hahaha, hershey dalej robi za defensywny cukierek, a kurs przy 171 zł jakoś nie chce słodko rosnąć. dziś ledwo +0%, po wczorajszym -1%, a od początku roku już około -5%. trzymać ten papier, czekać czy leszcze robią ubieranko przed kolejnym zjazdem? :D
Odpowiedzi (10)
Sam kurs niewiele mówi bez szerszego kontekstu. Ja nie podejmowałbym decyzji tylko na podstawie jednego dnia czy tygodnia, tylko sprawdził, czy założenia zakupu nadal są aktualne. Jeśli nie, lepiej spokojnie przemyśleć udział tej spółki w portfelu.
Na takich poziomach aż chce się dokupić, może wreszcie ruszy na północ!
czemu to tak słabnie i do ilu jeszcze może spaść, ktoś tu w ogóle dokupuje?
Fundy chyba ubijają kurs, żeby słabe ręce oddały taniej przed większym ruchem.
wygląda to marnie, pięć dni na minusie i końca nie widać dno coraz bliżej
Znowu sekta będzie tłumaczyć, że czerwony kurs to tylko okazja haha. Przy -2% w pięć dni już pewnie kreciki szykują wykresy z magiczną strzałką :D
To raczej efekt makro i nerwowego rynku, ludzie uciekają z bardziej ryzykownych pozycji, dlatego czekolada też dostaje rykoszetem
korekta korektą, ale tutaj chyba szykuje się gleba
Przy takim ruchu nie panikowałbym, bo kilka procent od początku roku samo w sobie nie przesądza o spółce. Ważniejsze jest, czy pasuje ci jej perspektywa i jaką część portfela zajmuje. Bez własnego planu łatwo sprzedać w złym momencie.
Dziś lekko odbija, więc pompa może dopiero się rozkręcać, ja jeszcze nie skreślam Hershey!