Tesla odnotowała w drugim kwartale zysk netto w wysokości 1,1 mld USD, czyli spadek o około 5% rok do roku. To przekłada się na 0,33 USD na akcję wobec oczekiwań analityków na poziomie 0,53 USD na akcję.
Przychody wzrosły o 26% do 28,2 mld USD. Spółka wcześniej w miesiącu poinformowała o wyższej niż oczekiwano sprzedaży samochodów w drugim kwartale, częściowo dzięki odbiciu na rynkach europejskich.
Rentowność została jednak osłabiona przez niższe ceny sprzedaży pojazdów, niższe przychody z kredytów regulacyjnych oraz nieokreślony problem z ogniwami u dostawcy, który doprowadził do zwiększenia kosztów związanych z gwarancjami dotyczącymi segmentu energii.
Tesla podała, że prace nad rozszerzaniem działalności przebiegają zgodnie z planem. Rozpoczęto produkcję pojazdu "Cybercab" w Teksasie, a produkcja Tesli Semi "pozostaje zgodna z planem" na ten rok.
Liczba subskrybentów programu FSD (Full Self-Driving — program wspomagania kierowcy) wzrosła, co podniosło przychody z tej usługi.
Inwestorzy spodziewają się pytań o masowe plany wydatków kapitałowych Tesli. Spółka zapowiedziała wydatki przekraczające 25 mld USD na projekty związane z transportem autonomicznym, humanoidalną robotyką i sztuczną inteligencją. Firma stwierdziła: "Tesla jest w największym i najbardziej ekscytującym okresie inwestycji. Przed nami wciąż wiele ciężkiej pracy, gdy dążymy do zrewolucjonizowania transportu, energii i produktywności dzięki naszej wiodącej w realnym świecie sztucznej inteligencji. Skalowanie nie będzie liniowe, a my koncentrujemy się na tworzeniu wartości długoterminowej."
To pierwsze ogłoszenie wyników Tesli od czasu, gdy w czerwcu Elon Musk wprowadził SpaceX na giełdę, co tymczasowo zwiększyło jego majątek do ponad 1 bln USD, gdy akcje firmy kosmicznej mocno wzrosły na otwarciu. W kolejnych tygodniach kurs SpaceX ostygł, ale wycena firmy na około 1,5 bln USD wywołała spekulacje o możliwości połączenia SpaceX z Teslą.
Prezes SpaceX Gwynne Shotwell w czerwcu powiedziała, że takie połączenie "mogłoby ułatwić życie Elona". Analityk CFRA Garrett Nelson określił to jako "słonia w pokoju" i nie oczekuje, że Musk odniesie się do tego szczegółowo.
Nelson spodziewa się też pytań o to, kiedy wydatki kapitałowe Tesli zaczną przynosić zwrot. Wyraził obawę, że to początek wieloletniej fali wydatków i że spółka nie była wystarczająco przejrzysta wobec rynku co do spodziewanych zwrotów z zainwestowanych środków.
Technologia Tesli znalazła się ponownie pod lupą po czerwcowym wypadku w Katy w Teksasie, w którym Tesla Model 3 uderzył z dużą prędkością w dom, zabijając jedną osobę. Kierowcę oskarżono o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Pojawiają się też pytania, kiedy systemy autonomicznej jazdy Tesli zostaną szerzej przyjęte. Musk ma historię prognoz o szybkiej powszechności tych systemów, które okazywały się nierealistyczne. Deutsche Bank pisał, że wdrożenie usługi robotaxi Tesli w Austin w tym roku postępuje "wolniej niż oczekiwano"; głównym problemem jest czas oczekiwania, być może związany z dostępnością pojazdów.
Akcje Tesli spadły o 2,4% w handlu pozasesyjnym.
Dyskusje o TSLA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.