Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wood Mackenzie: Trzy czynniki gospodarcze mogą zwiększyć produkcję aut elektrycznych

Redakcja InwestHub · 13 sierpnia 2026 19:08

Waszyngton, 13 sierpnia — Trzy pojawiające się czynniki gospodarcze mogą zwiększyć globalną produkcję samochodów elektrycznych. Ich skutki odczują także rynki ropy, energii elektrycznej i metali — wynika z raportu Wood Mackenzie.

Pierwszym czynnikiem są szoki podażowe na rynku ropy wywołane wojnami w Rosji i Iranie, krajach produkujących ropę. Mogą one skłonić rządy do szybszego inwestowania w łańcuchy dostaw. Drugim są wysokie ceny paliw, które zachęcają konsumentów do przechodzenia na samochody elektryczne. Trzecim pozostają innowacje technologiczne.

Chiny szybko rozwijają technologie akumulatorów. Obejmują one między innymi ładowanie w ciągu 5 minut, akumulatory sodowo-jonowe oraz akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe. Zdaniem Wood Mackenzie państwa zachodnie mogłyby wykorzystać wsparcie rządowe do przyspieszenia innowacji.

Politycy na całym świecie mogą uznać, że szersze udostępnianie na licencji chińskich technologii związanych z samochodami elektrycznymi jest potrzebne, aby zwiększyć odporność na ceny ropy. Jednocześnie konieczne będzie rozwijanie krajowych łańcuchów dostaw.

Globalny popyt na ropę może spaść do 99 mln baryłek dziennie w 2040 r., z poziomu przekraczającego obecnie 100 mln baryłek dziennie.

Wood Mackenzie prognozuje, że duża dostępność ropy w Stanach Zjednoczonych ograniczy wzrost udziału samochodów elektrycznych w tamtejszym rynku. Udział ten ma zwiększyć się z 3% obecnie do zaledwie 20% w 2040 r. W Europie, która jest w dużym stopniu zależna od importu ropy, udział samochodów elektrycznych powinien wzrosnąć z 3% w 2025 r. do 35% w 2040 r.

„Poza Stanami Zjednoczonymi trwa ogromna fala innowacji związanych z samochodami elektrycznymi. W tym scenariuszu USA muszą poważnie potraktować elektryfikację transportu i finansować nowe łańcuchy dostaw oraz nowe zakłady produkcyjne samochodów elektrycznych. Jest to konieczne, aby utrzymać konkurencyjność wobec importu z innych krajów i konkurować za granicą” — powiedział Reutersowi David Brown, jeden z autorów raportu.

Globalna podaż minerałów może pozwolić na 50-procentowy wzrost liczby samochodów elektrycznych na świecie do 2040 r. Wyzwaniem pozostaje tempo uruchamiania nowych dostaw. W ciągu najbliższej dekady świat będzie potrzebował dodatkowych 45 mld USD inwestycji w metale. Najważniejszym wąskim gardłem jest miedź.

Sieci elektroenergetyczne i organy regulacyjne muszą również rozwijać system „zarządzanego ładowania”. Polega on na przesuwaniu ładowania samochodów elektrycznych na okresy, w których dostępna jest wystarczająca ilość energii.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.