Ja przy mocnych zjazdach staram się nie panikować, tylko spokojnie patrzę na cały portfel i czasem dokupuję. Po takim wzroście aż kusi realizować zysk, ale przecież urost może dopiero się rozkręcać — na północ i na księżyc! Jak wy to rozgrywacie, trzymacie do końca czy część jednak zabezpieczacie?
Spadki to tylko przystanek
inwestor_pl· 1 września 2026 15:45· 1