Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Analityk Wall Street: wielkie IPO jak SpaceX mogą wywołać 40% spadek rynku

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 18:18

Na Wall Street krąży pogląd, że spadek rynku o ok. 40% rzuca długi cień na kolejkę ofert publicznych, czyli pipeline IPO. Szczególnie mocno w tę narrację włączane są planowane oraz niedawne debiuty: SpaceX oraz IPO sztuczno-­inteligentnych firm OpenAI i Anthropic.

Te „bearish” założenie wiąże się z Markiem Hulbertem, doświadczonym analitykiem, który wskazuje na ryzyko twardej przeceny. Hulbert podkreśla, że tak duże IPO jak te wymieniane w kontekście SpaceX i spodziewane oferty OpenAI oraz Anthropic mogą zwiększać prawdopodobieństwo rynku niedźwiedzia. „Severe” w jego ujęciu oznacza spadek rzędu prawie 40%.

Mechanizm, na który zwraca uwagę, opisuje ekonomista Xavier Gabaix: wielkie IPO mogą skłonić dużych inwestorów do wyciągania pieniędzy z ich zasobów, by kupować udziały w najbardziej „gorących” debiutach. Hulbert zaznacza, że znani gracze potrafią kierować sporą część kapitału do wybranych nowości giełdowych — takich jak SpaceX — zarówno w ramach przyszłych planów inwestycyjnych, jak i po to, by umożliwić spółkom oraz ich zarządom realizację zysków ze sprzedawanych udziałów.

W tym kontekście Hulbert stawia pytanie, jak „niedźwiedzie” byłoby, gdyby środki pozyskane w tym roku z mega-IPO, takich jak SpaceX, pochodziły z wyprzedaży innych akcji — przy jednoczesnym kierowaniu tych pieniędzy na rozwój spółek i/lub wypłaty dla założycieli.

Hulbert odwołuje się też do badań, które — w jego ujęciu — sugerują, że wyjmowanie gotówki z rynku przez największe IPO może zabrać rynkowi giełdowemu miliardy dolarów i popchnąć go w scenariusz „severe bear” w perspektywie kolejnego roku.

Krytycy takiego podejścia wskazują jednak na prosty fakt: publiczne wejście ogromnej firmy nie „tworzy” automatycznie nowego kapitału inwestycyjnego w gospodarce. Dan Ye, wykładowca na Johns Hopkins University, tłumaczy, że środki na zakup świeżych akcji muszą skądś pochodzić. W praktyce, gdy inwestorzy — fundusze emerytalne, fundusze hedgingowe lub inwestorzy indywidualni — decydują się zbudować dużą pozycję w debiucie OpenAI lub SpaceX, często finansują to przez pozbywanie się części wcześniejszych zwycięzców. Ye wymienia w tym kontekście sprzedaż fragmentów bardzo płynnych, „blue chipów”, takich jak Apple i Microsoft, a także szerokie fundusze indeksowe oparte na S&P 500.

Gdy te pieniądze trafią do spółki w ramach IPO — na finansowanie masywnych klastrów obliczeniowych i rozwoju technologii (w tym badań i rozwoju rakiet) — w ujęciu rynku wtórnego stają się w dużej mierze wyłączone z codziennego obrotu. Ye dodaje, że jeśli tempo kolejnych wielkich ofert będzie szybkie, można oczekiwać łącznego pozyskania kapitału na poziomie ponad 200 mld USD, co ma oznaczać istotny i „strukturalny” odpływ płynności z rynku.

SpaceX i OpenAI mogą jednak nie mieć skali wystarczającej do wywołania krachu

Część analityków studzi emocje, argumentując, że rynek akcji jest na tyle duży, iż nawet bardzo duże IPO nie powinny mieć siły do wywołania masowego załamania.

Robert R. Johnson, prezes i CEO Economic Index Associates, wskazuje, że IPO SpaceX — choć było największe w historii — zebrało łącznie 85,7 mld USD. Przy tym podkreśla, że wycena spółki na 1,77 bln USD nie oznacza, że cała ta kwota realnie „wchodzi” do obrotu. Johnson mówi, że w jego ocenie to tylko „mały ułamek” całkowitej kapitalizacji rynku.

Zwraca też uwagę, że na początku 2026 roku łączna kapitalizacja giełdowa amerykańskiego rynku akcji wynosiła 79,4 bln USD. „Choć IPO było ogromne, to ułamek łącznej kapitalizacji rynku USA”, dodaje Johnson, zaznaczając jednocześnie, że w przypadku Elona Muska efekt psychologiczny i rynkowy bywa wzmacniany.

Johnson podkreśla też, że rynki globalne przeszły długą drogę od czasów, gdy jedna lub dwie wyjątkowo duże oferty mogły nawet chwilowo „przewrócić” rynek. Wskazuje w tym miejsce na logikę z badań, według których na każde 1 dolara inwestowany w rynek akcji w USA łączna kapitalizacja rynku rośnie około 5 dolarów. Z tego wynika, że cofnięcie 1 dolara mogłoby — teoretycznie — prowadzić do nieproporcjonalnie dużego spadku.

Przy takiej proporcji, odpływ kapitału rzędu 200 mld USD mógłby na papierze przełożyć się na nawet 1 bln USD spadku wartości rynkowej akcji. Ye zastrzega jednak, że taka „wielokrotność” nie jest doskonałym modelem.

Współczesny rynek ma też przeciwwagi, które wcześniej nie występowały. Jedną z nich jest silne powiązanie rynków globalnych: jeśli część środków finansujących debiut OpenAI lub SpaceX pochodzi od międzynarodowych funduszy majątkowych albo jest pozyskiwana z klas aktywów niebędących akcjami (na przykład z obligacji korporacyjnych), wówczas krajowy rynek akcji może uniknąć bezpośredniego „uderzenia”. Ye zwraca także uwagę, że instytucje venture capital w tym czasie dysponują dużymi zasobami gotówki określanej jako „dry powder” (niewydane środki). Jeśli IPO pozwala wczesnym udziałowcom na wypłatę pieniędzy, część z nich może szybciej wracać do innych publicznych spółek, łagodząc negatywny wpływ.

Dlaczego inwestorzy i tak powinni zachować ostrożność

Nawet przy istnieniu tych buforów, historia daje ostrzeżenie przy okresach wzmożonej aktywności IPO. Ye mówi, że jeśli spojrzeć wstecz na 1929 rok i szczyt bańki dot-com z 2000 roku, to duże fale IPO wielokrotnie działały jak „kanarek w kopalni” — sygnał absolutnego szczytu cyklu spekulacyjnego.

Z perspektywy inwestorów z „Main Street” warto więc zdawać sobie sprawę z ryzyk przeinwestowania w czasie, gdy nowe debiuty dominują na rynku. Jednocześnie — jak podkreśla Eugenia Mykuliak, founder i executive director B2PRIME Group — aktywność IPO może potrwać jeszcze przynajmniej przez kolejne kilka miesięcy, ale w szerszej perspektywie nie należy wyciągać z tego zbyt daleko idących wniosków. Z jej oceny rynek pozostaje w fazie wstępnego dostosowania do kolejnych „powerhouse” debiutów, które z czasem wygasną. Później rynek powinien wracać do oceny fundamentów zamiast reagować wyłącznie na czynniki tymczasowe.

Mykuliak zaznacza, że kluczowe pytanie brzmi, czy SpaceX będzie w stanie zrealizować strategię wzrostu i uzasadnić wyceny w dłuższym terminie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.