Mam odłożone 20 000 zł i próbuję złożyć pierwszy portfel na kilka lat. Myślę o ETF msci World 50%, ETF na S&P 500 25%, CD Projekt 15% i Allegro 10%. Czy takie połączenie ma sens, czy za dużo tu dublowania i pojedynczych spółek? Co byście zmienili?
Odpowiedzi (10)
Tu gruby może mieć niezły ubaw, bo World i S&P to dla niego dwa koszyki do ubijania naraz. Fundy sypią przed zebraniem taniej, a drobni jak zwykle są paliwem.
kolejne dno na horyzoncie, przy takim portfelu będzie bolało
czerwono jak zwykle, pojedyncze spółki zrobią ci z portfela studnię bez dna
Najlepsza dywersyfikacja to popcorn i spokojne patrzenie na forum. Raz zielono, raz czerwono, a emocje zawsze na plus :D
korekta? to jest zjazd na bezdechu, słabe ręce już oddają
Dlaczego akurat 25% w S&P, skoro World już ma tam sporo? Ktoś może wyjaśnić, czy to daje coś poza większą ekspozycją na USA?
Przy 20 tysiącach nie komplikowałbym tego za bardzo. Dwa ETF-y częściowo się pokrywają, więc można rozważyć jeden szeroki jako rdzeń i mniejszy udział spółek, ale tylko jeśli naprawdę chcesz je śledzić. Najgorszy plan to taki, którego nie wytrzymasz przy spadku o kilkanaście procent.
Na start najważniejsze jest, żebyś wiedział, jaki masz horyzont i jaką stratę jesteś w stanie wytrzymać bez paniki. World jako baza wygląda prościej niż mieszanie wielu tematów, ale sprawdź też koszty ETF-ów i zasady rebalansowania. Pojedyncze spółki potraktowałbym raczej jako mniejszy dodatek, jeśli akceptujesz większe wahania.
Zostawiłbym sobie trochę gotówki na dokładanie, czy lepiej wszystko wrzucić od razu?
Ja bym się nie zdziwił, jak to ruszy na północ, szczególnie po takiej przecenie!