Campbell’s Company (NASDAQ: CPB) podejmuje zdecydowane działania, aby poprawić swoją sytuację finansową. Spółka chce dzięki oszczędnościom odbudować marże, czyli różnicę między przychodami a kosztami, oraz zyski. Jej plan zakłada ograniczenie kosztów o 500 mln USD, ale słaby popyt nadal obciąża sprzedaż.
W ramach redukcji kosztów Campbell’s zwolniła już ponad 550 osób i zamknęła dwie fabryki przekąsek. Spółka obniżyła także kwartalną dywidendę o 36%, aby zachować więcej gotówki. Zarząd oczekuje jednak kolejnego roku ze spadkiem sprzedaży. Powodzenie planu zależy więc od tego, czy Campbell’s jednocześnie poprawi efektywność i ustabilizuje sprzedaż.
Campbell’s chce odbudować marże dzięki oszczędnościom
Potrzeba restrukturyzacji stała się wyraźna po wynikach za ostatni kwartał. Sprzedaż spadła o 8%, do 2,1 mld USD, a spółka odnotowała stratę w wysokości 69 mln USD wobec zysku wynoszącego 145 mln USD rok wcześniej.
Campbell’s planuje ograniczyć koszty o 500 mln USD do roku obrotowego 2030. Oszczędności mają poprawić marże i umożliwić większe inwestycje w marki spółki. Program obejmuje zamknięcie dwóch fabryk przekąsek oraz redukcję zatrudnienia, która dotknie około 13% pracowników etatowych Campbell’s.
Strategia Campbell’s ma jasny cel finansowy. Niższe koszty powinny poprawić przepływy pieniężne, pomóc spółce poradzić sobie z presją inflacyjną i zwiększyć możliwości inwestowania w rozwój marek. Plan przyniesie jednak oczekiwane rezultaty tylko wtedy, gdy Campbell’s jednocześnie ustabilizuje podstawową działalność.
Przekąski pozostają największym problemem
Sprzedaż w segmencie przekąsek Campbell’s, do którego należą krakersy Goldfish i chipsy ziemniaczane Cape Cod, spadła w kwartale o 12%. Bardziej odporna okazała się działalność związana z posiłkami i napojami, gdzie sprzedaż zmniejszyła się o 4%.
Słabe wyniki pokazują główne ryzyko dla planu naprawczego Campbell’s. Utrzymująca się inflacja sprawia, że konsumenci ostrożniej wydają pieniądze. Spółka zamierza wybiórczo podnosić ceny, aby zrekompensować koszty surowców, a w innych obszarach je obniżać. Zarząd przyznał jednak, że podwyżki mogą w krótkim terminie negatywnie wpłynąć na wolumen sprzedaży, czyli liczbę sprzedanych produktów.
Campbell’s musi więc znaleźć równowagę. Podwyżki cen i oszczędności wynikające z poprawy produktywności mają chronić marże, ale zbyt agresywna polityka cenowa może dodatkowo osłabić popyt. Stały spadek wolumenu sprzedaży może z kolei zmniejszyć finansowe korzyści z restrukturyzacji.
Prognozy spółki odzwierciedlają tę niepewność. Campbell’s oczekuje, że skorygowany zysk na akcję w roku obrotowym 2027 wyniesie od 1,65 USD do 1,80 USD. To mniej niż prognoza analityków na poziomie 1,83 USD. Spółka przewiduje również spadek sprzedaży netto o 2–4%, podczas gdy analitycy oczekują spadku o około 1%.
Inwestorzy liczą na poprawę, ale inwestorzy grający na spadki pozostają sceptyczni
Struktura inwestycji instytucjonalnych wskazuje, że część inwestorów dostrzegała wartość w akcjach Campbell’s jeszcze przed ogłoszeniem najnowszego planu restrukturyzacji. Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje spółki wzrosła do 31 w drugim kwartale z 26 w pierwszym kwartale.
Kilka dużych funduszy znacząco zwiększyło swoje pozycje:
- AQR Capital Management zwiększył udział o 221%, do 4,1 mln akcji. Wcześniej fundusz podniósł go o 76% w pierwszym kwartale i o 22% w czwartym kwartale.
- Quantinno Capital zwiększył pozycję o 142%, do 3,2 mln akcji.
- Gotham Asset Management podniósł udział o 301%, do 1,8 mln akcji.
Rynek pozostaje jednak podzielony. Na 14 sierpnia 41,8 mln akcji Campbell’s było przedmiotem krótkiej sprzedaży, czyli transakcji zakładającej spadek kursu. Stanowiło to 17,47% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Mimo że liczba akcji sprzedanych krótko spadła o 13,33% w porównaniu z poprzednim raportem, obecna pozycja odpowiada 9,1 dnia potrzebnego do jej zamknięcia. Wskazuje to na znaczącą liczbę inwestorów obstawiających spadek kursu.
Campbell’s musi udowodnić, że oszczędności przewyższą skutki spadku sprzedaży
Campbell’s przedstawiła plan poprawy wyników, ale sam plan nie oznacza jeszcze osiągnięcia rezultatów. Pozytywny scenariusz zakłada, że ograniczenie kosztów poprawi marże i przepływy pieniężne, a jednocześnie zatrzyma spadek sprzedaży. W negatywnym scenariuszu utrzymujący się słaby wolumen, szczególnie w segmencie przekąsek, pochłonie korzyści z oszczędności, zanim przełożą się one na zysk.
Jeśli Campbell’s ustabilizuje sprzedaż, a program restrukturyzacji doprowadzi do trwałej poprawy marż, akcje spółki mogą zacząć odzwierciedlać wiarygodną perspektywę odbudowy. Jeśli jednak sprzedaż będzie spadać szybciej, niż spółka zdoła ograniczać koszty, cel oszczędnościowy w wysokości 500 mln USD może nie wystarczyć do odwrócenia obecnego kierunku działalności.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.