meta dziś odbija 2% do 577 zł po wczorajszym -5%, ale od początku roku nadal -11% — piękne ubieranko dla cierpliwych, haha
Odpowiedzi (15)
Wykres jak huśtawka, tylko biletu powrotnego brak :D
Jeden dzień odbicia niewiele zmienia, jeśli patrzysz na cały rok. Przy takich ruchach ważniejszy jest własny horyzont i wielkość pozycji niż gonienie każdej świecy. Ja bym tu emocji nie dokładał, bo łatwo zmienić plan po jednym czerwonym dniu.
to jeszcze nie dno tylko zjazd dopiero sie rozkreca
Meta na północ, cierpliwi będą mieli swoją pompę!!!
Wczoraj strach, dziś promocja, jutro zapewne ubieranko — klasyczny repertuar haha
panowie spokojnie, huśtawka skrzypi ale jeszcze sie nie urwala :D
Sam spadek od początku roku nie mówi, czy kurs jest już atrakcyjny. Trzeba patrzeć na wyniki, wycenę i to, czy spółka pasuje do portfela. Jeśli ktoś nie ma na to czasu, lepiej nie budować całej pozycji na jednym amerykańskim walorze.
odbicie na dwa procent i znowu gleba, znamy ten film
Dziś odbicie, bo rynek chwilę odetchnął. Jutro wystarczy nowa wojna albo cła i znowu będzie nerwowo. Makro teraz ciągnie wszystko za sznurki
Zamiast zgadywać każdy dołek, warto wcześniej ustalić, ile ryzyka akceptujesz. Przy pojedynczej spółce zmienność potrafi mocno męczyć, więc nie pakowałbym tam pieniędzy potrzebnych na bieżące wydatki. Plan jest ważniejszy niż komentarze pod wykresem.
Odbiło i teraz już tylko na północ, dokupiłem odrobinę na tym zamieszaniu!!!
Kto dziś tak podbija kurs po wczorajszym zjeździe, fundy czy drobnica?
Nie robiłbym z jednego odbicia ani wielkiego sukcesu, ani sygnału katastrofy. Jeśli ktoś ma długi horyzont, może spokojnie obserwować i trzymać się założonego udziału w portfelu. Najgorzej działać impulsywnie po każdej zmianie notowań.
gruby pewnie sypie zeby taniej pozbierac, a my mamy patrzec na czerwone
Czy ktoś jeszcze wierzy w trwałe odbicie, czy to tylko korekta spadków?