Ja się korekty nie boję, dziś dokupiłem i dalej widzę ten portfel na północ, ale ciekawi mnie jak wy nie panikujecie przy spadkach i kiedy bierzecie zysk :)
Odpowiedzi (7)
niby dokupujecie a potem sypia przy pierwszym odbiciu, bedzie gleba i tyle
Grube ryby ubijają kurs, żeby słabe ręce oddały tanio przed kolejną pompą
to spada przez wyniki czy przez zwykla panike, do ilu waszym zdaniem moze zejsc?
U mnie pomaga trzymanie się wcześniej ustalonego planu i niewpatrywanie się w notowania co godzinę. Jeśli po wzroście pozycja robi się za duża względem całego portfela, rozważam częściową realizację, ale bez zgadywania idealnego szczytu.
kazde odbicie teraz to chyba tylko pulapka, wyszedlem juz i czekam na dno
to juz okazja czy jeszcze za wczesnie zeby dokladac?
Najważniejsze, żeby przed zakupem wiedzieć, po co się kupuje i jaki spadek jest się w stanie wytrzymać. Przy mocnym wzroście można rozważyć zmniejszenie pozycji do komfortowego poziomu, zamiast podejmować decyzję pod wpływem emocji. Dla mnie lepszy jest spokojny plan niż próba trafienia dokładnie w dołek albo szczyt.