Potencjalny „zysk z indeksów” w SpaceX może być już uwzględniony w cenie
Jednym z najmocniejszych argumentów, by kupować akcje SpaceX po rekordowym IPO o wartości 75 mld USD, była teza, że kurs otrzyma kolejny impuls w momencie wejścia spółki do kluczowych indeksów. Mechanizm miał działać tak, że fundusze indeksowe są zmuszone kupować akcje dopiero w określonych terminach, a inwestorzy starają się „wyprzedzić” te zakupy, licząc na wzrost ceny przed ich realizacją.
Ten scenariusz jest jednak znany niemal każdemu. Szybkie dopuszczenie SpaceX do indeksów, w tym Nasdaq-100 (QQQ), a także do benchmarków FTSE Russell, MSCI i CRSP, było szeroko oczekiwane jeszcze przed ofertą publiczną. W praktyce oznacza to, że banki inwestycyjne mogły już uwzględnić spodziewany popyt funduszy indeksowych w cenie IPO.
Na to, że rynek i tak „gra” na przyszły popyt, wskazuje 19% wzrost kursu w pierwszym dniu notowań. Jednocześnie underwriterzy mają możliwość sprzedania dodatkowych akcji o wartości sięgającej kilku miliardów dolarów w ciągu najbliższego miesiąca. Taka sprzedaż mogłaby częściowo zneutralizować presję zakupową ze strony funduszy indeksowych.
Doświadczeni inwestorzy zwracają uwagę, że tzw. „trade” związany z dołączeniem do indeksów staje się z czasem mniej opłacalny. Coraz więcej funduszy hedgingowych i innych graczy próbuje ustawienia się przed datami zakupów indeksowych, przez co przewagi z wyprzedzenia maleją.
SpaceX jest tu przypadkiem szczególnie nietypowym. Duża skala spółki, bardzo silne zainteresowanie detaliczne i brak oczywistych konkurentów sprawiają, że profesjonalni traderzy mają trudniej z zabezpieczeniem swoich pozycji. W efekcie wraz zbliżaniem się terminów wejścia do indeksów może rosnąć ryzyko większej zmienności notowań.
Historia daje mieszane sygnały. Tesla przed oficjalnym wejściem do S&P 500 w 2020 roku wyraźnie zyskiwała wcześniej, ale po formalnym dołączeniu do indeksu kurs spadł mocno. Jednocześnie inne spółki potrafiły reagować na podobne wymuszone zakupy indeksowe tylko w ograniczonym stopniu.
Mimo to część analityków nadal liczy na wzrost notowań SpaceX w miarę budowania pozycji przez fundusze indeksowe. Wiele osób uważa jednak, że ewentualna premia z tytułu indeksów będzie wynikać bardziej z nastawienia i wyprzedzania zakupów przez inwestorów, niż z samej mechaniki docelowych realizacji kupna przez fundusze.
W praktyce oznacza to, że kluczowe pytanie brzmi nie tylko, czy pojawią się zakupy indeksowe, ale czy zostanie wystarczająco dużo „nowych” chętnych do kupna akcji w momencie, gdy fundusze indeksowe zaczną już realizować swoje obowiązkowe pozycje.
Dyskusje o QQQ na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.