AB InBev zakłada wzrost EBITDA o 4–8% w 2026 roku, a platforma BEES rośnie
Anheuser-Busch InBev (BUD) odnotował dalszą poprawę wyników w drugim kwartale 2026 roku. „Dynamika naszego biznesu utrzymała się w drugim kwartale” – powiedział dyrektor generalny Michel Doukeris. Wolumen sprzedaży piwa wzrósł o 1,1%, a spółka zwiększyła udział w światowym rynku.
Przychody zwiększyły się o 5,6%. Bazowy zysk na akcję, po wyłączeniu wybranych czynników, wzrósł o 23,4%, do 1,21 USD. W pierwszej połowie roku wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające spółce po wydatkach operacyjnych i inwestycyjnych, zwiększyły się o 2,5 mld USD, do 3,9 mld USD.
Cyfrowy marketplace BEES, czyli platforma sprzedażowa dla partnerów biznesowych, nadal szybko się rozwijał. Wartość transakcji brutto (GMV), czyli łączna wartość sprzedaży przeprowadzonej za pośrednictwem platformy, wzrosła o 50%, do 1,2 mld USD. Platformy cyfrowe spółki obsłużyły 13 mln konsumentów i wygenerowały 165 mln USD przychodów.
Słabszym punktem pozostają Chiny. Przychody na tym rynku spadły o 8,8%, ponieważ AB InBev wypadł słabiej niż i tak osłabiona branża. „Mamy jeszcze wiele do zrobienia” – przyznał Doukeris.
Korzystne efekty przeliczenia walut zwiększyły zysk na akcję wyrażony w USD o 23,4%, do 1,21 USD. Wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA wyniósł 2,86 raza. Pokazuje on, ile lat zajęłoby spółce spłacenie zadłużenia netto przy utrzymaniu obecnego poziomu EBITDA.
Prognoza na 2026 rok
Wyniki z pierwszej połowy roku wzmocniły przekonanie zarządu, że spółka osiągnie zakładany na 2026 rok wzrost EBITDA o 4–8% – powiedział dyrektor finansowy Fernando Tennenbaum.
Zarząd oczekuje „zrównoważonego roku” i podtrzymuje przedział wzrostu EBITDA na poziomie 4–8%. Wydatki na sprzedaż i marketing mają być bardziej skoncentrowane w drugim i trzecim kwartale, przede wszystkim ze względu na mistrzostwa świata w piłce nożnej.
W porównaniu z pierwszym kwartałem zarząd powtórzył prognozę wzrostu EBITDA o 4–8% i nadal podkreślał, że wydatki oraz wyniki związane z FIFA będą rozłożone w czasie zgodnie z harmonogramem turnieju.
Wyniki finansowe i alokacja kapitału
EBITDA wzrosła o 5,8%, przy niemal niezmienionej marży. Zdyscyplinowane zarządzanie kosztami pozwoliło zwiększyć inwestycje w sprzedaż i marketing oraz zneutralizować niekorzystny wpływ transakcyjnych zmian kursów walut – powiedział Doukeris.
Tennenbaum dodał, że dzięki odpowiedniemu przydzielaniu zasobów i kontroli kosztów ogólnych spółka zdołała zneutralizować niekorzystny wpływ transakcyjnych zmian kursów walut, jednocześnie zwiększając wydatki na sprzedaż i marketing. W ciągu ostatnich 12 miesięcy AB InBev przeznaczył na te obszary 7,9 mld USD.
Spółka zwiększyła dywidendę, przeprowadziła skup akcji własnych i kontynuowała wybiórcze przejęcia zwiększające wartość dla akcjonariuszy. Wśród transakcji zarząd wymienił przejęcia MCC i BeatBox.
Pytania analityków
Edward Mundy z Jefferies zapytał, czy wyniki dają zarządowi większą pewność co do trwałości i powtarzalności wzrostu. Doukeris odpowiedział, że AB InBev przechodzi od etapu resetowania działalności do okresu, w którym widać ponowne ożywienie wzrostu wolumenów.
Mitchell Collett z Deutsche Banku zapytał o wpływ mistrzostw świata w piłce nożnej na całoroczny wolumen sprzedaży. Jego zdaniem turniej może przynieść wzrost o 20–30 punktów bazowych, czyli 0,20–0,30 punktu procentowego. Doukeris ocenił, że wpływ powinien mieścić się w tym przedziale. Dodał, że 40% wzrostu osiągniętego przez markę w drugim kwartale pochodziło z rynków poza Stanami Zjednoczonymi.
Robert Ottenstein z Evercore ISI zapytał o kondycję amerykańskiego rynku piwa. Doukeris powiedział, że spółka zwiększa udział zarówno w rynku piwa, jak i w kategorii Beyond Beer, obejmującej napoje alkoholowe inne niż tradycyjne piwo. Jego zdaniem plan przywrócenia równowagi w portfolio marek przynosi efekty.
