Bessent i Warsh to „podwójny cios” dla rynków. Rentowność obligacji USA przekracza 5%
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA utrzymuje się powyżej 5% od 27 kolejnych dni. To najdłuższa taka seria od 2007 roku i powrót debaty o „sprzedaży Ameryki” przez inwestorów.
„Bessent i Warsh to podwójny cios dla światowych rynków, którego inwestorzy nie mogą ignorować” — powiedział w tym tygodniu Rajeev De Mello z Gama Asset Management. Rentowność 30-letnich obligacji USA wzrosła powyżej 5%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, i utrzymywała się tam przez ponad 27 kolejnych dni według jednego z monitorowanych wskaźników.
Od ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej rentowność częściowo spadła. Zachowanie obligacji o najdłuższym terminie zapadalności wskazuje jednak, że debata o „sprzedaży Ameryki”, która rozpoczęła się podczas kwietniowego szoku taryfowego, ponownie nabiera znaczenia.
Dlaczego milczenie Warsha niepokoi rynek obligacji
Kevin Warsh został zatwierdzony na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej 13 maja 2026 roku. Głosowanie zakończyło się wynikiem 54 do 45 i było najbardziej podzielonym zatwierdzeniem przewodniczącego Fedu w historii. Warsh objął urząd 22 maja, zastępując Jerome’a Powella.
Jego preferencja do oszczędnej komunikacji publicznej ma znaczenie, ponieważ inwestorzy przyzwyczajeni do konferencji prasowych i wystąpień Powella muszą teraz domyślać się, jakie stanowisko zajmuje komitet. Nietypowo wielu przedstawicieli Fedu opowiada się za natychmiastową podwyżką stóp procentowych.
Inflacja bazowa również nie pomaga bankowi centralnemu. Preferowany przez Fed wskaźnik znajduje się na najwyższym poziomie od 12 miesięcy i w 90,9. percentylu swojego dotychczasowego zakresu. Stopa funduszy federalnych pozostaje na poziomie 3,75% od grudnia.
Ranjiv Mann z Allianz Global Investors wykorzystuje strategie zakładające wzrost różnicy między rentownością obligacji 5- i 7-letnich a 30-letnich. „Ryzyko polega na tym, że Fed może ostatecznie spóźnić się z reakcją na zmiany sytuacji gospodarczej” — powiedział.
Nieoczekiwana interwencja na rynku jena
Drugim czynnikiem były działania Departamentu Skarbu USA. Sekretarz skarbu Scott Bessent zatwierdził amerykańskie wsparcie dla Japonii, którego celem było umocnienie jena. Była to pierwsza skoordynowana interwencja tego typu od niemal 30 lat.
Aby uniknąć sprzedaży dolarów na rynku obligacji skarbowych USA, urzędnicy przeprowadzili operację za pośrednictwem euro. Bessent powiedział CNBC, że Stany Zjednoczone „zrobią wszystko, co konieczne”, aby wesprzeć Tokio. Mechanizm wykorzystujący euro określił jako „zwykłą realokację naszych rezerw”.
Dla uczestników rynku walutowego oznacza to, że Waszyngton chce obecnie słabszego dolara albo przynajmniej mocniejszego jena. Carol Lye z Brandywine Global ujęła to następująco: „Cała ta mieszanka sprzecznych komunikatów nie pomaga w napływie kapitału do USA”.
Dane nie układają się w typowy obraz rynku
Wyższa rentowność amerykańskich obligacji zwykle wzmacnia dolara. Tym razem dolar słabnie mimo wzrostu rentowności. Bloomberg Dollar Spot Index spadł o około 2% od szczytu z czerwca, a w ciągu ostatniego miesiąca dolar osłabił się wobec niemal wszystkich walut państw grupy G-10.
Premia terminowa 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła w tym tygodniu do 1,56%. To najwyższy poziom od 2013 roku, według Bloomberg Economics.
W tym samym czasie indeks S&P 500 osiągnął rekord dzięki wzrostom spółek technologicznych. Indeks zmienności VIX wynosi 16,50, czyli pozostaje wyraźnie w normalnym zakresie. Steve Brice ze Standard Chartered oczekuje, że dolar spadnie o 3–4% w ciągu najbliższych 12 miesięcy. „Inwestorzy nie znoszą niepewności” — powiedział.
Sytuacja jest bardziej złożona niż w kwietniu
Kwietniowy epizod „sprzedaży Ameryki” obejmował jednoczesną wyprzedaż akcji, obligacji i dolara. Obecna sytuacja jest bardziej złożona. Akcje pozostają odporne, a zagraniczni inwestorzy posiadali w maju obligacje skarbowe USA o wartości 9,4 bln USD, czyli o 4% więcej niż rok wcześniej.
Największym punktem ryzyka jest Japonia, największy zagraniczny posiadacz amerykańskiego długu. Kraj ten ma ponad 1 bln USD amerykańskich obligacji rządowych. Jeśli Tokio zostanie zmuszone do ich sprzedaży, aby sfinansować własną interwencję walutową, presja bezpośrednio przeniesie się na rynek obligacji skarbowych USA.
Departament Skarbu USA dodatkowo zwiększył w tym tygodniu szacunki potrzeb pożyczkowych na bieżący kwartał do 739 mld USD. Skylar Montgomery Koning z Bloomberg Markets Live zauważył, że „Waszyngton ma powód, aby ograniczać wymuszoną sprzedaż obligacji”.
Lotfi Karoui z PIMCO przedstawia bardziej sceptyczną ocenę. W tym roku zaledwie około 2% dni handlowych przyniosło jednoczesną wyprzedaż 10-letnich obligacji skarbowych USA, obligacji korporacyjnych o ratingu inwestycyjnym oraz dolara.
„Gdyby rzeczywiście doszło do utraty wiary w wyjątkową pozycję Stanów Zjednoczonych, takich wyprzedaży byłoby znacznie więcej” — powiedział Karoui. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy kluczowe będzie to, czy udział takich sesji zacznie rosnąć.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.