We środę akcje Alibaba Group w Hongkongu rosły nawet o 12,5%. Była to największa jednodniowa zwyżka od września.
Notowania spółki notowanej w USA (ADR) wzrosły natomiast o 10,3% w handlu przed rozpoczęciem sesji o 04:25 czasu ET.
Wzrost Alibaba pomógł jej znaleźć się wśród czołowych zyskujących na Hang Seng Tech Index, który rósł około 5%. Wśród najważniejszych czynników inwestorzy wskazywali przedwynikową odprawę, którą spółka przeprowadziła z analitykami.
Szczególną uwagę zwrócono na doniesienia, że w kwartale czerwcowym Alibaba ograniczyła straty w mocno konkurencyjnym segmencie instant-commerce, przy jednoczesnym utrzymaniu ogólnej rentowności.
Wzrost nastrojów wokół spółek internetowych z Chin wpisywał się też w szerszą rotację kapitału w Azji. Pieniądze odpływały od producentów chipów, którzy napędzali tegoroczny wzrost na rynkach w Korei Południowej i na Tajwanie, a inwestorzy szukali tańszych sposobów udziału w boomie związanym z AI. Jednocześnie chińskie spółki z segmentu mega-cap, które w ostatnich miesiącach traciły popularność, zyskują ponownie zainteresowanie, gdy inwestorzy szukają mniej wycenionych firm.
Tencent i JD.com zwyżkowały po niemal 4%.
Na nastroje w regionie wpływał też odpływ kapitału z rynku półprzewodników: indeks Kospi w Korei Południowej spadał nawet o 5,3%.
Dodatkowo wspierające dla optymizmu wokół chińskiego AI były doniesienia, że DeepSeek opracowuje własny układ scalony do zasilania systemów AI, a Zhipu rozważa projektowanie własnego układu AI.
W tym roku chińskie akcje radziły sobie słabiej niż ich północnoazjatyccy odpowiednicy. Część kluczowych benchmarków w Hongkongu weszła w terytorium rynku niedźwiedzia na skutek słabnącej wiary w spółki e-commerce oraz szerszych obaw o perspektywy chińskiej gospodarki.
Dyskusje o BABA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.