Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX spadł poniżej ceny IPO; nadchodzi test podaży akcji

Redakcja InwestHub · 19 lipca 2026 09:32

SpaceX spadł poniżej ceny z IPO po wcześniejszym gwałtownym rajdzie do rekordu. Akcje osiągnęły szczyt 225,64 USD, a obecnie notują około 123 USD. W porównaniu ze szczytem kurs stracił około 45%, a względem ceny z debiutu wynoszącej 135 USD spadek to około 9%.

Spadek kursu wywołał debatę o wycenie spółki. Notowania odpowiadały około 45x szacowanym przychodom na 2026 rok, znacznie powyżej większości dużych firm technologicznych. Oznacza to, że inwestorzy płacili głównie za oczekiwany wzrost w przyszłości, a nie za bieżące wyniki.

Wycena przy IPO sugerowała oczekiwania, że przychody zbliżą się do około 178 mld USD do 2035 roku i mogą przekroczyć 500 mld USD w kolejnym dziesięcioleciu. W 2025 roku przychody spółki wzrosły o 33% do 18,67 mld USD, z czego Starlink odpowiadał za około 60% całkowitych przychodów.

Premia w wycenie SpaceX wynika z oczekiwań, że spółka nie tylko zdominuje komercyjne starty i internet satelitarny, lecz także stanie się ważnym graczem w infrastrukturze AI i działalności kosmicznej. Duża część wyceny zależy od tego, czy Starship stanie się w pełni wielokrotnego użytku oraz czy nastąpi znaczna ekspansja Starlink.

Jednym z największych krótkoterminowych ryzyk jest nadchodzące wygaśnięcie okresu lock-up (blokada sprzedaży akcji). Spółka utworzyła wyjątkowo mały udział akcji dostępnych w obrocie publicznym — około 5% wszystkich akcji. Ta ograniczona podaż wspierała cenę po debiucie. W miarę jak setki milionów dodatkowych akcji staną się zbywalne, premia wynikająca z niedoboru podaży może się stopniowo zmniejszyć, nawet jeśli fundamenty spółki pozostaną niezmienione.

Do grudnia nawet do 40% wyemitowanych akcji może stać się zbywalnych. Akcje Elona Muska pozostaną zablokowane do połowy przyszłego roku, więc największy udział wewnętrzny nie będzie w krótkim terminie źródłem sprzedaży.

Wygaśnięcia lock-up to techniczny przeciwwiatr. Choć nie zmieniają fundamentów spółki, zwiększają podaż akcji dostępnych do obrotu, co może wywierać presję na kurs. Ma to szczególne znaczenie, jeśli popyt osłabnie lub insiderzy sprzedają agresywnie.

Pozytywny scenariusz dla inwestorów opiera się na założeniu, że SpaceX to platforma, która może zdominować rynki warte biliony dolarów. Spółka już osiągnęła ważne kamienie milowe: wielokrotne użycie boosterów Falcon 9, wysoki rytm startów oraz szybkie wdrażanie Starlink. Starlink jest głównym źródłem zysków i odpowiada za około 60% przychodów. Ma także silną przewagę konkurencyjną, bo SpaceX buduje, posiada i wystrzeliwuje własne rakiety oraz satelity.

Dodatkowo SpaceX stał się kluczowym dostawcą startów dla NASA, Departamentu Obrony USA i agencji wywiadowczych. Na koniec ubiegłego roku spółka miała kontrakty rządowe o wartości około 22 mld USD, z czego 15 mld USD pochodziło od NASA. Długoterminowe kontrakty rządowe zapewniają stabilne przychody, gdy działalność komercyjna dojrzewa. Analitycy oczekują też, że SpaceX wejdzie w ogromne rynki, takie jak globalny dostęp szerokopasmowy, łączność satelitarna, komercyjne usługi startowe, infrastruktura obronna oraz orbitalne przetwarzanie danych dla AI.

Negatywny scenariusz przypomina, że SpaceX jest znakomitą spółką wycenioną pod niemal idealne wykonanie planu. Wycena chwilowo przekroczyła 2 bln USD, a następnie spadła do około 1,6 bln USD. Część ryzyka wiąże się z tym, że oczekiwana przez rynek „ekstraordynarna” dynamika przychodów i marż mogłaby okazać się jedynie „dobrą”, co osłabiłoby kurs.

Główne ryzyka operacyjne i rynkowe to:

  • niepowodzenia lub opóźnienia startów oraz techniczne problemy ze Starship;
  • przeszkody regulacyjne i wyższe niż oczekiwano koszty rozwoju;
  • duże wydatki związane z infrastrukturą AI — w 2025 roku spółka wydała około 18 mld USD na klastry GPU i centra danych, co rodzi pytania o zwrot z tych inwestycji;
  • zależność od kontraktów rządowych, które mogą ucierpieć przy cięciach budżetowych, zmianach zamówień lub wahaniach politycznych;
  • rosnąca konkurencja ze strony Blue Origin, Rocket Lab oraz projektu Kuiper Amazonu.

Spadek poniżej ceny z IPO jest istotny także dlatego, że tylko niewielka część akcji jest płynna. W połączeniu z ogólną korektą spółek AI i nadchodzącymi wygaśnięciami lock-up, ograniczona płynność oznacza, że negatywne wydarzenia, np. opóźnienia Starship, mogą wywołać ruchy cen większe niż same wiadomości. Inwestorzy powinni liczyć się z podwyższoną zmiennością, dopóki rynek nie wchłonie dodatkowej podaży akcji i spółka nie pokaże, że intensywne wydatki przynoszą odpowiednie zwroty.

W krótkim terminie stosunek ryzyka do zysku pozostaje niekorzystny, dopóki nie zostanie rozwiązana kwestia podaży akcji i nie pojawią się jasne dowody na efektywność poniesionych inwestycji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.