SpaceX przegonił Amazona w kapitalizacji już po trzech dniach notowań, chwilowo wyprzedził też Microsoft
SpaceX, spółka z debiutem giełdowym ledwie trzy dni temu, już przebiła Amazona w kapitalizacji rynkowej. We wtorek rano przejęła też – na krótko – pozycję numeru jeden w zestawieniach wyprzedzając Microsoft.
To duży zwrot dla firmy, która w ujęciu finansowym zarobiła dotąd znacznie mniej niż Amazon. W zeszłym roku SpaceX miało 18,7 mld USD przychodów i 4,9 mld USD straty, podczas gdy Amazon osiągnął 717 mld USD przychodów i 77,7 mld USD zysku. Przewaga Amazona jest więc ogromna także w samej skali zysków: SpaceX nie wypracowało dotąd takiej wielkości zysku nawet w porównywalnym ujęciu.
Wzrost nastrojów przełożył się na majątek Elona Muska, który według danych sięgnął 1,27 bln USD. To ponad trzy razy więcej niż majątek Larry’ego Page’a (314 mld USD), który zajmuje drugie miejsce na liście najbogatszych ludzi. We wtorek Musk miał zarobić około 165 mld USD – więcej niż Warren Buffett zyskał w całej swojej dotychczasowej karierze.
Skok notowań we wtorek łączony jest m.in. z przejęciem przez SpaceX Cursona – firmy znanej z tzw. vibe-codingu – za kwotę wyższą niż całość środków, które spółka miała do tej pory przeznaczyć na rakiety w całym okresie jej istnienia.
Wątek popytu detalicznego
W pierwszych dwóch dniach notowań inwestorzy indywidualni wpompowali w SpaceX 225 mln USD w ujęciu netto. To ma odpowiadać za około 75% całego netto zakupu pojedynczych spółek na rynku w tym okresie.
Jednocześnie chodzi o dość wąski zasób akcji: ten popyt detaliczny poluje na ok. 4% akcji SpaceX. Pozostała część papierów ma być zablokowana jeszcze przez około tydzień, do momentu, gdy – mechanicznie – pojawi się więcej podaży i popyt może się dalej rozkładać. W ramach wczesnych zasad włączania do indeksów fundusze pasywne mają być zobowiązane do zakupów rzędu 22–27 mld USD akcji SPCX, by osiągnąć nową wagę w indeksie. Przy tym podkreślano, że praktycznie nie ma im czego sprzedawać.
Dynamika w opcjach
Dodatkową skalę zainteresowania widać po opcjach, które zaczęły być notowane we wtorek. W pierwszej godzinie miało przejść około 600 tys. kontraktów. Według danych Bloomberga traderzy wydawali miliony dolarów na opcje na 250 (strike), obstawiając, że kurs – już po +62% w trzy dni – wzrośnie jeszcze o około 20%. Przy takich założeniach zakłady na opcje wymuszają dalszy popyt na akcje: dealerzy, żeby zabezpieczać pozycje, muszą nadal kupować SPCX, gdy kurs rośnie, a księga zleceń ma pozostawać niemal pusta.
Porównania do GameStop
Tego typu mechanizm przypomina to, co działo się podczas wzrostów GameStop w 2021 roku. W ten sposób m.in. Jim Cramer określił SpaceX jako „memestock”, mówiąc, że czuł dyskomfort, obserwując ten ruch. Wcześniej Cramer krytycznie patrzył na detalicznych traderów w trakcie szaleństwa wokół GameStop, ostrzegając, że to oni mogą ostatecznie „trzymać worek”, a późniejszy spadek potwierdził jego obawy.
Szersza układanka: rakiety, satelity i AI
SpaceX jest obecnie rozpatrywane szerzej niż tylko jako firma rakietowa. Elon Musk w lutym połączył xAI ze SpaceX po wcześniejszym połączeniu X w xAI. We wtorek do tej układanki dołączyła transakcja z Cursor – narzędziem do kodowania „vibe-coding” – które ma przynosić 3 mld USD przychodów. W efekcie jedna grupa łączy wielokrotnego użytku rakiety, Starlink, laboratorium AI, serwis społecznościowy oraz startup związany z vibe-codingiem.
Musk deklarował, że spółka może być w stanie „w przybliżeniu” osiągnąć około 1 bln USD przychodów do 2030 roku. SpaceX pokazało jednak już bardziej szczegółowe liczby: w 2025 r. miało 18,7 mld USD przychodów, a zakończyło rok stratą 4,9 mld USD. W dodatku w samym pierwszym kwartale straty wyniosły 4,28 mld USD.
Reakcje analityków
Zwolennicy inwestycji nie zatrzymują się na bieżących wynikach. Dan Ives z Wedbush, analityk technologiczny z rynku sprzedażowego, mówił, że to jest „o czwartej rewolucji przemysłowej”.
Ostrożniejsze podejście prezentują także instytucje. CFRA rozpoczęła wydawanie rekomendacji od sprzedaży i ustaliła cel cenowy na 115 USD, czyli o 29% niżej niż kurs zamknięcia pierwszego dnia.
Wątpliwości dotyczą też tempa realizacji planów. Steve Westly – były członek rady nadzorczej Tesli – stwierdził, że inwestorzy SpaceX „staną się dość zdenerwowani” po trzech lub czterech kwartałach, jeśli Musk nie dowiezie założeń z dokumentu S-1.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.