glw dzis 155 dolarow i znowu sypia, wczoraj -9% a przez piec dni juz -19% to chyba nie korekta tylko gleba. dywidenda 0 usd dopiero 31 sierpnia, wiec co tu lapac jak kurs moze jeszcze zjechac. od poczatku roku i tak napompowane 71%, wyszedlem juz i pytam czy ktos widzi sens wchodzic przed dywidenda czy lepiej czekac po
Odpowiedzi (5)
Przy takiej zmienności sama dywidenda nie powinna być głównym argumentem. 0 USD na akcję jest niewielkie wobec ruchu kursu, a po dniu ex-dividend notowanie zwykle uwzględnia wypłatę. Jeśli ktoś patrzy na spółkę długoterminowo, może rozważyć wejście etapami, ale łapanie tylko pod dywidendę wygląda ryzykownie.
Ja już trochę dobrałem, bo po takim zrzucie często zaczyna się pompa! Od początku roku nadal jest ponad 70% na plusie, więc biznes chyba nie umarł, tylko słabsze ręce oddają. Dla mnie kierunek jest na północ, ale wiadomo, bez gwarancji :)
Kreciki wypłacą 28 centów i ogłoszą sukces stulecia, a leszcz będzie liczył dywidendę po 19% spadku haha
najpierw dno po wynikach a dopiero potem można patrzeć na te grosze
po takim zjezdzie jeszcze sypia, dywidenda tego syfu nie przykryje