Na rynkach nerwowo, ropa i rentowności USA robią swoje, ale CL po dzisiejszym spadku do około 86 nadal wygląda jak kandydat na spokojny urost. Wczoraj było prawie 1% na plusie, a od początku roku spółka jest około 13% wyżej. Ja dokupiłem małą transzę — długi termin i lecimy na północ!!!
Odpowiedzi (10)
ropa w gore, pasta w dol, a ja dalej szukam gdzie sie podzial moj spokoj :D
ja juz wyszedlem, ropa i obligacje robia tu niezly syf
Przy takich ruchach patrzę bardziej na horyzont niż na jedną sesję. CL jest dziś około 1% niżej, ale od początku roku nadal ma około 13% wzrostu, więc obraz nie jest jednoznaczny.
Dokupiłem dziś symbolicznie, bo taka przecena nie zmienia mojego spojrzenia na spółkę. CL ma jeszcze sporo miejsca na północ, tylko trzeba dać jej czas!
Kupować teraz czy poczekać, aż rynki trochę się uspokoją?
u mnie portfel czerwony jak rachunek za prad, klasyczny czwartek :)
do ilu realnie moze spasc przy takiej ropie?
kolejna sekta dlugiego terminu, a papier robi ubieranko haha
Warto pamiętać, że kurs reaguje nie tylko na samą ropę, ale też na dolara i rentowności obligacji. Bez własnego planu łatwo podejmować decyzje pod wpływem jednej czerwonej sesji.
czemu to spada skoro wczoraj bylo na plusie?