Półroczne podsumowanie: co napędzało rynki w I połowie 2026 r. i jak wyglądało Q2
Czerwiec 2026 oznaczał jednocześnie koniec miesiąca, koniec kwartału i domknięcie pierwszej połowy roku. Ten rok od początku nie jest spokojny: na rynkach akcyjnych widać było dużo rotacji między branżami, nawet gdy indeksy osiągały nowe szczyty.
Na tym tle złoto i bitcoin wypadały wyraźnie gorzej. Wątek związany z AI (sztuczną inteligencją) przesuwał się z wielkich dostawców chmury, czyli hyperscalerów, w stronę spółek, które korzystają z ich bardzo dużych wydatków. Nowy przewodniczący Fed uruchomił zmianę reżimu, która ma istotne konsekwencje dla rynków finansowych w kolejnych miesiącach. W Wielkiej Brytanii premier zrezygnował ze stanowiska.
Wzmocnienie dolara, czyli wzrost jego wartości względem innych walut, mocno obciążyło jen. Waluta spadła do najniższego poziomu od 40 lat, gdy w USA rosła inflacja. SpaceX weszło na orbitę przed debiutem giełdowym, a następnie szybko „wróciło” — po IPO nastąpił jednak wyraźny, szybki zwrot.
W ostatnich 3–6 miesiącach zaszły duże przesunięcia. Po pierwsze, wojna USA–Iran wyraźnie osłabła w ocenie inwestorów, a ceny ropy wróciły do poziomów sprzed wojny. Po drugie, w handlu związanym z AI rośnie koncentracja, ale wątek przesuwa się z Mag7 (z wyjątkiem Nvidii) w stronę spółek z sektora półprzewodników i pamięci — i to one „poleciały”. Software przestał dominować, a na prowadzenie wróciły spółki sprzętowe oraz infrastrukturalne. Po trzecie, rynek dostosowuje się do nowego reżimu Fed: bank centralny ma szybciej reagować na zmiany stóp procentowych, by realizować swoje cele.
Te czynniki będą szczególnie ważne w kolejnych sześciu miesiącach, a nadchodzący sezon publikacji wyników będzie kluczowy dla tego, jak potoczy się reszta roku. W Wielkiej Brytanii dochodzi jeszcze wymiar polityczny: Andy Burnham ma wkrótce objąć stanowisko w Number 10, co postawi przed inwestorami trudne pytania o ścieżkę polityki gospodarczej — zwłaszcza o zaciąganie długu i możliwy wpływ na rentowności brytyjskich obligacji skarbowych, czyli gilt yields.
Jak było w Q2?
Najniższy punkt rynku przypadł na 30 marca. W tym momencie S&P 500 i Nasdaq 100 osiągnęły dołki cyklu po rozpoczęciu konfliktu USA–Iran. Gdy „strzelanie” trwało, rynki zaczęły jednak mocno zyskiwać, bo kierunek wyraźnie przestawiał się na pokój. To oznacza, że nie warto zbyt mocno analizować wyników kwartalnych części dużych indeksów, bo koniec kwartału został przez rynek dość precyzyjnie „ustawiony”. Mimo to był to bardzo dobry kwartał dla akcji.
MSCI All World wzrósł o 14% w kwartale, osiągając najlepszy wynik drugiego kwartału od 6 lat. Rajd był bardzo skoncentrowany w wątku AI, szczególnie w Azji — wyróżniała się Południowa Korea, Japonia i Tajwan. Nasdaq dodał około 20% w kwartale, mimo spadku o 4% w czerwcu. S&P 500 był o około 14% wyżej, mimo przybliżonego -2% cofnięcia w czerwcu. Na koniec kwartału — przy założeniu, że został jeszcze tylko jeden dzień notowań — warto to odnotować.
