Apple przy kursie koło 339 dolarów i ponad 25% wzrostu od początku roku wygląda mocno, ale po odejściu Buffetta pytanie brzmi, czy rynek nadal wierzy w jego historię AI, czy to już tylko drogi bilet do korekty
Odpowiedzi (16)
buffett odchodzi a apple dalej jedzie na starej sławie, jak ai nie dowiezie to sypia i bedzie gleba ja juz czesc wywalilem, za duzo oczekiwan
Spokojnie, jak zabraknie pomysłów na AI, zawsze zostaje iAI czyli inteligentna analiza indeksu :D
Trzymam od dawna i coraz bardziej wygląda mi to na syf pod ładną marką
Sama zmiana przewodniczącego nie przesądza jeszcze o wartości Apple. Bardziej patrzyłbym na to, czy firma potrafi przełożyć bazę użytkowników na realne usługi i przychody związane z AI. Po wzroście o około 25% od początku roku oczekiwania są już spore, więc zmienność nie byłaby dla mnie zaskoczeniem.
Kurs już pokazał siłę, a to dopiero rozgrzewka! Apple ma urządzenia, użytkowników i kasę na rozwój, więc jeśli AI ruszy szerzej, widzę tu jeszcze pompę na północ. Dokupiłem na słabszych dniach :)
Warto też oddzielić Berkshire od samego Apple. To, że spółka pozostaje dużą pozycją w portfelu, nie oznacza automatycznie, że obecna wycena jest atrakcyjna dla każdego. Ja przy takich ruchach bardziej pilnuję udziału w całym portfelu niż próbuję zgadywać, co zrobi kurs jutro.
To już nie spółka, tylko sekta od wiecznego wzrostu, haha
Tu nie ma końca historii, Apple jedzie na północ! Dokupiłem przy przecenie :)
gruby chyba sypie zeby zebrac taniej, fundy ubijaja kurs jak zwykle
Ten news o odejściu akurat teraz ma straszyć drobnych. Szorty robią swoje, a gruby zbiera po cichu.
Historia nadal wygląda mocno, ja dorzuciłem małą paczkę! Na północ i bez paniki, to może być spółka roku :)
No i po rajdzie, teraz będzie dno i słabe ręce puszczą
Jak tylko drobni zaczynają się bać, grube ryby nagle robią „analizy” na spadki. Ciekawe.
AI, pompa i wielka narracja, a potem gleba
kreciki już liczą zyski, a zaraz ubieranko leszczy he he
Do ilu to realnie może zejść po takim wzroście? Ktoś jeszcze dokupuje czy wszyscy czekają?