzostwa świata w piłce nożnej wsparły sprzedaż w branży spożywczej i napojów, między innymi dzięki akcjom promocyjnym z naklejkami przedstawiającymi piłkarzy. Wpływ tego wydarzenia nie był jednak tak duży jak w segmencie Avery. Sprzedaż alkoholi pozostawała słaba przez większą część 2025 r. i na początku 2026 r.

Wzrost kapitału obrotowego w pierwszej połowie roku wynikał głównie z większych zapasów, a nie z należności od klientów. Zarząd wiąże go z 80-procentowym wzrostem cen żywic. Oczekuje, że środki zaangażowane w zapasy zostaną uwolnione pod koniec drugiej połowy roku, gdy presja inflacyjna osłabnie.

W segmencie Checkpoint wolumen jednostkowy produktów RFID (identyfikacji radiowej) wzrósł z poziomu poniżej 3 mld sztuk w ubiegłym roku do około 3,5 mld sztuk w 2026 r. Wraz ze wzrostem wolumenu ceny zwykle spadają, ale w drugim kwartale nie był to istotny czynnik.

Biznes związany z lekami GLP-1, stosowanymi między innymi w leczeniu cukrzycy i otyłości, rozwija się bardzo szybko. W przypadku etykiet jego wpływ na łączne wyniki jest jednak niewielki. Gdyby spółka obsługiwała całość tego rynku etykiet, przychody wyniosłyby od kilku do kilkunastu milionów USD. Zarząd potwierdził, że popyt na rynku końcowym pozostaje bardzo silny.

Nowa linia kredytowa z odroczonym uruchomieniem ma stanowić zabezpieczenie przed terminem wykupu obligacji przypadającym 1 października. Spółka zawarła ją jako bufor na wypadek trudnych warunków na rynku obligacji. Kredyt nie został jeszcze wykorzystany, a jego marża wynosi mniej niż 100 punktów bazowych. Strategia przejęć pozostaje bez zmian i koncentruje się na mniejszych przejęciach uzupełniających ofertę spółki.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.