To był najlepszy kwartał od sześciu lat dla obu głównych indeksów, a Dow zanotował najlepszy kwartał od 2022 roku. Najlepiej radziły sobie amerykańskie spółki o kapitalizacji co najmniej 10 mld USD: Astera Labs, SanDisk, Micron, Intel, United Microelectronics, Silicon Motion Technology, Marvell Technology oraz AMD — wszystkie to producenci chipów.
FTSE 100 dodał około 4% w kwartale. To jego szóste kolejne kwartalne wzrosty, choć skala zysków była zauważalnie bardziej umiarkowana niż na rynkach, gdzie AI miało większą dominację. Najlepszymi spółkami FTSE 100 w tym kwartale były easyJet, Intertek, Polar Capital, Segro, IAG, DCC oraz InterContinental Hotels. Część z nich była objęta ofertami przejęcia.
Wśród największych spadków znalazły się BP, Babcock, Shell i Centrica. To efekt spadku cen energii oraz „odpuszczenia” wątków obronnych. W ujęciu tematycznym banki bardzo dobrze radziły sobie w całym kwartale (wzrost o +20%), natomiast deweloperzy domów cierpieli na słabszy rynek mieszkaniowy. Sektor obronny tracił „blask” z powodu opóźnień, cofania planów i wątpliwości, jak dużo realnie da się zwiększyć wydatki rządowe.
Surowce były bardzo zmienne: ropa spadła o 17–18% w kwartale — to największa strata od 2020 roku — srebro spadło o 21%, a złoto o 13%. Miedź wzrosła o 10% dzięki lepszym perspektywom dla wzrostu, gdy napięcia na Bliskim Wschodzie osłabły.
Na rynku walut głównym wygranym był dolar, który w kwartale wzrósł o około 1,4%. Jen słabł od pierwszego tygodnia maja i osiągnął nowy, 40-letni dołek względem dolara amerykańskiego.
Podsumowanie H1 2026: „Chipy z wszystkim”
Pierwsza połowa 2026 roku przypomniała, że rynki nie potrzebują spokojnych warunków, by dobrze działać. Potrzebują przede wszystkim przekonania, że wyniki korporacji mogą nadal rosnąć. Inwestorzy przez sześć miesięcy mierzyli się ze zmianą na czele Rezerwy Federalnej, ponownym nasileniem konfliktu na Bliskim Wschodzie, zmiennością cen ropy, uporczywą inflacją i podwyższonymi rentownościami obligacji. Mimo tych przeszkód wiele kluczowych rynków akcji zakończyło pierwszą połowę blisko rekordów. Napędzało to przede wszystkim to, że sztuczna inteligencja wciąż wzmacnia wyniki firm, zyski przedsiębiorstw okazały się odporne, a inwestorzy byli skłonni kupować każdą, nawet wyraźną, przecenę.
Jeśli 2025 rok był czasem, w którym AI stała się dominującym tematem inwestycyjnym, to w H1 2026 rynki doszły do wniosku, że AI staje się dominującą historią zarobków. Inwestorzy zaczęli też być znacznie bardziej selektywni w tym, na ile i gdzie mają ekspozycję na AI. Wydatki inwestycyjne hyperscalerów pozostały niezwykle wysokie, popyt na półprzewodniki utrzymywał się powyżej oczekiwań, a inwestorzy coraz częściej odróżniali spółki realnie korzystające z inwestycji w AI od tych, które tylko deklarują taką ekspozycję. Efektem był kolejny okres wąskiego, ale silnego przewodzenia rynku: firmy z technologii, półprzewodników i infrastruktury pod AI odpowiadały za nieproporcjonalnie dużą część globalnych wzrostów akcji.
Dziesięć największych spółek stanowi prawie 40% S&P 500. Jednak inwestorzy — choć nie wiadomo, czy trwale — zaczęli przesuwać kapitał z nazw Mag7 w stronę spółek półprzewodnikowych. Co więcej, notowania półprzewodników stanowią teraz 20% S&P 500 — to najwyższy udział w historii i x4 wzrost względem 2020 roku. Inwestowanie pasywne nadal przyspiesza: według Citadel ETF-y przyciągnęły 1,2 bln USD netto napływów od początku roku, co ma oznaczać 45% więcej niż w rekordowym roku ubiegłym.
