Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BlackRock: wyższe rentowności obligacji skarbowych dają bufor do ok. 11,6% zwrotu

Redakcja InwestHub · 24 lipca 2026 00:37

BlackRock (NYSE: BLK), największy na świecie zarządzający aktywami, z 15,3 bln USD aktywów pod zarządzaniem, uważa, że wysokie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych dają inwestorom w obligacje silniejszą ochronę przed potencjalnymi stratami.

Spółka wskazuje, że rentowności obligacji o zapadalności 10 lat pozostają wyraźnie powyżej 4%, a rentowności dla dłuższego końca krzywej dochodowości są powyżej 5%. Dzięki temu inwestorzy mogą otrzymywać więcej dochodu z tytułu utrzymywania rządowych papierów wartościowych.

BlackRock szacuje, że te poziomy rentowności stanowią istotny bufor przed kolejną wyprzedażą napędzaną przez stopy procentowe. Firma ocenia, że 10-letnia rentowność amerykańskich obligacji skarbowych musiałaby wzrosnąć o ok. 70 punktów bazowych, zanim w ujęciu rocznym pojawiłby się ujemny łączny zwrot.

BlackRock przedstawił cztery możliwe scenariusze 12-miesięcznego zwrotu dla Bloomberg U.S. Treasury Index, wskazując, że obligacje nadal mogą generować dodatnie wyniki w zależności od wariantów działania Rezerwy Federalnej. Firma oczekuje 6,4% zwrotu, jeśli Fed pozostawi stopy bez zmian, natomiast cięcia stóp o 50 punktów bazowych mogą podnieść zwrot do 7,2%.

Nawet jeśli bank centralny podniesie stopy o 1 punkt procentowy, BlackRock szacuje, że indeks zyska 2,5%. Scenariusz recesji połączonej z łagodzeniem polityki pieniężnej o łącznie 1,5 punktu procentowego ma natomiast dać zwrot rzędu 11,6%.

Wyliczenia są prowadzone po tym, jak w tym roku indeks Treasury spadł o 0,7%, a w lipcu stracił 0,9% do środowego zamknięcia.

Spółka podkreśla, że rynek wycenia obecnie podwyżkę stóp o ćwierć punktu procentowego we wrześniu oraz ok. 0,45 punktu procentowego zacieśnienia do końca roku. Jednocześnie BlackRock uważa, że rynki mogą zakładać bardziej restrykcyjną ścieżkę Fed, niż wynika to z jej prognoz.

BlackRock preferuje strategię nastawioną przede wszystkim na dochód (income-first), zamiast podejmowania dużych zakładów kierunkowych na zmiany tzw. duration, czyli wrażliwości ceny obligacji na ruchy stóp procentowych, zanim dostępne będą mocniejsze sygnały, że sytuacja zaczyna się odwracać. Firma uważa też, że rynki kredytowe nadal sprzyjają strategii opartej na „earning carry” (zarabianiu głównie dzięki odsetkom oraz premii za ryzyko, przy założeniu ograniczonych strat cenowych).

Jednocześnie BlackRock zwraca uwagę, że ponieważ rynkowe premie za ryzyko są obecnie wąskie, przyszłe zwroty mogą zależeć bardziej od systematycznego zbierania i reinwestowania dochodu niż od dalszej kompresji spreadów.

BlackRock uważa również, że aktywa sekurytyzowane (papiery oparte na pulach wierzytelności) są atrakcyjnie wycenione po uwzględnieniu jakości. Firma sugeruje, by inwestorzy skupili się na zdyscyplinowanym doborze papierów, ostrożnej ocenie ryzyka i zdolności kredytowej (underwritingu) oraz na odpornych źródłach dochodu, zamiast opierać się na szerokiej ekspozycji na cały rynek.

W komentarzu do polityki pieniężnej menedżerowie spółki wskazali, że nowy przewodniczący Fed, Kevin Warsh, podkreślił znaczenie wiarygodności banku centralnego po tym, jak inflacja utrzymywała się powyżej celu Fed 2% przez pięć lat. Jednocześnie zaznaczyli, że jego uwagi mogą wymagać wsparcia działaniami w polityce pieniężnej lub dalszym uspokojeniem inflacji.

BlackRock ostrzegł też, że ograniczanie bilansu Fed może być trudne. Powodem mogą być duże zobowiązania banku centralnego i wyższe zadłużenie, które mogą mieć istotne konsekwencje fiskalne.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.