Prezes Fed z Filadelfii pozostaje otwarta na zmiany stóp i obserwuje inflację
Prezes Banku Rezerwy Federalnej w Filadelfii Anna Paulson powiedziała we wtorek, że poparła ubiegłotygodniową decyzję o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian. Dodała, że zachowuje otwarte podejście do kolejnych decyzji dotyczących stóp i będzie obserwować rozwój inflacji.
„Niedawna poprawa niektórych danych dotyczących inflacji jest dobrą wiadomością” – powiedziała Paulson w przemówieniu zatytułowanym „Zachowując otwarte podejście”.
„To krok we właściwym kierunku, ale tylko jeden krok… Zachowuję otwarte podejście do tego, w jakim kierunku powinna od tej pory zmierzać polityka pieniężna” – dodała.
Paulson chce zebrać więcej informacji, aby lepiej zrozumieć sytuację inflacyjną. Szacuje, że inflacja bazowa, czyli wzrost cen po wyłączeniu tymczasowego wpływu ceł i szoków energetycznych, wynosi od 2,4% do 2,8%. Podkreśliła, że inflacja od długiego czasu utrzymuje się na podwyższonym poziomie. To właśnie jej trwałość jest najważniejszym czynnikiem, który bierze pod uwagę przy ocenie, jak sprowadzić ją do celu Fedu wynoszącego 2%.
Paulson powiedziała, że mimo kolejnych zmian sytuacji na Bliskim Wschodzie, wygasania wcześniejszych ceł, wprowadzania nowych ceł i ogłoszenia kolejnych inwestycji w sztuczną inteligencję gospodarka wygląda dość podobnie, a rynek pracy pozostaje stabilny.
Widoczne są dwa możliwe scenariusze dotyczące stóp procentowych oraz wpływu obecnego przedziału od 3,5% do 3,75% na inflację.
Pierwszy zakłada, że stopy są umiarkowanie restrykcyjne, czyli na tyle wysokie, by ograniczać popyt, i sprowadzą inflację do 2% w akceptowalnym czasie. Paulson wskazała na presję odczuwaną przez konsumentów i firmy. Poinformowała, że dyrektor generalny dużego producenta dóbr konsumpcyjnych powiedział jej, iż mimo wzrostu kosztów w wielu obszarach firma utrzymuje ceny bez zmian, ponieważ klienci są bardzo wrażliwi na ceny.
Małe firmy zgłaszają natomiast coraz więcej problemów. Szczególnie widoczne są one wśród przedsiębiorstw obsługujących sektor nieruchomości. Paulson dodała, że rozwój inwestycji w sztuczną inteligencję wywołuje pewną presję na ceny, ale powinna ona pozostać ograniczona, jeśli polityka pieniężna będzie odpowiednio dostosowana.
Drugi scenariusz zakłada, że obecna polityka pieniężna nie jest wystarczająco restrykcyjna, aby sprowadzić inflację do 2%. Paulson podkreśliła, że inflacja pozostaje powyżej celu od ponad pięciu lat. Nawet po wyłączeniu czynników tymczasowych miary inflacji bazowej spadły w ciągu ostatniego roku tylko nieznacznie.
„Trwale podwyższona inflacja sugeruje, że może być potrzebna bardziej restrykcyjna polityka pieniężna” – powiedziała.
Paulson chce zobaczyć więcej miesięcy z poprawiającymi się danymi o inflacji, zanim zdecyduje, czy należy utrzymać stopy bez zmian, czy podjąć działania.
„Napływające dane pokażą, na której ścieżce się znajdujemy i jakie korekty, jeśli w ogóle, mogą być potrzebne” – powiedziała.
W ubiegłą środę Fed stosunkiem głosów 9 do 3 pozostawił stopy procentowe w obecnym przedziale od 3,5% do 3,75%. Trzech prezesów regionalnych oddziałów Fed – Beth Hammack z Cleveland, Neela Kashkariego z Minneapolis i Lorie Logan z Dallas – sprzeciwiło się tej decyzji i opowiedziało za podwyżką o 0,25 punktu procentowego.
Preferowany przez Fed wskaźnik inflacji pokazał, że ceny w czerwcu nieznacznie spadły, ale nadal pozostają niekomfortowo powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2%.
Wskaźnik wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) wyniósł w czerwcu 3,3% w ujęciu bazowym, czyli po wyłączeniu zmiennych cen żywności i energii. To spadek z 3,4% w maju. W ujęciu miesięcznym bazowy wskaźnik PCE wzrósł o 0,1%, podczas gdy w maju zwiększył się o 0,3%.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.