Poza technologią globalna gospodarka okazała się bardziej odporna, niż zakładała część prognoz. W krajach rozwiniętych wydatki konsumentów utrzymały się lepiej niż oczekiwano, bezrobocie pozostawało historycznie niskie, a wyniki firm wielokrotnie zaskakiwały na plus. Mimo że wyceny stawały się coraz bardziej wymagające, inwestorzy wyglądali na gotowych do płacenia podwyższonych mnożników za firmy, które potrafią dostarczać trwały wzrost zysków.
Główne wyzwanie pochodziło z geopolityki. Eskalacja napięć między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem na chwilę zagroziła jednemu z najważniejszych szlaków dostaw energii na świecie, windując ceny ropy i ponownie podbijając obawy o powrót presji inflacyjnej. Rynek początkowo reagował defensywnie, ale gdy wysiłki na rzecz zawieszenia broni postępowały, a obawy przed długotrwałym paraliżem Cieśniny Ormuz zaczęły słabnąć, ceny ropy się cofnęły i apetyt na ryzyko wrócił zaskakująco szybko. Pod koniec czerwca inwestorzy w dużej mierze uznali, że straty gospodarcze będą ograniczone. Wzmocniło to znany już schemat: rynki traktują geopolityczne wstrząsy jak okazje do dokładania ryzyka, a nie powód do jego ograniczania.
Kolejnym ważnym wydarzeniem było powołanie Kevina Warsh na przewodniczącego Fed. Rynki spędziły dużą część poprzedniego roku, oczekując stopniowego łagodzenia polityki, ale nowy sposób zarządzania wprowadził zauważalnie bardziej jastrzębi (twardy) ton. Inwestorzy coraz częściej akceptowali, że stopy mogą pozostać wyżej na dłużej, ponieważ decydenci stawiają na sprowadzenie inflacji do celu, a nie na wspieranie wzrostu. Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych pozostawały wysokie przez większą część półrocza, co wywierało presję na sektory wrażliwe na stopy, takie jak nieruchomości, ale jednocześnie sprawiało, że rynki akcji opierały się coraz bardziej na spółkach zdolnych generować mocne wyniki niezależnie od warunków finansowania.
Uważam, że pojawienie się Warsha jest niezwykle ważne dla reszty roku i kolejnych miesięcy. Sygnalizuje nową wiarygodność dzięki gotowości do szybkiej korekty stóp w strefie krótkoterminowej. To z kolei ma „zakotwiczać” oczekiwania inflacyjne, ograniczać premię za ryzyko w długim terminie oraz spłaszczać krzywą dochodowości. Najważniejszą rzeczą do obserwowania, gdy wchodzimy w H2 i lipiec, będzie podwyżka stóp przez Fed.
Q2 2026: wyniki spółek wyprzedziły wszystko
Drugi kwartał niemal idealnie odzwierciedlił charakter całej pierwszej połowy. Prawie każdy duży wątek makroekonomiczny — od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie po zmiany oczekiwań wobec Fed — potrafił chwilowo wytrącać rynki z równowagi, ale żaden z nich nie zmienił zasadniczo przekonania inwestorów, że wyniki firm, zwłaszcza w branżach związanych z AI, pozostaną wyjątkowo silne.
Sezon raportowania za Q1 potwierdził to podejście. Spółki technologiczne nadal dostarczały solidny wzrost przychodów, dostawcy usług chmurowych utrzymywali agresywne plany inwestycyjne, a wydatki na infrastrukturę pod AI nie wykazywały oznak hamowania, mimo pytań o wyceny. Skłonność firm do kontynuowania intensywnych inwestycji sugerowała, że menedżerowie nie widzą wyraźnych oznak spowolnienia popytu. Rynek reagował, nagradzając spółki dostarczające wiarygodnych wyników napędzanych przez AI, a jednocześnie stawał się wyraźnie mniej wyrozumiały dla tych, które nie domykają oczekiwań. Widać też pierwsze znaki niepewności wokół AI — szczególnie wtedy, gdy spółki z Mag7 pojawiają się na rynku z długiem i podnoszą kapitał, by sfinansować inwestycje.
