Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Shell krytykowany po 70% wzroście zysków w związku z wojną

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 02:07

Shell odnotował wzrost zysku za pierwsze półrocze o 70% do 16,75 mld USD (12,6 mld GBP). Firma podała, że skutki wojny między USA a Iranem pomogły osiągnąć najlepszy kwartalny wynik od czterech lat.

Ceny surowców były zmienne z powodu zakłóceń w produkcji i dostawach z Bliskiego Wschodu od marca. Shell wskazał na wyższe ceny bazowe i działania swoich handlarzy ropą jako czynniki poprawiające wyniki. Konkurent BP, który przedstawi wyniki w przyszłym tygodniu, spodziewany jest pokazać podobny trend.

Do problemów Shell należało zmniejszenie wolumenów produkcji gazu o 31%, spowodowane utratą wydajności po ataku Iranu na jej aktywa w głównym katarowym zakładzie skraplania gazu ziemnego (LNG) w marcu.

Ropa Brent jest obecnie notowana po około 91 USD za baryłkę — to prawie 20 USD więcej niż przed wojną, ale nadal znacznie poniżej szczytu powyżej 120 USD zarejestrowanego w kwietniu.

Ceny gazu w Wielkiej Brytanii na przyszłe dostawy są prawie o 70% wyższe niż rok temu, co grozi dalszym wzrostem rachunków za energię dla gospodarstw domowych, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe.

Przerywany charakter działań zbrojnych sprawił, że koszty hurtowe były zmienne, ale ropie pomogło uwolnienie międzynarodowych rezerw, które częściowo zrekompensowały utratę dostaw przez cieśninę Hormuz. Ta droga wodna u wybrzeży Iranu i Omaanu zwykle obsługuje jedną piątą światowego transportu ropy.

Szefowa finansów Shell, Sinead Gorman, sygnalizowała rosnące obawy dotyczące ubytku zapasów, ostrzegając, że nie są one nieograniczone. Zasugerowała też, że może być "mniej dźwigni do pociągnięcia", jeśli wzrost produkcji w innych miejscach nie zrekompensuje braków.

Ryzyko pogłębienia luki w dostawach rośnie, gdy wysyłki z saudyjskich portów nad Morzem Czerwonym są atakowane przez rebeliantów Houthi wspierających Iran.

Aktywiści klimatyczni skrytykowali wyniki Shell. Rudy Schulkind z Greenpeace stwierdził: "Kończą nam się słowa, by opisać obsceniczność tych liczb", wskazując jednocześnie na pożary w Europie, powodzie w Azji oraz suszę i fale upałów w Wielkiej Brytanii.

Krytycy wezwali również premiera Andy'ego Burnhama do zablokowania planowanej rozbudowy joint venture Shell i Equinor w Morzu Północnym, nazwanej Adura. Projekt ma uzyskać zgodę na pola, które — jak twierdzą aktywiści — mogłyby dostarczyć Wielkiej Brytanii 10% zapotrzebowania na gaz ziemny.

Danny Gross z Friends of the Earth zaapelował: "Andy Burnham musi odrzucić szkodliwy dla klimatu projekt roponośny Rosebank. Zamiast tego powinien wzmocnić podatek od nadzwyczajnych zysków firm naftowych i gazowych i przeznaczyć środki na przyspieszenie przejścia na czystszy i tańszy system energetyczny, który zwiększy bezpieczeństwo energetyczne i ochroni zarówno planetę, jak i domowe budżety."

W wywiadzie dla programu Squawk Box Europe na CNBC szef Shell, Wael Sawan, powiedział o ambicjach Adury: "Jesteśmy absolutnie zaangażowani w Adurę jako nasze narzędzie rozwoju na brytyjskim szelfie Północnym. Uważamy, że to okazja do tworzenia wartości dla firm, ale także dla Wielkiej Brytanii."

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.