Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Apple i OpenAI zaostrzają spór prawny o urządzenia

Redakcja InwestHub · 7 sierpnia 2026 23:04

Spór prawny między Apple a OpenAI dotyczący nowego, utrzymywanego w tajemnicy projektu urządzenia zaostrzył się w tym tygodniu. OpenAI, firma rozwijająca sztuczną inteligencję i twórca ChatGPT, uznała zarzuty Apple za „bezpodstawne” i zażądała oddalenia pozwu.

Apple złożyło pozew w ubiegłym miesiącu w San Jose w Kalifornii. Spółka zarzuca OpenAI zorganizowanie kampanii mającej na celu kradzież jej tajemnic handlowych za pośrednictwem byłych pracowników. OpenAI ma dzięki temu rozwijać własne urządzenie przeznaczone dla konsumentów.

W nowym dokumencie sądowym złożonym w poniedziałek Apple określiło działania OpenAI jako „powtarzające się przypadki celowej kradzieży”.

„OpenAI nie powinno mieć możliwości wykorzystywania tajemnic Apple do uzyskania nieuczciwej przewagi w swoich planach dotyczących urządzeń” – stwierdziła spółka produkująca iPhone’y.

OpenAI odpowiedziało w środę i zażądało trwałego oddalenia sprawy. Oznaczałoby to, że Apple nie mogłoby złożyć kolejnego pozwu opartego na tych samych zarzutach.

„Apple zbudowało swoją reputację, zwracając szczególną uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Ten pozew robi coś przeciwnego” – napisali prawnicy OpenAI. W dalszej części pisma określili skargę Apple jako „zepsutą u samych podstaw”.

Sędzia federalny Edward Davila rozpatrzy oba wnioski podczas rozprawy zaplanowanej na 1 października.

Partnerzy i rywale

Apple i OpenAI nadal współpracują. ChatGPT jest zintegrowany z produktami Apple od 2024 roku.

„Apple nie powinno mieć możliwości wykorzystywania bezpodstawnego i pozornego pozwu do rekompensowania sobie niedociągnięć na rynku talentów i w zatrzymywaniu pracowników, a także niepowodzeń we wdrażaniu sztucznej inteligencji do swoich produktów” – napisali prawnicy OpenAI.

Powołali się przy tym na przepisy obowiązujące w Kalifornii, które „zachęcają” pracowników do podejmowania nowych miejsc pracy. Regulacjom tym przypisuje się napędzanie rewolucji technologicznej, dzięki której firmy z tego stanu są obiektem zazdrości na całym świecie.

Zgodnie z pierwotnym pozwem w OpenAI pracuje obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple.

„Szkody powstają już teraz” – twierdzą prawnicy Apple. Dodają, że „każdy kolejny dzień bez nakazu sądowego pozwala OpenAI wykorzystywać wiedzę o skradzionych informacjach Apple w pracach nad własnymi urządzeniami”.

Inteligentny głośnik

Aby przekonać sędziego o pilności sprawy, prawnicy Apple przedstawili artykuł serwisu TechCrunch. Opisywał on ujawnione szczegóły dotyczące pierwszego, wyczekiwanego urządzenia OpenAI – inteligentnego głośnika bez ekranu, projektowanego we współpracy z LoveFrom, studiem założonym przez Jony’ego Ive’a, słynnego byłego szefa działu wzornictwa Apple.

W czwartek Bloomberg podał, że urządzenie ma mieć okrągły kształt przypominający obwarzanek, rozmiar zbliżony do krążka hokejowego i kosztować od 300 do 400 USD. Premiera jest planowana na 2027 rok.

OpenAI nigdy oficjalnie nie potwierdziło tych informacji.

„OpenAI nie potrzebuje ani nie chce wykorzystywać tajemnic handlowych Apple” – stwierdziła firma w dokumencie sądowym. Dodała, że Apple nie wskazało żadnych konkretnych produktów, takich jak iPhone, które miałyby zostać skopiowane. „OpenAI buduje coś całkowicie nowego i innego”.

Apple zarzuca z kolei Tangowi Tanowi, szefowi działu sprzętu w OpenAI i byłemu wiceprezesowi Apple ds. wzornictwa, wykorzystywanie wiedzy o nieujawnionych produktach Apple do pozyskiwania informacji od kandydatów do pracy.

Według Apple OpenAI prosiło kandydatów o przynoszenie na rozmowy kwalifikacyjne „prototypów” i plików projektowych na sesje typu „pokaż i opowiedz”. Jest to popularne w amerykańskich klasach ćwiczenie, podczas którego uczniowie prezentują przedmioty kolegom z klasy.

W odpowiedzi OpenAI stwierdziło, że stosuje standardowe praktyki obowiązujące w branży.

Jak twierdzą jego prawnicy, Tan „wielokrotnie instruował rekrutów i swój zespół, aby nie przynosili ani nie ujawniali poufnych informacji należących do byłych pracodawców”.

OpenAI broni się również, zarzucając Apple niewłaściwą ochronę własnych danych. Firma twierdzi, że Apple „zachęcało pracowników do korzystania z prywatnych kont iCloud w celach służbowych, łącząc dane firmowe i osobiste, a jednocześnie nie zarządzało prawidłowo dostępem w wielu systemach Apple po odejściu pracowników”.

Sprawa trafia na wrażliwy moment dla OpenAI. Wartość firmy jest według doniesień szacowana na 852 mld USD, a spółka pracuje nad potencjalnym debiutem giełdowym. OpenAI rywalizuje również z dużą intensywnością z Anthropic, konkurencyjną firmą zajmującą się sztuczną inteligencją z San Francisco, założoną przez grupę byłych pracowników OpenAI.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.