Rivian przed raportem za czerwcowy kwartał: kurs poniżej wartości godziwej
Rivian Automotive (RIVN) ponownie znalazł się w centrum uwagi inwestorów. Wall Street oczekuje wyższych przychodów i wyników w nadchodzącym raporcie za czerwcowy kwartał, a publikacja jest zaplanowana na 30 lipca.
Kurs akcji spółki ostatnio mocno się wahał. W ujęciu 1 miesiąca akcje wzrosły o 10,54%, podczas gdy od początku roku (YTD) notują spadek o 15,20%. W perspektywie 1 roku łączny zwrot dla akcjonariuszy wyniósł 19,10%, a w ciągu 3 lat spadek to 36,81%. To sugeruje, że ostatnia poprawa dynamiki się pojawiła, ale długoterminowi inwestorzy wciąż widzieli erozję wartości, gdy zmieniały się nastroje w branży i rosła presja na konkurentów — w tym na Teslę.
Po ostatnim odbiciu kursu akcje Riviana wciąż znajdują się poniżej średniej ceny docelowej wyznaczanej przez analityków oraz wyraźnie poniżej części szacunków wartości wewnętrznej. Pojawia się więc pytanie, gdzie w praktyce ląduje rozsądny przedział wartości godziwej po uwzględnieniu różnic w założeniach.
Najpopularniejsza narracja: 9,3% niedowartościowania
Ostatnie zamknięcie kursu Riviana wynosiło 16,46 USD i wypada w porównaniu z najbardziej „śledzoną” narracją dotyczącą wartości godziwej na poziomie 18,15 USD. Taka konstrukcja uzasadnia bieżący rabat i opiera się na dość odważnych założeniach.
Założenia obejmują m.in. głębszą integrację technologii — zwłaszcza w obszarze autonomicznej jazdy, baterii i oprogramowania — a także rosnące przychody z oprogramowania i usług (w tym licencjonowanie dzięki partnerstwom, przykładowo z Volkswagenem). W efekcie mają powstawać nowe, wysokomarżowe strumienie przychodów oraz dywersyfikować wyniki, co z czasem może wspierać EBITDA i marże zysku netto.
Ta wartość godziwa opiera się na założeniach dotyczących tempa wzrostu przychodów oraz przyszłego mnożnika zysku (P/E), często kojarzonego raczej z dojrzałymi spółkami o dominującym udziale oprogramowania niż z wczesnymi etapami producentów samochodów. W praktyce oznacza to, że jeśli te cele zostaną osiągnięte, inwestorzy mieliby wyceniać Riviana mniej jak klasyczną spółkę motoryzacyjną, a bardziej jak firmę typu „platforma” o wysokim wzroście.
W tle tej wyceny znajdują się więc konkretne założenia: wzrost przychodów, poprawa marż dzięki platformie R2 oraz rozwojowi części software’owej, a także stosunkowo wysoki przyszły mnożnik P/E, sugerujący, że rynek może być skłonny do wyceny tych zysków za 3–4 lata.
Wynik: wartość godziwa 18,15 USD (NIEDOWARTOŚCIOWANIE)
Jednocześnie zależność od udanego wdrożenia platformy R2 oraz utrzymujące się wysokie spalanie gotówki, a także możliwość przyszłych podwyżek kapitału, mogą szybko podważyć ten optymistyczny scenariusz.
Inny punkt widzenia: Rivian przez pryzmat mnożnika sprzedaży
Model SWS DCF zakłada, że Rivian notuje znacznie poniżej wycenianej wartości przyszłych przepływów pieniężnych, jednak jego bieżący wskaźnik P/S (cena do przychodów) wynosi 4,3x — wyraźnie więcej niż w amerykańskim przemyśle samochodowym (0,6x), więcej niż średnia spółek porównywalnych (0,7x) oraz więcej niż wycena „sprawiedliwa” według SWS (2x). Taka różnica może oznaczać, że inwestorzy płacą dziś za znaczną część przyszłej realizacji planów. Jeśli tempo wykonania okaże się wolniejsze, a nastroje w branży osłabną, wycena może szybko wrócić w dół.
Na tym etapie kluczowe będzie to, jak spółka zaprezentuje w raporcie przychody i wyniki oraz czy potwierdzi założenia stojące za wyceną powiązaną z platformą R2 oraz rozwojem oprogramowania i usług.
Dyskusje o RIVN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.