Pierwsza połowa 2026 roku pokazała również, jak szybko rynki potrafią ponownie wyceniać ryzyko geopolityczne. Ceny ropy rosły, gdy zwiększały się obawy, że konflikt z udziałem Iranu może zakłócić żeglugę przez Cieśninę Ormuz, co z kolei odświeżało obawy o inflację i wymuszało korektę oczekiwań wobec polityki banków centralnych. Gdy jednak napięcia zaczęły słabnąć, a trasy transportowe pozostawały w dużej mierze operacyjne, premia energetyczna szybko znikała. Giełdy szybko wracały do równowagi, wzmacniając tendencję inwestorów do „przeczekiwania” wydarzeń geopolitycznych, o ile nie prowadzą do trwałych zakłóceń w gospodarce. Co istotne, rynek znalazł dno, zanim naprawdę pojawiła się konkretna mapa działań dotycząca ponownego otwierania Cieśniny Ormuz.
W tle Fed nadal mocno wpływał na nastroje. Połączenie odpornych danych gospodarczych, utrzymującej się „lepkości” inflacji i bardziej restrykcyjnego nastawienia polityki utrzymywało rentowności obligacji na wysokim poziomie i obniżało oczekiwania co do cięć stóp. Kluczowa zmiana w tym roku polega na tym, że rynek przestał zakładać wsparcie Fed i zaczął uznawać, że go po prostu nie ma na wyciągnięcie ręki. To był także jeden z czynników „czerwcowych spadków” — rynek zaczął rozumieć nowy reżim Fed: bardziej reagujący na korekty polityki i bardziej skłonny do podwyżek. Może to oznaczać z jednej strony bardziej stabilną perspektywę inflacyjną i łagodniejszy reżim dla spółek wzrostowych, ale z drugiej — jest to nowy sposób myślenia dla uczestników rynku po latach, w których Fed „trzymał rynki za rękę”.
Czerwiec 2026: gra dwóch, a nawet trzech połówek
Czerwiec pokazał, jak szybko mogą ewoluować rynkowe narracje. Pierwsza połowa miesiąca była zdominowana przez awersję do ryzyka, gdy konflikt z udziałem Iranu narastał, ceny ropy rosły, a inwestorzy zaczęli pytać, czy inflacja znów zacznie przyspieszać. Wyższe ceny energii, wraz z oczekiwaniami na bardziej restrykcyjną politykę pieniężną, szczególnie mocno ciążyły akcjom spółek technologicznych i podbijały zmienność na rynku. Uważam też, że ważny był tu silny mechanizm przepływów kapitału pod koniec kwartału: rebalansowanie dużych indeksów i nowy cykl inwestycji emerytalnych w USA.
Nastrój zmienił się nieco w drugiej połowie miesiąca. Postęp dyplomatyczny zmniejszał obawy przed szerszą eskalacją w regionie, żegluga przez Cieśninę Ormuz wracała z relatywnie ograniczonymi zakłóceniami, a ropa oddawała znaczną część wcześniejszych zysków. Jednocześnie inwestorzy ponownie skupili się na podstawowych czynnikach wspierających rynek przez cały rok: odporne wyniki, kontynuacja inwestycji w AI oraz gospodarka, która mimo restrykcyjnej polityki pieniężnej nadal zaskakiwała siłą. Akcje wracały do zwyżek do końca miesiąca, więc czerwiec był kolejnym przykładem pokazującym, że rynki okazują się znacznie bardziej odporne, niż sugerowały nagłówki. Widzieliśmy jednak dużą zmienność w sektorze technologicznym pod koniec miesiąca.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.