Porażka rywala w badaniu ATTR-CM i nowe umowy z AI zmieniają obraz Alnylam (ALNY)
W ostatnich dniach Alnylam Pharmaceuticals otrzymał wsparcie z dwóch kierunków. Po pierwsze, doszło do niepowodzenia w późnym etapie badania ATTR-CM konkurencji: AstraZeneca i Ionis. Po drugie, spółka rozszerzyła współpracę związaną z AI i dołączyła nowe partnerstwa regionalne, które zwiększają dostęp do jej terapii RNAi na kolejnych rynkach w Europie.
To podwójne wydarzenie może wzmocnić pozycję Alnylam w leczeniu transtyretynowej amyloidowej kardiomiopatii (ATTR-CM). Jednocześnie współprace z AI mają pomóc w dopracowaniu realizacji działań komercyjnych.
## Co zmienia się w „sprawie inwestycyjnej” Alnylam
Żeby kupować Alnylam, zwykle trzeba zakładać, że jej platforma RNAi oraz „franczyza” związana z transtyretyną (TTR) mogą wspierać długoterminowy, opłacalny wzrost, przy jednoczesnym zarządzaniu ryzykami cen, płatników i koncentracji przychodów. Niedawne niepowodzenie w badaniu dotyczącym kardiomiopatii ATTR u konkurentów AstraZeneca i Ionis wygląda korzystnie dla jej bliskoterminowego katalizatora związanego z TTR, ale nie eliminuje kluczowych ryzyk — presji na marże brutto oraz tego, jak będzie kształtowała się „net price” (cena netto, po uwzględnieniu rozliczeń i rabatów) leku AMVUTTRA, a także uzależnienia spółki od jednej „franczyzy” w dużej części przychodów.
Wśród ostatnich aktualizacji szczególnie wyróżnia się rozszerzenie partnerstwa Marmot AI z Komodo Health. Alnylam chce skalować analitykę danych w czasie rzeczywistym w obszarach działania komercyjnego, aby lepiej realizować działania wokół ATTR-CM — m.in. identyfikować pacjentów kwalifikujących się do leczenia i wspierać dostęp do terapii na poziomie rynków. Dla inwestorów skupionych na nadchodzących kamieniach milowych w TTR rozwinięcie AI wiąże się bezpośrednio z tym, na ile spółka potrafi przełożyć swoją obecną pozycję kliniczną na trwałe wdrożenia produktu oraz wyniki finansowe.
Nawet jeśli niepowodzenie konkurenta wygląda korzystnie, inwestorzy powinni też pamiętać o ryzyku, że na AMVUTTRA mogą wystąpić wahania ceny netto i marż.
## Prognozy na 2029 r. i wyceny analityków
Narracja inwestycyjna dla Alnylam zakłada, że do 2029 r. spółka osiągnie 9,0 mld USD przychodów i 2,0 mld USD zysku. Oznacza to potrzebę wzrostu przychodów o 28,3% rocznie oraz wzrost zysku o ok. 1,5 mld USD z poziomu 538,0 mln USD.
W prognozach pojawia się też wycena godziwa (fair value) na poziomie 434,72 USD, co oznacza 39% potencjału wzrostu względem bieżącej ceny akcji.
Niektórzy z najbardziej optymistycznych analityków już wcześniej zakładali, że do 2029 r. przychody mogą wynieść ok. 11,9 mld USD, a zyski ok. 3,6 mld USD. W porównaniu z dzisiejszym konsensusem oznacza to, że przypisują oni TTR dominację i ekspansję marż znacznie wyższemu stopniu pewności. Biorąc pod uwagę to niedawne potknięcie konkurenta oraz trwające obawy dotyczące cen AMVUTTRA i marż brutto, należy oczekiwać, że zarówno bardziej optymistyczne, jak i ostrożniejsze narracje mogą się zmieniać. Warto też porównać, jak różne podejścia opisują ten sam zestaw faktów.
W grze są także inne, bardziej ostrożne wyceny — według części szacunków akcje mogłyby być warte nawet 310,31 USD.
## Wpływ na podejście inwestorów
Skoro z jednej strony pojawia się wsparcie wynikające z porażki konkurenta, a z drugiej nadal istnieją obawy o cenę netto i marże, to różne scenariusze mogą się przesuwać. Jedni analitycy mogą mocniej podnosić założenia dotyczące wdrożeń TTR, a inni — częściej konfrontować prognozy z ryzykiem związanym z AMVUTTRA.
Ostatecznie kluczowe będzie to, jak Alnylam zrealizuje plany w obszarze dostępu do terapii i wykonania działań komercyjnych — czy wyniki finansowe pójdą w ślad za bardziej optymistycznymi założeniami, czy raczej tymi konserwatywnymi.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.