RCL: sprzedaż covered call i ryzyko ograniczenia wzrostu
Royal Caribbean (RCL) ma przed sobą scenariusz, w którym kurs mógłby dalej rosnąć, ale inwestor korzystający ze strategii covered call (sprzedaż opcji na akcje, które już posiadam, aby zarabiać na premii) liczy się z tym, że jeśli akcje „uciekłyby” mocno powyżej ceny realizacji (strike), realnie ograniczałby własny potencjał zysku.
W tej sytuacji pojawiają się dwa ważne wątki z perspektywy spółki. Z jednej strony management mówi o „rekordowym sezonie WAVE” (WAVE season), co ma sygnalizować bardzo silny popyt konsumentów na rejsy.
Z drugiej strony firma wskazuje na „krótkoterminowe uspokojenie trendów popytu” w przypadku dochodowych rejsów po Morzu Śródziemnym. Management wiąże to z napięciami geopolitycznymi oraz wyższymi cenami paliwa, które razem stanowią czynnik obciążający pełnoroczne prognozy.
Spółka utrzymuje też, że napędzają ją powracający klienci. Powtarzalni pasażerowie stanowią teraz 40% działalności i wydają na pokładzie około 25% więcej. Jednocześnie w ostatnim okresie przychody wzrosły o 9,7% – to pozytywne, ale jednocześnie oznacza wyraźne spowolnienie względem średniej z ostatnich trzech lat. Taki obraz sugeruje, że po wsparciu obserwowanym po pandemii presja może słabnąć.
W tym kontekście pojawia się też wskazówka, na co zwrócić uwagę w prognozach spółki. Chodzi o net yield growth, czyli wzrost „net yield” (rentowność na pasażero-dzień po uwzględnieniu kosztów i marż). Jeśli prognoza dla 1,5%–2,5% wzrostu w tym roku zacznie wyglądać na zbyt zachowawczą, argument byków będzie mocniejszy.
W praktyce strategia covered call sprowadza się do tego, że premia z opcji staje się dla inwestora bieżącym dochodem. Jednocześnie strategia pozostaje „ograniczona” z definicji, bo w zamian za premię inwestor godzi się, że część potencjalnego wzrostu może nie zostać w pełni wykorzystana, jeśli kurs pójdzie wyżej niż zakładany poziom wyjścia.
Spółka podkreśla również, że dochód opiera się na bazie powtarzających klientów. Jednocześnie nawet wtedy sens inwestycyjny sprowadza się do zarządzania ryzykiem pojedynczego emitenta. W szerszym ujęciu chodzi o dywersyfikację między branżami – sama koncentracja w jednej spółce lub nawet w jednej strategii nie usuwa ryzyka, tylko przenosi je w innym kierunku.
Takie podejście ma zapewniać Trefis High Quality (HQ) Portfolio: około 30 spółek wysokiej jakości generujących gotówkę, dobranych w wielu sektorach. Portfel ma być konstruowany na podstawie fundamentów, a następnie okresowo korygowany poprzez odpowiednie dostosowanie udziałów. Ma też opierać się na przewadze w wynikach względem benchmarku łączącego trzy główne indeksy – S&P 500, S&P Mid-cap i Russell 2000.
Dyskusje o CCL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.