U mnie portfel rośnie i dokładam przy każdej przecenie, ale teraz chcę ogarnąć płynność przed kolejnym ruchem na północ! Ile trzymacie w gotówce albo w obligacjach EDO/ROR, a ile przeznaczacie na spłatę kredytu versus inwestowanie? Nie chcę przegapić pompy, ale fundusz awaryjny musi być — jak to ustawiliście u siebie?
Odpowiedzi (7)
ja bym najpierw zabezpieczyl poduszke, bo jak sypia to gotowka znika w tydzien
U mnie poduszka jest oddzielona od pieniędzy inwestycyjnych. Dopiero nadwyżkę dzielę między spłatę kredytu i rynek, zależnie od kosztu kredytu oraz własnego komfortu. Dzięki temu korekta nie zmusza mnie do nerwowych decyzji.
znowu leszcze szykuja gotowke na wielka pompe, a potem gruby zrobi ubieranko i po marzeniach haha
Ja trzymam część rezerwy i mimo wszystko dokładam małymi transzami — spółka roku sama się nie wyłoni! Na północ!!!
Moim zdaniem fundy specjalnie ubijają kurs, żeby sypać strach i zebrać od drobnych. Gotówka przyda się, ale nie wiadomo, kiedy gruby odpali ruch.
Dokupiłem trochę przy ostatniej przecenie, reszta czeka i jedziemy na księżyc!!!
pompa pompa a potem gleba, ja juz wyszedlem i spokojnie czekam na dno