Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Adobe vs. Innodata: którą spółkę technologiczną lepiej rozważyć w 2026 r.?

Redakcja InwestHub · 28 czerwca 2026 04:38

Adobe dominuje w obszarze oprogramowania kreatywnego, dokumentowego i rozwiązań do zarządzania doświadczeniami cyfrowymi. Firma oferuje swoje produkty głównie w modelu subskrypcyjnym, w tym Creative Cloud, Document Cloud oraz Experience Cloud. Adobe trafia do profesjonalnych twórców, marketerów i osób z biznesu, które korzystają z narzędzi takich jak Photoshop, Acrobat oraz Firefly.

Ten model biznesowy w dużym stopniu zależy od utrzymywania silnych relacji z dużymi klientami korporacyjnymi, choć szeroka gama poziomów subskrypcji pomaga także docierać do niezależnych twórców.

W FY 2025 Adobe wypracowało przychody bliskie 23,8 mld USD, co oznacza wzrost o ok. 10,5% w porównaniu z przychodami z poprzedniego roku fiskalnego. Zysk netto wyniósł blisko 7,1 mld USD, co przekłada się na marżę netto rzędu ok. 30,0%. To pokazuje wysoką rentowność działalności programistowej w porównaniu z innymi spółkami z branży aplikacji w sektorze technologii.

Na bilansie z listopada 2025 r. wskaźnik długu do kapitału własnego (debt-to-equity) wynosił ok. 0,6x. Wskaźnik ten porównuje łączny dług z łączną wartością tego, co faktycznie należy do akcjonariuszy. Current ratio było na poziomie ok. 1,0x, co wskazuje, że firma jest w stanie pokryć krótkoterminowe zobowiązania przy użyciu najbardziej płynnych aktywów obrotowych. Wolne przepływy pieniężne (free cash flow) za cały rok wyniosły blisko 9,9 mld USD, zapewniając spółce znaczący kapitał na działania strategiczne, takie jak planowane na 2026 r. przejęcie Topaz Labs w celu wzmocnienia narzędzi do wideo opartego na AI.

Innodata to globalna spółka zajmująca się inżynierią danych. Jej kluczową rolą są usługi wymagające „human-in-the-loop”, czyli podejścia, w którym człowiek uczestniczy w procesach oceny i przygotowania danych, potrzebnych do najbardziej zaawansowanych systemów generatywnej AI na świecie. Firma zatrudnia ponad 6 000 specjalistów, którzy obsługują złożone procesy związane z danymi oraz uczestniczą w treningu modeli dla laboratoriów AI i dużych innowatorów technologicznych.

Choć wśród klientów są także spółki z grona „Magnificent Seven”, istnieje istotne ryzyko koncentracji, ponieważ jeden klient odpowiadał za 58% łącznych przychodów w roku fiskalnym 2025.

W FY 2025 Innodata wykazała przychody bliskie 251,7 mln USD, co oznacza wzrost o ok. 48% w porównaniu z wynikami z poprzedniego roku. Zysk netto wyniósł ok. 32,2 mln USD, a marża netto była bliska 12,8% dla całego roku. Wyniki pojawiły się po okresie dynamicznego skalowania — firma przeszła drogę od straty netto w 2023 r. do osiągania stabilnej rentowności w obecnym cyklu.

Na bilansie z grudnia 2025 r. wskaźnik długu do kapitału własnego wynosił 0,0x, co oznacza brak długu w relacji do wartości kapitału własnego. Current ratio było na poziomie ok. 2,7x, co wskazuje na dużą zdolność do regulowania krótkoterminowych zobowiązań aktywami o wysokiej płynności. Wolne przepływy pieniężne wyniosły blisko 35,6 mln USD. Warto przy tym pamiętać, że wynagrodzenia oparte na akcjach stanowiły ok. 23,8% operacyjnego przepływu środków pieniężnych. To zawyża prezentowaną generację gotówki, ponieważ SBC jest pozycją bezgotówkową dodawaną z powrotem przy sporządzaniu przepływów pieniężnych.

Porównanie profilu ryzyka

Adobe mierzy się z niepewnością zarządczą po odejściu CFO, co może wpływać na realizację strategii oraz na zaufanie inwestorów. Pojawiają się też ryzyka regulacyjne po ugodzie na 150 mln USD dotyczącej praktyk związanych z anulowaniem subskrypcji w ofercie skierowanej do konsumentów. Wskazuje to na trwającą kontrolę modelu biznesowego. Dodatkowo, szybka ewolucja generatywnej AI oznacza, że firma musi konkurować z nowymi rywalami „AI-native” (spółkami zaprojektowanymi pod AI od początku) oraz dużymi firmami technologicznymi, takimi jak Alphabet i Meta Platforms.

