Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 8 września 2026 18:55

Na pierwszy rzut oka akcje Alphabetu (NASDAQ: GOOG, NASDAQ: GOOGL) wyglądają na niedowartościowane. Spółka jest wyceniana na około 17-krotność zysków z ostatnich 12 miesięcy, podczas gdy wskaźnik dla indeksu S&P 500 wynosi około 25. Nie pokazuje to jednak pełnego obrazu. Na wycenę Alphabetu wpłynęły jednorazowe zdarzenia, które obniżyły wskaźnik do tego poziomu.

Warto więc spojrzeć na alternatywne sposoby wyceny akcji Alphabetu.

Prognozowane wyniki pomagają pominąć jednorazowe efekty

Ponad dekadę temu Alphabet zainwestował w Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX). Inwestycja przyniosła później ogromne zyski, gdy SpaceX weszła na giełdę przy wycenie wynoszącej około 2 bln USD.

Zgodnie z zasadami rachunkowości Alphabet musiał wykazać te zyski w rachunku wyników. Sztucznie podniosło to jego zysk na akcję (EPS), czyli część zysku przypadającą na jedną akcję.

Od 30 czerwca, gdy zakończył się kwartał Alphabetu, akcje SpaceX spadły. W efekcie Alphabet będzie musiał wykazać stratę w trzecim kwartale, chyba że przed jego zakończeniem kurs SpaceX ustanowi nowy rekord. Ten efekt z czasem przestanie mieć znaczenie, gdy tempo wzrostu akcji SpaceX zbliży się do tempa wzrostu zysków Alphabetu.

Alphabet może również odnotować kolejny jednorazowy wzrost wartości inwestycji, gdy Anthropic wejdzie na giełdę. Alphabet jest bowiem znaczącym inwestorem tej firmy.

Wskaźnik ceny do zysku może być więc mało użyteczny dla Alphabetu w ciągu najbliższego roku lub dwóch. Inwestorzy powinni wykorzystać inną metodę oceny wyceny akcji.

Jednym z często stosowanych mierników jest przepływ wolnych środków pieniężnych. Pozwala on pominąć jednorazowe efekty związane ze wzrostem wartości inwestycji. Problem polega na tym, że przy obliczaniu tego wskaźnika uwzględnia się wydatki inwestycyjne.

Alphabet przeznaczy w tym roku około 200 mld USD na wydatki inwestycyjne. W rezultacie jego przepływ wolnych środków pieniężnych jest bliski zeru.

Lepszymi miernikami wyceny Alphabetu mogą być zysk operacyjny lub przepływy pieniężne z działalności operacyjnej. Porównanie obu tych wartości z danymi historycznymi pozwala ocenić bieżącą wycenę spółki bez zakłóceń wynikających z zysków z inwestycji lub bardzo wysokich wydatków inwestycyjnych.

Dane YCharts dotyczące operacyjnego wskaźnika ceny do zysku dla GOOG pokazują, że poza spadkiem od 2022 do 2026 roku wycena Alphabetu kształtuje się w pobliżu średniej historycznej lub powyżej niej.

Alphabet nie jest już tak niedowartościowany jak kilka lat temu, ale nie jest też skrajnie przewartościowany. Taka sytuacja może przemawiać za inwestycją w akcje spółki, ale nie oznacza powszechnej okazji do zakupu, jaką Alphabet stanowił w kwietniu 2025 roku.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.