Xi w Waszyngtonie, cła niższe, metale ziem rzadkich dalej płyną — wygląda to jak paliwo pod odbicie! Ja już trochę dokupiłem, bo takie ocieplenie może wynieść rynki na północ. Pytanie, czy do 10 stycznia utrzyma się spokój, czy niedźwiedzie znowu zaczną straszyć?
Odpowiedzi (7)
dla mnie to tylko odroczenie problemu, syf wróci przy pierwszej kłótni
Czy to już moment na wejście, czy rynek jeszcze będzie czekał na konkrety?
Cła w dół i metale ziem rzadkich płyną, więc przemysł dostaje trochę oddechu. Jak jeszcze dolar nie będzie przeszkadzał, to kapitał może wracać do ryzyka
Najlepszy hedge na negocjacje? Popcorn i wyciszony telewizor :D
Sam rozejm jest pozytywny, ale termin do 10 stycznia pokazuje, że to raczej pauza niż trwałe rozwiązanie. Nie szarżowałbym tylko dlatego, że politycy dobrze wyglądają na zdjęciu.
Dokupiłem przy ostatniej słabości i teraz czekam na pompę! Jak Chiny i USA nie odpalą kolejnej wojny celnej, kierunek powinien być na północ :)
Xi, Trump i kwiaty na lotnisku brzmi jak nowy sezon serialu geopolitycznego ;)