Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Rekordowy napływ kapitału do technologii. Czy Nasdaq przełamie trend spadkowy?

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 19:26

Fundusze technologiczne przyciągnęły w ciągu pięciu tygodni rekordowy napływ kapitału. Nasdaq Composite rośnie od trzech sesji i znalazł się przy linii trendu spadkowego, która ograniczała jego wzrosty od czerwca.

Ten napływ odwraca gwałtowną lipcową korektę w segmencie największych spółek technologicznych. Przepływy kapitału i układ wykresu wskazują obecnie w tym samym kierunku, ale kluczowe poziomy oporu nadal nie zostały przełamane. Większość amerykańskich akcji technologicznych rosła w poniedziałek 3 sierpnia.

Rekordowy napływ do funduszy technologicznych

Tygodniowy napływ kapitału do funduszy technologicznych wzrósł do około 19 mld USD. To najwyższy tygodniowy wynik co najmniej od 2017 roku — wynika z danych Barchart. Czterotygodniowa średnia krocząca, czyli średnia liczona na podstawie ostatnich czterech tygodni, niemal pionowo rośnie. Oznacza to najmocniejszy pięciotygodniowy okres napływów w historii.

Strategowie Deutsche Banku pod kierownictwem Paraga Thattego oszacowali, że w ubiegłym tygodniu do funduszy technologicznych napłynęło 15,6 mld USD. Ich zdaniem rotacja kapitału dopiero się rozpoczyna. Za najlepszą relację potencjalnego zysku do ryzyka uznają obecnie największych dostawców usług chmurowych (hiperskalerów). Ich notowania względem indeksu S&P 500 są blisko najniższego poziomu od trzech lat.

Zakupy akcji następują po trudnym okresie. ETF skupiający tzw. Magnificent Seven, czyli siedem największych spółek technologicznych, spadł o ponad 8% od rekordowego poziomu z początku czerwca. Philadelphia Semiconductor Index stracił natomiast ponad 19%. Na początku tego roku spółki półprzewodnikowe radziły sobie lepiej zarówno od największych firm technologicznych, jak i kryptowalut.

Część strategów traktuje tę przecenę jako reset rynku, a nie początek trwałego szczytu.

„Bardzo trudno byłoby nam wyprzedzić bessę w grupie Magnificent Seven. Jednak fakt, że obserwowaliśmy tak gwałtowną przecenę tej grupy, podczas gdy cały rynek pozostawał w tym czasie mniej więcej stabilny, oceniam jako niezwykle zdrowy” — powiedział 29 lipca Mark Hackett, główny strateg rynkowy w Nationwide, w komentarzach cytowanych przez Reutersa.

Poziom zaangażowania inwestorów również pozostawia przestrzeń do dalszych zakupów. Deutsche Bank wskazuje, że łączna ekspozycja na akcje pozostaje nieco poniżej neutralnego poziomu, a inwestorzy podejmujący decyzje inwestycyjne według własnego uznania nadal mają w portfelach mniej akcji niż zwykle. Z danych BofA wynika z kolei, że 2026 rok zmierza do ustanowienia rekordu rocznych napływów do funduszy technologicznych, wynoszących około 152 mld USD.

Nasdaq odbił od poziomu Fibonacciego, ale trend spadkowy nadal obowiązuje

Na wykresie dziennym Nasdaq Composite obronił poziom 0,382 zniesienia Fibonacciego przy 24 707 punktach. Zniesienie Fibonacciego to poziom używany przez inwestorów do oceny potencjalnych miejsc wsparcia i oporu po wcześniejszym ruchu ceny. Indeks zanotował trzy kolejne wzrostowe sesje. W chwili sporządzania analizy był notowany w pobliżu 25 790 punktów, co oznaczało wzrost o 1,6% tego dnia.

Kurs testuje teraz zniżkującą linię trendu poprowadzoną od rekordowego poziomu 27 190 punktów ustanowionego 1 czerwca. Bezpośrednio powyżej znajduje się jednak strefa podaży między 26 000 a 26 400 punktów. Od końca czerwca ten obszar zatrzymywał każdą próbę odbicia.

Dynamika rynku na razie sprzyja kupującym. Wskaźnik siły względnej RSI, który pomaga ocenić tempo zmian ceny i wykrywać potencjalne wykupienie lub wyprzedanie rynku, rośnie i wynosi około 53. To nadal poziom neutralny, pozostawiający przestrzeń do wzrostu przed wejściem w obszar wykupienia. Obroty pozostają umiarkowane, co sugeruje, że przekonanie inwestorów do odbicia nie powróciło jeszcze w pełni.

Niedawna słabość spółek z segmentu pamięci, takich jak Micron i SanDisk, pokazuje, że odbicie nie obejmuje równomiernie całego rynku.

Losy Nasdaq zależą od strefy 26 000 punktów

Potwierdzone wybicie powyżej linii trendu otworzyłoby drogę do strefy oporu między 26 000 a 26 400 punktów. Początek tego ruchu znajdowałby się mniej niż 1% powyżej obecnych poziomów. Przełamanie całej strefy mogłoby ponownie skierować uwagę rynku na rekord przy 27 190 punktach, czyli poziom około 5,4% wyższy.

Odrzucenie kursu przez linię trendu zwiększałoby natomiast ryzyko kolejnej fali spadków. Pierwsze wsparcie znajduje się przy 24 707 punktach, około 4% poniżej bieżącego poziomu. Głębsza korekta mogłaby sięgnąć poziomu 0,618 zniesienia Fibonacciego przy 23 173 punktach, około 10% niżej. W tym samym rejonie znajduje się także kwietniowa strefa popytu, czyli obszar, w którym wcześniej pojawiali się kupujący.

O wyniku może zdecydować kalendarz wydarzeń. W tym tygodniu inwestorzy poznają dużą liczbę wyników kwartalnych oraz nowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Nadal analizują też wydatki największych spółek technologicznych na rozwój sztucznej inteligencji. W drugim kwartale Nasdaq wzrósł już o 21,4%, notując najlepszy kwartał od 2020 roku.

Rekordowe napływy pokazują, że kupujący wrócili na rynek. O tym, czy przełoży się to na dalsze wzrosty, zdecyduje przełamanie linii trendu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.