Lucid opóźnia SUV-a Cosmos: sygnał ostrzegawczy czy rozsądna decyzja?
Lucid Group (NASDAQ: LCID) od dawna jest interesującą spółką dla inwestorów, ale wielokrotnie ich rozczarowywała.
Producent samochodów elektrycznych projektuje i wytwarza jedne z najbardziej zaawansowanych pojazdów elektrycznych na świecie. Jednocześnie ma coraz więcej akcji serwisowych i problemów z dostawcami, a także wciąż nie potrafi wystarczająco obniżyć kosztów ani zwiększyć skali działalności, aby poprawić opłacalność produkcji pojedynczych samochodów i rentowność brutto.
Pojawiła się kolejna przeszkoda: producent samochodów elektrycznych ogłosił, że premiera jego nadchodzącego SUV-a Cosmos znacząco się opóźni. Czy jest to sygnał ostrzegawczy, czy rozsądna decyzja?
### Co się dzieje?
Lucid pierwotnie planowała wprowadzić na rynek średniej wielkości elektrycznego SUV-a Cosmos pod koniec tego roku. Spółka przyznawała jednak, że początkowo produkcja będzie niewielka, a jej wyraźne zwiększenie nastąpi dopiero w przyszłym roku. Trzeba uczciwie przyznać, że wielu inwestorów i analityków sceptycznie podchodziło do tego harmonogramu, ponieważ model Gravity nadal zmaga się z akcjami serwisowymi, wąskimi gardłami w łańcuchu dostaw oraz zmianami w produkcji, które mają lepiej dopasować ją do popytu konsumentów.
Podczas opublikowanej w ubiegłym tygodniu prezentacji wyników za drugi kwartał Lucid poinformowała o większej od oczekiwanej stracie, wysokim zużyciu gotówki oraz o tym, że w ramach „resetu operacyjnego” przesunie premierę modelu Cosmos co najmniej do 2027 roku.
Nowy dyrektor generalny Lucid, Silvio Napoli, powiedział w rozmowie z CNBC: „Nie popełnimy błędu z przeszłości, kiedy produkty i świetne samochody traciły na wartości przez wprowadzanie ich na rynek, zanim wszystko było gotowe. Myślę, że będzie to 2027 rok. Najprawdopodobniej druga połowa 2027 roku”.
### Sygnał ostrzegawczy czy rozsądna decyzja?
Opóźnienie może skłonić inwestorów i analityków do sceptycznej oceny tej decyzji, ponieważ premiery nowych modeli są kosztowne. Dotyczy to zwłaszcza początkowego okresu, gdy produkcja jest niewielka, a zapasy samochodów rosną, zanim pojazdy zostaną rozprowadzone. Dodatkowo zwiększa to presję na płynność finansową Lucid.
Jest w tym pewna prawda, ponieważ Lucid przyznała, że koncentruje się na możliwościach poprawy przepływów pieniężnych o 1,4 mld USD poprzez ograniczenie nakładów inwestycyjnych i zapasów samochodów w pozostałej części 2026 roku. W dużej mierze jest to efekt opóźnienia premiery modelu Cosmos. Dokładniej spółka zakłada:
- oszczędności na zapasach w wysokości od 600 mln do 800 mln USD,
- około 500 mln USD oszczędności na nakładach inwestycyjnych,
- 200 mln USD oszczędności na kosztach operacyjnych.
Ostatnia kwota obejmuje również dwie duże rundy zwolnień, które łącznie objęły około 20% pracowników Lucid w Stanach Zjednoczonych.
Poprawa przepływów pieniężnych jest bardzo potrzebna producentowi samochodów, który niezmiennie polegał na saudyjskim Public Investment Fund (PIF) i znacząco rozwodnił udziały dotychczasowych akcjonariuszy. Dla porównania Rivian Automotive (NASDAQ: RIVN) korzystał ze strategii, które w mniejszym stopniu rozwadniały akcjonariat. Lucid należy pochwalić za decyzję o przesunięciu premiery do czasu, gdy spółka będzie gotowa do sprawnego uruchomienia produkcji modelu Cosmos, zwłaszcza w świetle wcześniejszych problemów z produkcją.
Mimo to, w obliczu pogłosek, że producent rozważał bankructwo lub wycofanie spółki z giełdy, wizerunek Lucid nie wygląda najlepiej. Spółka zaprzecza tym doniesieniom. Lucid zakończyła drugi kwartał z całkowitą płynnością finansową na poziomie 3 mld USD, choć tylko około 730 mln USD stanowiły gotówka i jej ekwiwalenty. Spółka uważa, że taka kwota wystarczy jej „znacznie do 2027 roku”. Inwestorów słusznie niepokoi jednak fakt, że wolne przepływy pieniężne Lucid w drugim kwartale wyniosły minus 1,48 mld USD.
### Co to oznacza?
Mówiąc wprost, Lucid ma wiele sygnałów ostrzegawczych — niezależnie od tego, czy samo opóźnienie premiery Cosmos uzna się za kolejny z nich. Ostatecznie, gdy model Gravity nadal wymaga dostosowania produkcji do optymalnego poziomu, a spółka zmaga się z akcjami serwisowymi i wąskimi gardłami u dostawców, zaś zużycie gotówki pozostaje wysokie, ostatnią rzeczą, której potrzebowała Lucid, było zwiększenie presji finansowej poprzez kolejną kosztowną premierę, zanim zacznie czerpać — miejmy nadzieję — korzyści z tego, że SUV Gravity otworzy jej drogę do szerokiego grona konsumentów.
Inwestorzy powinni na razie odłożyć temat modelu Cosmos na dalszy plan i skupić się na zdolności Lucid do zwiększania płynności finansowej, najlepiej bez nadmiernego rozwadniania udziałów akcjonariuszy, a także na obniżaniu kosztów w celu poprawy rentowności brutto. Spółka musi jednocześnie zwiększać skalę działalności, optymalizując dostawy modelu Gravity. Rozsądni inwestorzy powinni obserwować tę spółkę z dystansu, ponieważ Lucid ma jeszcze wiele do udowodnienia, zanim jej akcje będą warte podjęcia znacznego ryzyka.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.