Jean-Olivier Nicolai z Goldman Sachs zapytał, czy spółka jest na drodze do osiągnięcia 13 mld USD przepływów pieniężnych, oraz o ryzyko konkurencji w kategorii RTD, czyli gotowych do spożycia napojów alkoholowych. Tennenbaum zaznaczył, że spółka nie przedstawia konkretnej prognozy przepływów pieniężnych. Doukeris odpowiedział natomiast: „To my jesteśmy konkurencją”.
Christopher Carey z Wells Fargo zwrócił uwagę, że trendy w Chinach wyraźnie się pogorszyły. Doukeris przyznał, że zarząd nie jest zadowolony z wyników w tym kraju. Ocenił także, że cała branża może odnotować spadek na poziomie wysokich jednocyfrowych wartości procentowych.
Chris Pitcher z Rothschild & Co Redburn zapytał o ograniczenia dostaw marki Cutwater oraz ekonomię platformy BEES. Doukeris odpowiedział, że spółka nie ma ograniczeń mocy produkcyjnych, a marketplace BEES jest dla niej rentowny od pierwszego dnia działalności.
Nastroje i porównanie z pierwszym kwartałem
Analitycy byli miejscami lekko negatywnie nastawieni. Ich pytania koncentrowały się na pogorszeniu sytuacji w Chinach oraz trwałości wzrostu. Wells Fargo zwracał uwagę na chińskie wyniki, a Goldman Sachs pytał o ambicje dotyczące przepływów pieniężnych.
Ton zarządu w przygotowanych wypowiedziach był lekko pozytywny. Tennenbaum podkreślał, że wyniki wzmacniają pewność realizacji prognoz. W kwestii Chin zarząd przyjął bardziej defensywne stanowisko, przyznając, że nie jest zadowolony z wyników i że na rynku pozostało jeszcze wiele do zrobienia.
W porównaniu z pierwszym kwartałem dyskusja przesunęła się od pierwszych oznak poprawy w Chinach do wyraźnego wskazania na słabsze wyniki tego rynku oraz presję ze strony pogody i kanału sprzedaży poza domem, czyli barów, restauracji i innych lokali. Jednocześnie zarząd utrzymał wcześniejszy poziom pewności dotyczący całorocznej prognozy wzrostu EBITDA.
Drugi kwartał przyniósł większy nacisk na generowanie gotówki i poziom zadłużenia. Spółka wskazała na wzrost wolnych przepływów pieniężnych do 3,9 mld USD oraz wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA wynoszący 2,86 raza. W pierwszym kwartale większą uwagę poświęcano podwyższeniu ratingu przez Moody’s.
W drugim kwartale Chiny opisano jako rynek, na którym przychody spadły o 8,8%, a spółka wypadła słabiej od osłabionej branży. W pierwszym kwartale zarząd mówił natomiast o pierwszych oznakach poprawy wyników, mimo spadku wolumenów.
Drugi kwartał częściej odwoływał się do wpływu mistrzostw świata oraz ekspansji marki Michelob Ultra w obu Amerykach. W pierwszym kwartale zarząd koncentrował się bardziej na zbliżającym się turnieju i oczekiwanym wzroście wolumenu o 20–30 punktów bazowych.
Ryzyka
Zarząd ocenił, że sytuacja konsumentów pozostaje zmienna. Wśród czynników ryzyka wymienił rosnącą inflację oraz koszty surowców i innych nakładów. Spółka reaguje na nie poprzez aktywne zarządzanie przychodami, czyli dostosowywanie cen, promocji i oferty do warunków rynkowych.
Największym ryzykiem operacyjnym pozostają Chiny. AB InBev odczuwa słabość kanału sprzedaży poza domem oraz niekorzystny wpływ pogody. Zarząd inwestuje w poprawę realizacji działań handlowych i chce zwiększyć obecność w kanale sprzedaży do domu.
AB InBev podtrzymał prognozę wzrostu EBITDA o 4–8% w 2026 roku. Zarząd wskazał jednocześnie na dalszy wzrost wolumenów i udziałów rynkowych na świecie, rozwój platform cyfrowych BEES i D2C, czyli sprzedaży bezpośrednio do konsumentów, a także możliwość elastycznego wykorzystania kapitału na dywidendy, skup akcji i wybrane przejęcia. Ważnym elementem planu marketingowego będą mistrzostwa świata w piłce nożnej, podczas gdy Chiny pozostają obszarem wymagającym poprawy ze względu na słabszą kondycję branży i sprzedaży w lokalach.
Dyskusje o BUD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.