Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ponad 60 analityków rekomenduje kupno Microsoftu. Poznaliśmy cenę docelową

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 17:49

Microsoft (NASDAQ: MSFT) należy do najbardziej obserwowanych spółek w indeksie S&P 500. W pierwszej połowie 2026 r. kurs poruszał się w bok, mimo wyraźnego osłabienia w ujęciu długoterminowym.

Na ten moment 54 analityków wystawia ocenę „Kupuj” lub „Mocno kupuj”, a tylko trzech widzi akcje na poziomie „trzymaj”. W ramach modelu wyznaczono cenę docelową na 503,02 USD w perspektywie 12 miesięcy, co oznacza 26,12% potencjału wzrostu względem 398,84 USD. Poziom ufności w tej wycenie wynosi 90%, a rekomendacja ma charakter „kupuj”.

Wycena rynkowa wygląda korzystniej niż u rywali z rynku chmury. Microsoft handluje przy wskaźniku P/E (cena do zysku, liczona na podstawie danych historycznych) na poziomie 23, podczas gdy Alphabet (GOOGL) ma 28, a Amazon (AMZN) 35. To sprawia, że Microsoft jest w tej grupie „najtańszym” wielkoskalowym dostawcą chmury pod względem relacji ceny do zysków.

Azure i mocne wyniki wspierają argument byków

W 2026 r. akcje Microsoftu wyraźnie odstają. Kurs jest niżej o 17,83% od początku roku oraz o 21,16% w ujęciu ostatnich 12 miesięcy. W ostatnim czasie spółka odbiła — wzrost o 3,21% w skali tygodnia — po zejściu do dołka 349,20 USD. Mimo to kurs pozostaje ok. 2% poniżej 52-tygodniowego maksimum (551,05 USD).

Na nastroje wpływały także doniesienia o pozwach związanych z papierami wartościowymi. Zarzuty dotyczą m.in. tego, że komunikacja spółki mogła wprowadzać w błąd w kwestii tempa wzrostu Azure oraz funkcji Copilot. Te obawy pojawiały się przed raportem za II kwartał fiskalny 2026, zaplanowanym na 29 lipca 2026 r.

Jednocześnie wyniki spółki pokazują poprawę. W kwartale Q3 FY2026 Microsoft wypracował zysk na akcję (EPS) 4,27 USD wobec szacunków na poziomie 4,07 USD. Przychody wyniosły 82,89 mld USD i były o 18,3% wyższe rok do roku.

Kluczowe elementy „planu” wzrostu spółki koncentrują się na Azure oraz obszarze sztucznej inteligencji. Azure rósł o 40%. Jednocześnie biznes AI osiągnął tempo roczne (annualized run rate) na poziomie 37 mld USD, czyli o 123% więcej. Wartość komercyjnych zobowiązań pozostających do realizacji (commercial remaining performance obligations, RPO) wzrosła do 627 mld USD.

Microsoft ma też za sobą kolejne kwartały lepsze od oczekiwań — to czwarty z rzędu kwartał z „przebiciem” wyniku EPS.

Co ma dać wybicie w górę

Byczy scenariusz opiera się na trzech filarach: rosnącym portfelu zakontraktowanej działalności, przeorganizowanej współpracy z OpenAI oraz na pozycji Azure na rynku. Komercyjne RPO na poziomie 627 mld USD niemal podwoiło się rok do roku, co daje Microsoftowi najgłębszą widoczność przyszłych przychodów w oprogramowaniu.

Wspierającą przesłanką są też przedłużone prawa własności intelektualnej spółki, które mają obowiązywać do 2032 r.

Azure zostało również wskazane jako numer 1 w ankiecie CIO dotyczącej przedsiębiorstw planujących zwiększyć wydatki na AI w Q2 2026 — przed Amazonem i Google.

W scenariuszu bazowym, jeśli Azure utrzyma 40% wzrostu, a marże wrócą do bardziej „normalnych” poziomów w momencie, gdy spółka przejdzie przez fazę szczytu intensywności inwestycji (capex intensity), wycena ma prowadzić do poziomu 600,73 USD w horyzoncie 12 miesięcy. Oznacza to 50,62% łącznego zwrotu, zbieżnie z górnym przedziałem oczekiwań części analityków.

Główne ryzyko: inwestycje (capex)

Największym ryzykiem w tej historii jest poziom nakładów inwestycyjnych. W Q3 FY2026 wydatki kapitałowe (capex) wyniosły 30,88 mld USD, co oznacza wzrost o 84,4%. Jednocześnie w całym fiskalnym FY2025 odnotowano skurczenie free cash flow.

Po stronie obaw wskazuje się też na aktywne postępowania w sprawach pozwów dotyczących papierów wartościowych. W scenariuszu pesymistycznym wycena opiera się na założeniu, że Azure zwolni, a monetyzacja AI okaże się słabsza. W takim przypadku „bear case” wycenia Microsofta na 446,40 USD, co oznacza 11,92% zwrotu.

Porównanie z Alphabetem i Amazonem

W porównaniu z Alphabetem (GOOGL) podkreśla się, że Google Cloud rośnie szybciej niż Azure. Mimo to Alphabet notuje podobny poziom mnożników wyprzedzających, co sprawia, że przewaga Microsoftu w wycenie ma być mniejsza, niż sugeruje sama różnica w historycznym P/E.

Amazon (AMZN) ma stanowić kontrapunkt. AWS ma nadal osiągać wzrost wolniejszy niż 40% tempo wzrostu Azure, ale działa na większej bazie. Dodatkowo Amazon notuje wyższy trailing P/E niż Microsoft.

W praktyce oznacza to, że po skorygowaniu o tempo wzrostu Microsoft ma wyglądać na rozsądnie wycenionego.

Jak model układa dalsze projekcje

Model pokazuje potencjalne poziomy wyceny:

  • 2026: 503 USD
  • 2027: 576 USD
  • 2028: 660 USD
  • 2029: 756 USD
  • 2030: 866 USD

W symulacji przyjęto założenie, że wyniki będą rosły w tempie zgodnym z pięcioletnim założeniem rocznego zwrotu na poziomie 14,55%.

Jeśli spółka szybciej „rozleje” wykorzystanie AI na kolejne rynki, potencjał wzrostu ma być wyższy. Jeśli natomiast utrzyma się presja ze strony wysokich nakładów inwestycyjnych albo dojdzie do istotnego przejęcia udziałów rynkowych przez AWS lub Google Cloud, scenariusz może się pogorszyć.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.