prim przy 85 wygląda jakby rynek kompletnie stracił wiarę, ale dla mnie to może być dopiero rozgrzewka przed powrotem na północ! Dziś kolejne -2%, wczoraj było prawie -3%, a od początku roku kurs jest niżej o 34% — właśnie takie przeceny lubię najbardziej. Ja już trochę dokupiłem, bo widzę tu potencjał na pompę i może nawet spółkę roku; pytanie tylko, czy to już dno, czy jeszcze trzeba mieć cierpliwość?
Odpowiedzi (6)
prim dziś na minusie, ale popcorn już kupiony — teraz czekamy na seans do końca sesji ;)
34% w dół od stycznia, ale spokojnie, sekta zaraz ogłosi, że to kontrolowane ubieranko haha
czemu to tak leci, ktoś wie gdzie może być dno?
Ja dokupiłem na tej przecenie, dla mnie kierunek jest jeden — na północ!
Nie panikuję, trzymam i jak będzie kolejny dołek, to może jeszcze coś dorzucę — pompa dopiero przed nami!
Sam spadek nie przesądza jeszcze o dalszych losach spółki, ale -34% od początku roku pokazuje, że rynek ma poważne wątpliwości. Patrzyłbym raczej na kolejne informacje i zachowanie kursu niż na jeden czy dwa słabsze dni. Przy 85 może wyglądać taniej, ale bez szerszego kontekstu trudno uczciwie powiedzieć, czy to okazja; ja podchodziłbym do tego etapami i z rozsądnym udziałem w portfelu.