Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

9 słów Jamiego Dimona z JPMorgan Chase, które każdy inwestor powinien usłyszeć

Redakcja InwestHub · 18 lipca 2026 03:56

Wyniki największych banków za drugi kwartał pokazują silny impet rynku. Widać wzrosty w większości obszarów działalności, a największym motorem była aktywność rynkowa, w tym pierwsze oferty publiczne (IPO) i inne emisje.

JPMorgan Chase (ticker JPM) jest największym bankiem w USA pod względem aktywów i miał doskonały kwartał. Podczas konferencji wynikowej CEO Jamie Dimon stwierdził: „Zbliża się to do tego, co najlepsze” i dodał pragmatycznie: „Po prostu nie wiemy, jak długo to potrwa.” Później powiedział też: „Czy może być dużo lepiej niż teraz? Może być, ale ile lepiej — tego nie wiem.”

Wyniki za drugi kwartał były imponujące. Przychody wzrosły o 27% rok do roku. Dochód odsetkowy netto wzrósł o 10%. Zysk na akcję (EPS) wyniósł 7,70 USD, wobec 2,46 USD rok wcześniej. Zwrot z kapitału własnego pomniejszonego o wartość niematerialną (ROTCE) wyniósł 29%, wobec 21% rok wcześniej i 23% w pierwszym kwartale.

Najbardziej wyróżniła się dywizja Commercial and Investment Bank (CIB), która skorzystała na silnej aktywności związanej z IPO, w tym przy obsłudze Space Exploration Technologies — bank występował jako współprowadzący ofertę i otrzymał 75 mln USD za świadczone usługi, według doniesień.

Przychody z bankowości inwestycyjnej wzrosły o 45% rok do roku, a dział rynków kapitałowych (Equity Markets), czyli segment transakcyjny, odnotował wzrost o 86%. Bankowość detaliczna także była zdrowa — przychody wzrosły o 8%, a średnie saldo udzielonych pożyczek wzrosło o 2%. Dobra była też aktywność w obszarze fuzji i przejęć.

Z przesłania Dimona wynika przestroga: hossa wciąż ma siłę, ale kiedyś się skończy. Jeśli twój portfel jest mocno nastawiony na gospodarkę o silnym wzroście i zawiera dużą część akcji wzrostowych oraz spółek związanych ze sztuczną inteligencją (AI), warto rozważyć przesunięcie części środków w kierunku bardziej ochronnych pozycji. Trudno przewidzieć moment szczytu rynku, więc lepiej być przygotowanym z wyprzedzeniem. Sam JPMorgan Chase może być jedną z opcji do rozważenia.

Jednocześnie nie warto przegapić potencjalnych zysków. Inwestorzy o bardziej konserwatywnym profilu mogą rozważyć dodanie do portfela mniej ryzykownych spółek wzrostowych lub funduszu ETF skoncentrowanego na wzroście, na przykład Vanguard Growth ETF (VUG), który obniża ryzyko przez dywersyfikację.

W przeszłości pojawiały się sygnały rynkowe zapowiadające duże ruchy — na przykład w 2009 roku sygnał „Double Down” pojawił się dla Nvidii. Obecnie podobny sygnał „Total Conviction” miga dla firmy o wielkości 1/100 Nvidii, co zwraca uwagę inwestorów zainteresowanych wczesnym wejściem w potencjalne okazje.

Dimon podkreśla prosty punkt: obecne warunki są wyjątkowo dobre, ale ich trwanie nie jest pewne. Inwestorom pozostaje ocenić poziom ryzyka w swoich portfelach i ewentualnie zwiększyć dywersyfikację, by zabezpieczyć się przed odwróceniem koniunktury.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.