Rocket Lab kończy budowę dwóch statków do misji Escapade dla NASA i University of California
Rocket Lab (NASDAQ: RKLB) poinformował o zakończeniu budowy dwóch statków kosmicznych przygotowanych do misji Escapade. Statki mają trafić na Marsa w ramach przedsięwzięcia realizowanego dla NASA oraz University of California.
Start misji zaplanowano na październik. W trakcie lotu urządzenia mają badać plazmę oraz pola elektryczne wokół planety.
Dla Rocket Lab to ważny sprawdzian w roli dostawcy statków kosmicznych. Firma rozwija się w kierunku pionowo zintegrowanej działalności lotów kosmicznych, a ten kontrakt ma potwierdzić jej możliwości w zakresie dostarczania rozwiązań dla klientów zewnętrznych.
Przychody z działalności związanej ze statkami mogą być kluczowe
Początki Rocket Lab wiązały się z rakietą Electron. Firma weszła na rynek uruchomień, w tym zleceń o małym udźwigu, gdzie SpaceX dominował w większości obszarów, ale wcześniej nie dysponował kompetencjami w zakresie małych ładunków. Dzięki temu Electron wielokrotnie startował w kolejnych kwartałach.
Jednocześnie Rocket Lab nie zawsze generuje znaczące przychody bezpośrednio z kontraktów startowych. Na przykład w ostatnim kwartale spółka osiągnęła 106 mln USD łącznych przychodów, ale z kontraktów startowych dla rakiety Electron pochodziło 29,4 mln USD.
Pozostała część przychodów wynika z rozwoju i produkcji statków kosmicznych. Firma tworzy i pozyskuje kompetencje potrzebne do wytwarzania takich platform dla klientów komercyjnych i rządowych. Wartość aktualnie podpisanych kontraktów przekracza 720 mln USD.
Udział w marsjańskiej misji dla NASA ma zwiększyć zarówno przychody Rocket Lab, jak i pełnić rolę potwierdzenia jakości oraz materiału marketingowego. Spółka liczy, że jeśli misja zakończy się sukcesem, w kolejnych latach wzrośnie liczba podpisywanych umów. To pozwoli jej inwestować i dalej rozwijać działalność.
Kolejny krok: większe możliwości startowe
Misja Escapade będzie realizowana rakietą Blue Origin, czyli bezpośrednim konkurentem Rocket Lab. W dłuższym horyzoncie Rocket Lab chciałby jeszcze bardziej zintegrować tego typu misje.
Dlatego firma buduje rakietę Neutron. Druga generacja rakiety Rocket Lab ma oferować nośność ponad 40 razy większą (czyli większą masę, jaką może wynieść w przestrzeń kosmiczną) w porównaniu z Electronem.
Większa nośność pozwala Rocket Lab rozszerzać bazę klientów i konkurować o kontrakty startowe m.in. z SpaceX. Co więcej, im większa nośność rakiety, tym wyższą kwotę płaci klient za kontrakt startowy. Jeśli Neutron okaże się komercyjnie udany, może to oznaczać istotną zmianę w przychodach Rocket Lab z uruchomień.
Rozwój Neutrona, który jest obecnie w toku, będzie kosztowny. To jedna z kluczowych przyczyn, dla których spółka w ciągu ostatnich 12 miesięcy „spaliła” ponad 150 mln USD wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow) oraz odnotowała 173 mln USD straty lub ujemnego wyniku operacyjnego. Neutron jest kluczowy dla osiągnięcia rentowności, dlatego inwestorzy powinni uważnie obserwować tempo prac nad jego rozwojem.
Podejście z umiarem do ryzykownej spółki
Przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej ok. 3 mld USD Rocket Lab ma duży potencjał. Gdy porównać go do konkurenta, czyli SpaceX wycenianego na ok. 200 mld USD, widać, że jest przestrzeń na dalszy wzrost kapitalizacji rynkowej Rocket Lab, o ile spółka będzie się rozwijać.
Innym sposobem spojrzenia jest globalna gospodarka kosmiczna. Oczekuje się, że w ciągu dekady będzie warta ponad 1 bln USD. Przy niewielkiej liczbie konkurentów Rocket Lab ma szansę przechwycić znaczną część tych wydatków, jeśli będzie nadal rozwijać wartościowe rakiety.
Nie oznacza to jednak, że Rocket Lab ma gwarancję sukcesu. Istnieje ryzyko, że Neutron będzie miał istotne opóźnienia w komercyjnym wdrożeniu. W razie problemów w misji Escapade spółka może też napotkać trudności w dziale odpowiedzialnym za statki kosmiczne. Przy dynamicznie rozwijającym się sektorze kosmicznym nic nie jest pewne — firma może ponieść poważne straty, jeśli wydarzy się coś niepożądanego.
Uwzględniając te czynniki, inwestorzy nastawieni optymistycznie wobec Rocket Lab powinni potraktować tę pozycję jako relatywnie niewielką. Dzięki temu, jeśli notowania zadziałają, pozycja może z czasem urosnąć. Jeśli natomiast nie, to ewentualne straty nie powinny w dużym stopniu wpłynąć na całość portfela.
Czy warto zainwestować 1 000 USD w Rocket Lab USA już teraz?
Przed zakupem akcji Rocket Lab USA warto wziąć pod uwagę:
Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał 10 ich zdaniem najlepszych spółek do kupienia przez inwestorów. Rocket Lab USA nie znalazł się w tej dziesiątce. Te 10 spółek, które przeszły selekcję, może w najbliższych latach wygenerować spektakularne zwroty.
Dla porównania: kiedy Nvidia znalazła się na tej liście 15 kwietnia 2005 roku... jeśli zainwestowano 1 000 USD zgodnie z rekomendacją, miałoby to dać 656 938 USD!*
Stock Advisor zapewnia inwestorom prosty plan działania, w tym wskazówki dotyczące budowy portfela, regularne aktualizacje od analityków oraz dwie nowe rekomendacje zakupów każdego miesiąca. The Motley Fool Stock Advisor zwiększył zwrot z inwestycji w S&P 500 ponad czterokrotnie od 2002 roku.*
*Zwroty Stock Advisor według stanu na 3 września 2024
Brett Schafer nie ma pozycji w żadnej ze wskazanych spółek. Motley Fool rekomenduje Rocket Lab USA. Motley Fool ma politykę ujawnień.
Poglądy i opinie wyrażone w tym materiale są poglądami oraz opiniami autora i nie muszą odzwierciedlać poglądów ani stanowiska Nasdaq, Inc.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.