Złoto było zmienne w pierwszej połowie 2026 r. Jak inwestować w nie do końca roku
W pierwszej połowie 2026 r. złoto przeszło okres dużej zmienności. Pod koniec stycznia kurs wyraźnie podskoczył, a następnie mocno się cofnął — do poziomu poniżej 4 100 USD w momencie publikacji. To oznacza spadek o średni jednocyfrowy procent w ujęciu rocznym, ale jednocześnie cena jest wyżej prawie o 25% rok do roku. Mimo korekty wiele podstawowych czynników, które wspierają złoto, wciąż pozostaje aktualnych.
Co stało za tym ruchem w pierwszym półroczu i czego można oczekiwać w dalszej części roku?
## Dlaczego złoto było „niestabilne” w 2026 r. W 2026 r. korekta ceny złota wynikała z naturalnego „oczyszczania” rynku po nadmiernym zaangażowaniu spekulantów. Jednocześnie nie znika kluczowy długoterminowy motor popytu: zakupy złota przez banki centralne.
Spadek ceny ma też działać w drugą stronę: może zachęcić do zakupów bardziej wrażliwe na cenę segmenty popytu, przede wszystkim jubilerów, co powinno wspierać rynek.
W praktyce oznacza to podejście: trzeba liczyć się z możliwością dalszych spadków, ale jednocześnie mieć nastawienie na kupowanie w okresach wyraźnej słabości — zarówno w przypadku złota fizycznego (np. poprzez ETF na złoto), jak i przez spółki wydobywcze, takie jak Newmont.
## Co widać w strukturze popytu: inwestycje, biżuteria, banki centralne Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, jak wygląda popyt na złoto w ujęciu kwartalnym, zwłaszcza znaczenie popytu inwestycyjnego.
Segment technologiczny zwykle jest stosunkowo stabilny. Zakupy banków centralnych natomiast wyglądają na trend długoterminowy o charakterze strukturalnym.
Z kolei popyt jubilerski jest w większym stopniu wrażliwy na cenę. Szybki wzrost cen złota w 2025 r. najprawdopodobniej ograniczył zainteresowanie w tym segmencie.
Widać to, gdy spojrzy się na zmianę popytu na złoto w latach 2024–2025. Skok popytu inwestycyjnego podbił cenę złota o 65%. Jeśli więc na początku 2025 r. inwestycje w złoto wyraźnie rosną, to taki wzrost może „przykryć” słabszy popyt ze strony jubilerów i banków centralnych.
Poniżej przedstawiono dane o popycie na złoto (w tonach metrycznych) oraz zmianach w 2025 r.:
- Technologia: 326 (2024) → 323 (2025), zmiana: (3)
- Biżuteria: 2 027 → 1 638, zmiana: (389)
- Łącznie sztabki i monety: 1 188 → 1 374, zmiana: 186
- ETF-y i podobne produkty: 801 → 804, zmiana: (3)
- Banki centralne: 1 092 → 863, zmiana: (229)
- Razem: 4 631 → 4 999, zmiana: 369
Rozbieżności mogą wynikać z zaokrągleń.
## Spadek popytu z ETF i możliwe wyprzedaże Proces ograniczania pozycji przez inwestorów zaczął się w pierwszym kwartale. Widać spadek popytu na ETF-y o 65 ton w porównaniu do końca 2025 r.
Jednocześnie popyt netto ze strony banków centralnych poprawił się w pierwszym kwartale. Pojawia się też argument, że Chiny zwiększają zakupy złota.
## Dlaczego banki centralne kupują złoto: logika rynku Kluczowe założenie, na którym opiera się bycze podejście do złota, brzmi: zakupy banków centralnych mają kontynuować długoterminowy, wzrostowy trend.
Motywacja ma być dwojaka.
Po pierwsze, rosnące zadłużenie USA ma zwiększać skłonność banków centralnych do dywersyfikacji rezerw: zamiast trzymać więcej aktywów powiązanych z USA, mają zwiększać udział złota.
Po drugie, napięcia geopolityczne i handlowe mają sprzyjać odchodzeniu rządów od aktywów dolarowych, które w przyszłości mogłyby zostać objęte sankcjami.
## Perspektywa na 2026 r. Łącząc te elementy, scenariusz przedstawia się następująco.
Z jednej strony zakupy banków centralnych najprawdopodobniej utrzymają kierunek wzrostowy w długim terminie.
Z drugiej strony każde wyraźniejsze osłabienie ceny powinno uruchamiać popyt jubilerski, ponieważ ten segment reaguje na ceny. W pewnym momencie część słabszych, spekulacyjnych inwestorów może też już zamykać pozycje, co ogranicza presję sprzedażową.
To wszystko składa się na wniosek praktyczny: w krótkim terminie wciąż istnieje ryzyko spadków, ale długoterminowy trend wygląda na wzrostowy. Dlatego inwestorzy rozważają kupowanie w momentach, gdy złoto wyraźnie słabnie.
## Czy teraz kupować Newmont? Jeśli rozważasz zakup akcji Newmont, najpierw porównaj to z innymi propozycjami, które analitycy wskazują jako bardziej atrakcyjne na bieżące wejście. Newmont nie znalazł się wśród dziesięciu wskazanych spółek.
W przypadku listy, która obejmowała m.in. Netflix (17 grudnia 2004 r.) oraz Nvidia (15 kwietnia 2005 r.), inwestycja 1 000 USD w momencie rekomendacji — według tych zestawień — miała przynieść odpowiednio 418 761 USD oraz 1 195 804 USD.
Podawana jest też informacja, że Stock Advisor ma średnią łączną stopę zwrotu 918%, podczas gdy dla S&P 500 wskazano 208%. Datą odniesienia zwrotów jest 5 lipca 2026 r.
Dyskusje o NEM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.