Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje pamięci dla AI gwałtownie tracą — Micron, SK Hynix, Sandisk spadły nawet do 50%

Redakcja InwestHub · 28 lipca 2026 15:29

Akcje spółek produkujących pamięć wykonały spektakularny rajd, a następnie mocno się cofnęły. Wzrosty przekroczyły 600%, zanim zwiększona podaż skasowała około 30–50% tych zysków.

Początkowo na czoło wysunęły się procesory graficzne. Szybko jednak inwestycje w infrastrukturę AI rozlały się na sieci, komponenty optyczne, zasilanie, systemy chłodzenia i pamięć. Każdy element łańcucha dostaw stał się istotny, bo wielcy dostawcy chmury (hyperscalers) wyścigowo rozbudowywali moce szybciej, niż dostawcy mogli je produkować.

Niewiele branż skorzystało bardziej niż pamięć. Pamięć o wysokiej przepustowości (HBM), dyski SSD klasy enterprise i magazyny danych stały się wąskimi gardłami. To pozwoliło producentom narzucić wyższe ceny i uzyskać wysokie wyceny rynkowe. Połączenie wysokich cen i oczekiwań inwestorów dało ogromne zyski kursowe.

Na koniec okresu największych wzrostów poszczególne spółki wyglądały tak:

  • Micron Technology (NASDAQ:MU) — wzrost szczytowy 657%, obecny spadek -33%
  • Sandisk (NASDAQ:SNDK) — wzrost szczytowy ponad 2 700%, obecny spadek -50%
  • Western Digital (NASDAQ:WDC) — wzrost szczytowy 571%, obecny spadek -42%
  • Seagate (NASDAQ:STX) — wzrost szczytowy 405%, obecny spadek -34%

Te spadki wyglądają boleśnie same w sobie. Jednocześnie pokazują, jak niezwykły był wcześniejszy rajd. Nawet po utracie jednej trzeciej do połowy wartości, poza niedawno debiutującym SK Hynix (NASDAQ:SKHY), większość firm wciąż handluje setki procent powyżej poziomów sprzed rozpoczęcia rajdu na pamięć dla AI.

Debiut SK Hynix w USA obrazuje, jak szybko zmieniło się nastawienie rynku. Akcje wyceniono na 149 USD za sztukę, otworzyły się po 170 USD i w kilka dni wzrosły do blisko 195 USD. Potem kurs się załamał i niedawno spadł poniżej 137 USD — około 8% poniżej ceny IPO i około 30% poniżej najwyższego poziomu osiągniętego po debiucie.

Główny powód korekty to rosnąca podaż, która dogania popyt. Teza o braku podaży opierała się na prostym fakcie: produkcji było za mało. Produkcja HBM była wykupiona na lata naprzód, gdy popyt na akceleratory AI eksplodował. Producenci, w tym Micron, SK Hynix i Samsung Electronics, zabezpieczali moce produkcyjne jeszcze zanim krążki krzemowe weszły do produkcji.

Teraz niedobór zaczyna się rozluźniać. Producenci agresywnie zwiększali moce HBM, a jednocześnie rośnie produkcja pamięci NAND i DRAM — typów pamięci używanych w dyskach SSD i pamięci operacyjnej. W Chinach ChangXin Memory Technologies (CXMT) przeprowadziła oczekiwany debiut giełdowy, który może sfinansować kolejną falę krajowej ekspansji pamięci. To zwiększy konkurencję w nadchodzących latach.

Rynki już dyskontują te zmiany. Indeks KOSPI spadł około 29% w ciągu ostatniego miesiąca i formalnie wszedł w obszar rynku niedźwiedzia po kolejnej ostrej wyprzedaży, w tym około 11% spadku wczoraj. Ponieważ producenci pamięci stanowią znaczącą część koreańskiego sektora technologicznego, osłabienie rozlało się na globalne akcje półprzewodników.

Wyprzedaż nie ograniczyła się do pamięci. Nvidia (NASDAQ:NVDA) spadła około 17% od niedawnych szczytów, a Taiwan Semiconductor Manufacturing (NYSE:TSM) straciła około 20%. To sugeruje, że inwestorzy szerzej przewartościowują wyceny infrastruktury AI, a nie tylko jednego segmentu.

Cykl koniunkturalny ma znaczenie. Branża pamięci od zawsze była jedną z najbardziej cyklicznych w przemyśle półprzewodników. Niedobory prędzej czy później zmieniają się w nadpodaż, ceny spadają, zyski się obniżają, a wyceny podążają za nimi.

Na korzyść sektora działa jednak fakt, że dzisiejszy popyt na AI jest znacznie silniejszy niż w poprzednich cyklach PC czy smartfonów. Popyt na HBM powinien rosnąć przez lata, ponieważ kolejne generacje systemów AI wymagają coraz więcej pamięci na GPU. Mimo to kursy akcji często osiągają szczyt znacznie wcześniej niż wyniki finansowe. Po korektach wiele firm pamięciowych wciąż notuje wyceny zakładające kilka lat podwyższonej rentowności. Jeśli podaż wzrośnie szybciej niż popyt, prognozy mogą okazać się zbyt optymistyczne.

W skrócie: historia pamięci dla AI nie jest zakończona, ale łatwe zyski najpewniej już zostały zrealizowane. Sektor nadmiernie wyprzedził fundamenty, gdy niedobory podnosiły ceny i oczekiwania inwestorów. Dodawanie mocy produkcyjnych, nowa konkurencja z Chin i długotrwała cykliczność branży sprowadzają wyceny bliżej realiów.

Inwestorom cierpliwym warto powstrzymać się przed traktowaniem każdego spadku rzędu 30–40% jako okazji bez dalszej analizy. Długoterminowe wsparcie dla rozwoju AI pozostaje, ale historia pokazuje, że akcje pamięci rzadko wyznaczają dno po pierwszym silnym spadku. Jeśli korekta będzie się nadal pogłębiać, mogą pojawić się lepsze punkty wejścia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.