Workiva, Wix i Asure Software rosły po południu: inwestorzy przerzucili się z półprzewodników do SaaS
W środowej sesji część inwestorów zaczęła przerzucać kapitał z półprzewodników do firm z sektora oprogramowania dla przedsiębiorstw. W efekcie po południu kilka akcji mocno odbiło.
Tymczasem indeks Nasdaq cofał się, a liderzy branży półprzewodników — m.in. Micron (-4%) — sprzedawali. Mimo tego silniejszy popyt pojawił się wśród dotychczasowych liderów SaaS. ServiceNow (NYSE: NOW) wzrósł o 4,3%, a Salesforce (NYSE: CRM) zyskał 2,4%.
Tło rynkowe tworzyły rosnące ceny ropy naftowej oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które obciążały szersze indeksy. Widać było też zmianę preferencji inwestorów: kapitał, wcześniej lokowany w spółki dostarczające infrastrukturę do rozwoju sztucznej inteligencji, zaczęli częściej kierować do firm, które wdrażają i sprzedają rozwiązania oparte na AI.
Wcześniej rynkowe zainteresowanie AI wydawało się przesuwać z warstwy infrastruktury do warstwy aplikacji. Po miesiącach płacenia premii w wycenach za układy potrzebne do budowy sztucznej inteligencji inwestorzy zaczęli przenosić kapitał do firm software’owych, które realnie ją monetyzują.
Na początku 2026 roku spółki software’owe odczuły silną kompresję wycen, opisywaną hasłem „SaaSpocalypse”. Zmianę napędzały obawy, że agenci AI zniszczą tradycyjne modele licencjonowania oprogramowania naliczane „za miejsce” (per-seat). Nowsze dane, w tym podniesienie przez ServiceNow celu dla kontraktu na Now Assist AI do 1,5 mld USD oraz zwiększanie skali platformy Agentforce przez Salesforce, pokazały jednak, że firmy z grona incumbents potrafią sprzedawać AI jako płatne rozszerzenie, zamiast patrzeć, jak „zjada” ono ich podstawowy biznes. Ponieważ przedsiębiorstwa dostarczające SaaS dysponują zastrzeżonymi danymi i codziennymi workflow’ami, są postrzegane jako „warstwa sterująca” przy wdrażaniu AI.
Jednocześnie wyceny w półprzewodnikach były rozciągnięte do poziomów historycznie wysokich, a kapitał nadal szukał większego marginesu bezpieczeństwa w jakościowych spółkach software’owych, wycenianych na niższych prognozowanych wskaźnikach.
Ryzyka jednak pozostają: jeśli presja makroekonomiczna zmusi dyrektorów IT w firmach (CIO) do dalszego ograniczania liczby dostawców, spółki z „drugiego szeregu” bez jasnego sposobu na monetyzację AI nadal mogą mieć trudności.
WASZYM KOLEJNYM KROKIEM bywa porównanie spółek, które w tej samej chwili zmieniają wycenę: czasem rynek szybko reaguje na rotację kapitału, ale warto patrzeć też, czy fundamenty potrafią utrzymać tempo wzrostu i czy przychody są w miarę „przyklejone” kontraktami.
Na fali tego ruchu w górę znalazły się m.in. następujące spółki:
- Workiva (NYSE: WK) wzrosła o 4,8%.
- Wix (NASDAQ: WIX) wzrosła o 4,7%.
- Asure Software (NASDAQ: ASUR) wzrosła o 4,8%.
Przyglądając się bliżej Workiva (WK)
Akcje Workiva charakteryzują się dużą zmiennością — w ciągu ostatniego roku odnotowały 21 ruchów większych niż 5%. W tym kontekście dzisiejszy ruch pokazuje, że rynek uznał tę informację za istotną, ale nie taką, która miałaby zasadniczo zmienić postrzeganie biznesu.
Wcześniejszy duży ruch, o którym pisaliśmy, miał miejsce 6 dni wcześniej: gdy kurs wzrósł o 2,5% w reakcji na kontynuację rotacji kapitału z mocno wybiegających w górę półprzewodników do spółek software’owych, które były przecenione.
Lepszy apetyt na ten segment wspierały też znakomite wstępne wyniki DigitalOcean — wskazały, że popyt na AI przekłada się na realne, zakontraktowane przychody.
Najczytelniejszy sygnał widać było na poziomie indeksów: iShares software ETF (IGV) wzrósł o około 7% w ciągu ośmiu sesji, mimo że indeks spółek półprzewodnikowych SOXX spadał o ok. 8,5%. W tym samym okresie Microsoft zyskał około 3% w skali tygodnia (po uruchomieniu jednostki „Frontier” dla usług AI o wartości 2,5 mld USD). ServiceNow i Salesforce rosły po około +4%.
DigitalOcean zapowiedziała, że pozostałe zobowiązania wynikające z umów (RPO) przekroczą 800 mln USD — to ponad 10 razy więcej rok do roku — oraz wzrosną o ponad 550 mln USD w kwartale. Ma to wynikać z kilku nowych kontraktów na wnioskowanie AI (AI inference) o wartości od „dziewięciocyfrowych” (w wielomilionowych kwotach). Średni czas trwania umów ma się wydłużyć z 1,6 roku do ponad 3 lat.
Spółka wskazała też, że wzrost przychodów ma przyspieszyć do około 29% (z wcześniejszej prognozy 24–25%), a marże mają znaleźć się w górnej części widełek. Uwzględniając, że w Q1 AI-customer ARR wzrosło o 221%, jest to mocny argument, że wydatki na AI trafiają do trwałego, zakontraktowanego portfela zamówień, a nie tylko do jednorazowego użycia, które może zniknąć.
Workiva jest niżej o 34,3% od początku roku. Przy kursie 54,55 USD za akcję spółka handluje na poziomie o 41,5% niższym od swojego maksimum z 52 tygodni wynoszącego 93,31 USD z listopada 2025 roku. Inwestor, który 5 lat temu kupił za 1 000 USD akcje Workiva, dziś miałby 439,81 USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.