Innodata ma silną zależność od jednego klienta, który generuje ponad połowę przychodów, co oznacza kluczowe ryzyko finansowe, jeśli relacja ulegnie zmianie. Wzrosła też zmienność kursu akcji po sprzedażach akcji dokonanych przez kilku dyrektorów oraz przez CEO na początku 2026 r. Dodatkowo zmiany w podejściu firm takich jak Microsoft do oceny danych w AI mogą ograniczyć popyt na autorskie procesy oceny danych oraz usługi „human-in-the-loop”, które napędzają przychody.

Porównanie wyceny

Adobe wydaje się bardziej konserwatywnie wycenioną opcją na tle szerokiego sektora technologicznego, natomiast Innodata jest wyceniana z istotną premią za wzrost — widać to w wskaźnikach Forward P/E i P/S.

| Wskaźnik | Adobe | Innodata | benchmark sektora | |---|---:|---:|---:| | Forward P/E | 8,2x | 67,8x | 36,4x | | P/S | 3,3x | 9,5x | n/a |

Benchmark sektora to SPDR XLK (sektor ETF).

Wskaźniki wyceny pochodzą z Financial Modeling Prep (FMP) i mogą się różnić od danych z innych dostawców.

Które akcje kupiłbym w 2026 r.?

To porównanie jest bliższe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ale wybrałbym Adobe. W Innodacie widać dynamiczny wzrost przychodów, rosnące marże oraz coraz mocniejsze osadzanie się firmy w „pipeline’ach” AI (zintegrowanych procesach wdrożeniowych) największych firm technologicznych na świecie. To z pewnością ekscytujący moment.

Trzeba jednak pamiętać, że Innodata ma ryzyko trudne do zignorowania: kilka podmiotów odpowiada za zdecydowaną większość jej przychodów. Jeśli jedna z tych relacji ulegnie zmianie, skutki mogą być poważne. Akcje w krótkim czasie wyraźnie zyskały na wartości, co podnosi stawkę.

Tymczasem Adobe zostało przecenione z obaw, że AI zburzy dominację firmy w oprogramowaniu kreatywnym. Obawy te wyglądają na przesadzone. Firma opublikowała rekordowe przychody, podniosła perspektywę na cały rok i rozwija własne możliwości AI na dużą skalę. Przy kursie blisko historycznych dołków względem zysków punkt wejścia wygląda atrakcyjnie. Bardziej interesująca wydaje się tu świetna spółka, na którą rynek tymczasowo przestał patrzeć przychylnie.

Czy teraz kupować akcje Adobe?

Zanim kupisz akcje Adobe, weź pod uwagę:

  • Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał 10 najlepszych spółek, które — ich zdaniem — inwestorzy mogą teraz kupować… i Adobe nie znalazło się w tym zestawieniu. Pozostałe 10 spółek zostało zaprojektowanych pod długoterminowy wzrost i może przynieść wysokie zwroty w nadchodzących latach.
  • Pomyśl, kiedy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 r. — jeśli wtedy zainwestowałbyś 1 000 USD zgodnie z naszą rekomendacją, miałbyś 382 359 USD!* Albo kiedy Nvidia znalazła się na liście 15 kwietnia 2005 r. — jeśli zainwestowałbyś 1 000 USD zgodnie z naszą rekomendacją, miałbyś 1 201 390 USD!*

Takie wyniki sprawiają, że ludzie słuchają. Dzięki historii pokonywania S&P 500 4x Stock Advisor ma przewagę. Nie przegap najnowszej listy Top 10, dostępnej w ramach Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów nastawionej na długi horyzont.

*Zwroty Stock Advisor według stanu na 26 czerwca 2026 r.*

Sara Appino ma pozycje w Apple. Motley Fool ma pozycje i rekomenduje Adobe, Apple, Meta Platforms oraz Microsoft. Motley Fool rekomenduje następujące opcje: długie kontrakty na styczeń 2028 z ceną wykonania 330 USD na Adobe oraz krótkie kontrakty na styczeń 2028 z ceną wykonania 340 USD na Adobe. Motley Fool ma politykę ujawniania informacji.

Adobe vs. Innodata: Which Technology Stock Is a Better Buy in 2026? zostało pierwotnie opublikowane przez The Motley Fool

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.