Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX: historyczne spadki po IPO sugerują cel w 12 miesięcy

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 21:03

Elon Musk’s Space Exploration Technologies (SpaceX) (NASDAQ: SPCX) 12 czerwca trafiła do ksiąg rekordów jako największa w historii Wall Street oferta publiczna (IPO). Spółka prawie trzykrotnie zwiększyła wartość pozyskanego kapitału względem wcześniejszego rekordu, którym było Saudi Aramco, a tuż po debiucie chwilowo dotarła do wyceny bliskiej 3 bln USD.

Wokół SpaceX narasta ogromne zainteresowanie inwestorów detalicznych, bo firma łączy dwa duże obszary wzrostu: sztuczną inteligencję (AI) oraz gospodarkę kosmiczną. Dodatkowo Musk buduje zaufanie rynkowe dzięki wcześniejszym, ponadprzeciętnym zwrotom osiąganym w Tesla.

Rynek patrzy też na prognozy analityków. Jeden z nich zakłada, że SpaceX osiągnie 401 USD za akcję i do końca 2027 roku stanie się spółką o wartości 5,3 bln USD. Jednocześnie historyczne doświadczenia pokazują, że wyznaczanie krótkoterminowych celów cenowych tuż po IPO często bywa mniej trafne niż sugeruje bieżący entuzjazm.

Historyczne dane o głośnych IPO: średni spadek w pierwszym roku

W tygodniach przed debiutem SpaceX zespół badawczy Truist Financial opublikował zestawienie wyników 30 najbardziej nagłośnionych IPO spółek technologicznych z ostatnich 14 lat. Badano ich zachowanie w kolejnych interwałach, w tym aż do 12 miesięcy od debiutu, zaczynając od Facebooka (obecnie Meta Platforms) w maju 2012 roku.

W tej statystyce kluczowe są największe obsunięcia w ujęciu „peak-to-trough” w pierwszym roku notowań. W uśrednieniu dla tych 30 debiutów wyniosły one 55% w ciągu pierwszych 12 miesięcy po debiucie. Co więcej, w przypadku 11 z 30 IPO spadek sięgał 64% do 90%.

Jeśli przyjąć założenie, że SpaceX ustaliła w ubiegłym tygodniu historyczny najwyższy kurs na poziomie 225,64 USD za akcję, to maksymalne obsunięcie o 55% prowadziłoby do poziomu 101,53 USD w perspektywie 12 miesięcy.

Dlaczego SpaceX może zejść dalej, niż sugeruje historia

Utrzymanie ceny na poziomie 101,53 USD byłoby zbieżne z historycznym schematem, ale rynek może dostać dodatkowe czynniki pogłębiające zmienność.

Po pierwsze, zmiany w zasadach włączania do indeksów Nasdaq-100 oraz amerykańskich indeksów Russell łącznie z niską liczbą akcji w wolnym obrocie po IPO mogą sprawić, że w pierwszych tygodniach pojawi się dodatkowy popyt wynikający z zakupów pasywnych funduszy indeksowych. Gdy ten impuls wygasa, kurs może zostać wystawiony na dłuższe schodzenie.

Po drugie, na dalszą wycenę może wpływać harmonogram „lock-upów” dla insiderów. Zamiast typowego okresu 180 dni, w którym nie można sprzedawać akcji, SpaceX przewiduje kilka odblokowań zależnych od czasu i wyników, co otwiera możliwość stopniowego zbywania papierów na rzecz inwestorów detalicznych. Taki układ może rozciągnąć presję podaży w czasie i zmieniać tempo zwrotów osiąganych przez fundusze oparte na pasywnym śledzeniu rynku.

Po trzecie, spółka weszła na giełdę z bardzo wysoką wyceną. W przypadku firm pracujących nad przełomowymi technologiami utrzymywanie wskaźnika ceny do sprzedaży (P/S, czyli price-to-sales) powyżej 30 przez dłuższy czas zwykle okazywało się trudne. SpaceX zakończyła poprzedni tydzień z P/S na poziomie prawie 131.

W prospekcie spółka wskazuje również, że planuje emitować dług i kapitał, aby rozszerzać infrastrukturę centrów danych dla AI oraz realizować fuzje i przejęcia. To oznacza, że inwestorzy detaliczni mogą mierzyć się z ryzykiem rozwodnienia (dilution) poprzez emisje nowych akcji.

W efekcie historyczny kurs odniesienia w okolicach 101,53 USD w horyzoncie 12 miesięcy jest możliwy, ale może okazać się zbyt optymistyczny dla firmy, która wciąż nie udowodniła długoterminowej rentowności.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.