AT&T: przychody i zysk rosną w II kwartale 2026 r., firma przyspiesza ekspansję światłowodów
AT&T (NYSE: T) opublikowało najważniejsze informacje z konferencji wynikowej za II kwartał 2026 roku.
Wyniki finansowe
Przychody całkowite wzrosły o 2,3% rok do roku.
Przychody z usług zwiększyły się o 2,7% r/r.
Skorygowany EBITDA wzrósł o 5,2% r/r.
Skorygowana marża EBITDA wzrosła o 110 punktów bazowych do 39,1%.
Skorygowany zysk na akcję (skorygowane EPS) wyniósł 0,65 USD, wobec 0,54 USD rok wcześniej.
Wolne przepływy pieniężne (free cash flow) osiągnęły 4,7 mld USD. Firma przekroczyła zakres prognozy wynoszący 4,0 mld–4,5 mld USD.
Wydatki inwestycyjne (capital investment) wyniosły 6,1 mld USD, wobec 5,1 mld USD rok wcześniej.
Światłowody i usługi mobilne
W II kwartale firma dodała ponad 1 mln lokalizacji (fiber locations added).
Przychody z usług bezprzewodowych (wireless service revenue) wzrosły o 3,3% r/r.
W telefonii na abonament (postpaid) AT&T zanotowało 432 000 netto nowych klientów w II kwartale.
Przychody z zaawansowanego internetu domowego (advanced home internet) wzrosły o ponad 27% r/r.
W segmencie usług łączności dla firm (business advanced connectivity) przychody wzrosły o 1,8% r/r.
Jednocześnie spadły przychody w tzw. segmencie legacy (legacy segment service revenue) o 26% r/r.
Warto też pamiętać o średnim przychodzie na abonenta (ARPU). W przypadku światłowodów ARPU spadło o 1,3% rok do roku, głównie pod wpływem przejęcia Lumen, które pozyskało abonentów o niższym ARPU.
Kapitał i zadłużenie
AT&T zwróciło akcjonariuszom 4,1 mld USD, w tym 2,2 mld USD przeznaczono na skup akcji własnych (share repurchases).
Na koniec II kwartału wskaźnik net debt do skorygowanej EBITDA wyniósł 2,68 razy.
Plany i ryzyka wskazywane przez spółkę
Firma podkreśla, że jej ekspansja światłowodowa przyspiesza. AT&T planuje dotrzeć do 8 mln nowych lokalizacji, w tym ponad 4 mln w ramach ekspansji wynikającej z przejęcia Lumen.
Spółka wskazuje też, że przygotowuje sieć na rosnące zapotrzebowanie na łączność napędzaną przez sztuczną inteligencję. W centrum ma być podejście oparte na światłowodach oraz konwergencji sieci na „krawędzi” (edge), czyli bliżej użytkowników i usług.
Z drugiej strony AT&T zaznacza, że w toku wygaszania starszej sieci miedzianej (legacy copper network) wyniki mogą być obciążone. Spółka podaje, że EBITDA w segmencie legacy spadła o około 46%.
Firma oczekuje też wzrostu wskaźnika dźwigni finansowej netto po domknięciu transakcji z EchoStar — do przedziału 3,2 razy.
AT&T przyznaje ponadto, że realizacja budowy w niektórych lokalizacjach jest „nierówna” (bumpy), co utrudnia skalowanie tempa ekspansji światłowodów.
W II kwartale spółka sygnalizuje również ryzyko po stronie kosztów urządzeń. Zapowiada, że koszty telefonów i innych sprzętów mogą wzrosnąć, co może osłabić popyt i wpłynąć na zachowania klientów przy wymianie urządzeń.
Najważniejsze odpowiedzi w Q&A
Prezes John Stankey wyjaśniał, że przeprojektowanie planów taryfowych, m.in. w ramach programu Build-a-Plan i oferty OneConnect, przyniosło pozytywny efekt. Spółka wiąże to ze wzrostem liczby nowych kont do poziomu trzyletniego maksimum.
Stankey mówił też, że w przypadku światłowodów AT&T chce obsługiwać zarówno klientów nastawionych na niższą cenę, jak i bardziej wymagających pod względem parametrów usługi. Spółka podkreśliła, że jej infrastruktura światłowodowa ma wspierać optymalizację kosztów oraz budowanie wartości w czasie (customer lifetime value).
Pytano o to, jak mogą się zmieniać wolumeny internetu szerokopasmowego, zwłaszcza światłowodów, oraz jak spółka zamierza monetyzować ruch generowany przez AI. Stankey wskazał, że w obszarze objętym przejęciem Lumen poprawiła się „konwergencja”, czyli tempo przechodzenia klientów na ofertę łączoną. W odniesieniu do AI AT&T zamierza wzmacniać możliwości w kierunku transmisji w górę pasma (upstream) z wykorzystaniem pasma o niskich częstotliwościach i gęstej infrastruktury światłowodowej. Spółka wiąże to z różnicowaniem usług oraz monetyzacją poprzez zarządzanie jakością i parametrami.
Wątek dotyczący opóźnienia licytacji górnego pasma C (upper C-band) pojawił się w kontekście planów inwestycyjnych. Stankey stwierdził, że opóźnienie było do przewidzenia, a zakup widma od EchoStar ma dać AT&T większą kontrolę nad kierunkiem rozwoju przez kilka kolejnych lat. Spółka deklaruje podejście „strategiczne i precyzyjne” do przyrostu widma oraz wykorzystanie gęstej infrastruktury światłowodowej do ukierunkowanej rozbudowy pojemności.
Pytano również o konkurencję ze strony dostawców satelitarnych, takich jak Starlink, i o możliwość współpracy. Stankey podkreślił, że AT&T jest dobrze przygotowane dzięki obecnej infrastrukturze do oferowania oferty zintegrowanej. Firma jest otwarta na partnerstwa dla niszowego pokrycia, ale nie widzi potrzeby zawierania szerokiej umowy hurtowej z dostawcami satelitarnymi, aby obsługiwać główny rynek.
Na pytanie o rosnące ceny urządzeń i wpływ na subsydiowanie sprzętu oraz odpływ klientów (churn) Stankey odpowiedział, że wyższe koszty urządzeń mogą ograniczać popyt. Zjawisko to może jednocześnie pomagać w zmniejszaniu churnu. AT&T skupia się na wykorzystaniu danych do skutecznego zarządzania odpływem klientów oraz na utrzymaniu równowagi między subsydiami urządzeń a retencją klientów.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.