Złoto zyskuje 3% po ruchu resortu Bessenta na rynku obligacji
Notowania ETF-u SPDR Gold Shares (NASDAQ: GLD), odzwierciedlającego ceny złota, wzrosły w środę o 3%. Departament Skarbu USA niespodziewanie podwoił wartość operacji odkupu długoterminowych obligacji, co doprowadziło do wyraźnego spadku rentowności obligacji i kursu dolara.
Ruch nastąpił dzień po tym, jak rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęła najwyższy poziom od 2007 roku. Wyższe koszty finansowania mocno uderzyły wtedy w wrażliwe na stopy procentowe spółki technologiczne.
W środę sytuacja nagle się odwróciła. Departament Skarbu poinformował, że podwoi wartość operacji mających wspierać płynność na rynku papierów skarbowych o terminie zapadalności od 10 do 30 lat — z 2 mld USD do co najmniej 4 mld USD w ramach każdej operacji.
Rentowność obligacji 30-letnich spadła o niemal 10 punktów bazowych, a kurs dolara obniżył się o 0,8%. Złoto otrzymało więc podwójne wsparcie: niższe rentowności i słabszy dolar.
Trader metali Robert Gottlieb określił ogłoszenie jako „całkowicie nieoczekiwane” i „bardzo korzystne dla złota” — podała agencja Reuters.
Mały odkup, ważny sygnał
Dodatkowe 2 mld USD na każdą operację to niewielka kwota w porównaniu z rynkiem obligacji skarbowych USA wartym około 31 bln USD. Inwestorzy skupili się jednak przede wszystkim na sygnale płynącym z tej decyzji: Departament Skarbu pod kierownictwem Scotta Bessenta może być gotowy przeciwdziałać gwałtownym i chaotycznym zmianom rentowności długoterminowych obligacji.
Joseph Purtell, trader zajmujący się stopami procentowymi w Neuberger Berman, zastanawiał się, czy dodatkowe 2 mld USD w ramach jednej operacji rzeczywiście uzasadniały ruch rentowności o 9 punktów bazowych. Jego zdaniem rynek odczytał jednak decyzję jako wyznaczenie „miękkiej granicy” dla rentowności obligacji skarbowych USA.
Ogłoszenie pojawiło się poza standardowym kwartalnym harmonogramem Departamentu Skarbu. Wzmocniło to spekulacje, że urzędnicy bezpośrednio reagują na gwałtowną wyprzedaż obligacji. Strateg John Briggs ocenił na łamach „Wall Street Journal”, że termin decyzji sugeruje, iż przedstawiciele resortu „nie byli zadowoleni z tego, co się działo”.
Krytyka Janet Yellen przez Bessenta wraca do dyskusji
W 2024 roku Bessent zarzucał ówczesnej sekretarz skarbu Janet Yellen, że poprzez sposób emisji obligacji „przejęła kontrolę nad polityką pieniężną”. Twierdził, że zmiany w strukturze zadłużania się rządu „znacząco złagodziły warunki finansowe”.
Środowa decyzja była inna, ale podobieństwo było wyraźne. Bessent ostrzegał wcześniej, że zarządzanie długiem przez Departament Skarbu może wpływać na warunki finansowe. W środę kierowany przez niego resort sam pokazał, że taki wpływ jest możliwy.
Inwestorzy nie ogłaszają jeszcze zwycięstwa
Notowania na rynku predykcyjnym Kalshi wskazują, że wyprzedaż obligacji może się jeszcze nie skończyć. Inwestorzy oceniają na 53% prawdopodobieństwo, że rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA zakończy 2026 rok na poziomie 4,75% lub wyższym. Szansa na zakończenie roku przy rentowności wynoszącej co najmniej 5% wynosi 34%.
Peter Schiff: kupować złoto, sprzedawać bitcoina
Peter Schiff, znany zwolennik złota, ocenił, że Departament Skarbu godzi się na wyższą inflację, aby spowolnić wzrost rentowności długoterminowych obligacji. Jego zdaniem taki kompromis podniósł ceny metali szlachetnych oraz bitcoina. Schiff przewiduje, że złoto i srebro utrzymają dotychczasowe wzrosty i będą je kontynuować, ale uważa, że „bitcoin należy sprzedawać”.
Jego ocena szybko znalazła się pod presją rynku. Bitcoin (CRYPTO: BTC) zyskiwał w środę ponad 5%, osiągając poziom około 68 100 USD, czyli radził sobie lepiej niż złoto. Na razie zarówno inwestorzy nastawieni na wzrost cen złota, jak i zwolennicy bitcoina reagują na ten sam sygnał płynący z rynku obligacji skarbowych USA.
Dyskusje o BTC-USD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.