Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bitcoin spadł o 50% od szczytu. Co sugeruje historia

Redakcja InwestHub · 14 lipca 2026 18:29

Bitcoin (BTC) spadł o 50% od swojego maksimum, które osiągnął na poziomie 126 128 USD w październiku ubiegłego roku. Dla wieloletnich posiadaczy może to brzmieć jak „normalny wtorkowy wieczór”. Nowszych inwestorów w kryptowaluty to raczej nie rozbawia.

Ten spadek to obecnie najłagodniejsza korekta w historii bitcoina, jeśli porównać ją z wcześniejszymi cyklami — oczywiście pod warunkiem, że „druga noga” dopiero się nie zaczyna.

Wcześniejsze cykle bitcoina pokazują, że powrót od szczytu do nowych maksimów zwykle trwał dwa do trzech lat.

### Jak wyglądały wcześniejsze spadki Poniżej zestawienie wcześniejszych drawdownów (spadków od szczytu):

  • 2011 r.: szczyt, 93% drawdownu; powrót do kolejnych maksimów w latach 2013–2015
  • 2017–2018 r.: spadek o 84%
  • 2021–2022 r.: drawdown 77%
  • 2025–2026 r.: obecny spadek do okolic 126 000 USD, czyli 50% (obecnie)

### Dlaczego chodzi o halving Październikowy szczyt wpisuje się w utrwalony schemat halvingu. Chodzi o to, że nagroda za wydobycie bitcoina jest zmniejszana mniej więcej co cztery lata, aby ograniczać inflację w systemie rozliczeń w sieci blockchain.

Bitcoin zwykle rośnie 12–18 miesięcy po każdym halvingu, a potem cofa się w bolesny okres potocznie nazywany „crypto winter”.

Halving z kwietnia 2024 r. poprzedził ten szczyt prawie dokładnie w tym samym czasie. Jeśli wcześniejsze cykle stanowią jakąkolwiek wskazówkę, proces szukania dna może potrwać do późnego 2026 r. albo do początku 2027 r.

Kolejny halving przypada w kwietniu 2028 r., co historycznie zwykle zapowiada kolejny cykl. W świecie kryptowalut cierpliwość bywa cnotą.

### Co zmienia się w tym cyklu Aktualny cykl halvingu wyraźnie różni się od pierwszych trzech. Oto jak:

  • Spotowe ETF-y na bitcoina uruchomiono w styczniu 2024 r. W efekcie inwestorzy instytucjonalni mają dostęp do bitcoina, a obecnie około 6% wszystkich bitcoinów w obiegu jest trzymanych przez fundusze typu ETF.
  • Jasność regulacyjna wzrosła w zauważalnym stopniu. Zatwierdzenia ETF-ów przez SEC oraz rozwijające się ramy regulacyjne na świecie ograniczyły wcześniej dominującą niepewność o charakterze „egzystencjalnym”, która wisiała nad wcześniejszymi cyklami.
  • Górnicy bitcoina odkryli „sprytny trik”. Gdy ceny BTC spadają, a marże z wydobycia się kurczą, ich energochłonne centra danych stają się dokładnie tym, czego potrzebują firmy z branży AI. Duzi gracze, tacy jak Mara Holdings i TeraWulf, uzupełniają przychody z kryptowalut kontraktami na moc obliczeniową dla AI w okresach słabszej koniunktury.

### Wall Street wchodzi do gry W skrócie: bitcoin coraz częściej zachowuje się jak tradycyjny aktyw inwestycyjny. Nadal jest to inny „byt” niż złoto w postaci sztabek, kontrakty terminowe na surowce czy ulubione akcje technologiczne, ale przejmuje cechy z każdej z tych kategorii.

Rola ETF-ów jest tu kluczowa, a później pojawia się stabilizujący „prawny” porządek. Nawet firmy ze „starej” finansowej czołówki, takie jak Morgan Stanley i Bank of America, sugerują klientom zarządzania majątkiem ekspozycję na poziomie do 4% bitcoina. Kilka lat temu większość z nich uważała kryptowaluty za schemat typu Ponzi. Czasy się zmieniają.

### W grze długi horyzont Kolejny halving jest zaplanowany na początek 2028 r. Jeśli historyczny schemat się utrzyma, może to być katalizator następnego dużego cyklu wzrostowego. Zakładając, że nic innego się nie zmieni, ten spadek o 50% może okazać się wyraźnie łagodniejszym epizodem niż wcześniejsze „ucieczki” w trakcie każdej z faz „crypto winter”. Następny rynek hossy prawdopodobnie też będzie łagodniejszy niż wcześniejsze, ale nadal pozostaje przestrzeń na duże zyski.

Historia sugeruje, że od każdego szczytu do następnego nowego maksimum mija dwa do trzech lat. Obecny spadek może być najgorszym z możliwych scenariuszy, ale może też pojawić się kolejna „noga” w dół. Tak wygląda dojrzewanie nowej, „nieznanej” jeszcze klasy aktywów, gdy zyskuje akceptację instytucjonalną.

### Czy kupować akcje związane z bitcoinem już teraz? Zanim kupisz akcje związane z bitcoinem, weź pod uwagę:

Zespół analityków Stock Advisor wskazał — według nich — 10 najlepszych spółek dla inwestorów, które można kupić teraz… i bitcoin nie znalazł się w tej dziesiątce. Spółki, które dostały się do zestawienia, mogą w nadchodzących latach przynieść bardzo wysokie zwroty.

Weź pod uwagę moment, kiedy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 r. Jeśli zainwestowałeś wtedy 1 000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 398 160 USD!* Albo gdy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 r. Jeśli zainwestowałeś wtedy 1 000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 1 249 202 USD!*

Warto jednak odnotować, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 918% — to wynik znacznie lepszy niż 209% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy „Top 10”, dostępnej w Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów budowanej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.

Zobacz 10 spółek »

*Zwroty Stock Advisor według stanu na 14 lipca 2026 r.

Bank of America jest partnerem reklamowym Motley Fool Money. Anders Bylund ma pozycje w Bitcoin i Mara Holdings. Motley Fool ma pozycje w i rekomenduje Bitcoin. Motley Fool ma politykę ujawniania informacji.

Opinie i poglądy przedstawione w tym miejscu są opiniami i poglądami autora i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Nasdaq, Inc.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.