Phillips 66 (PSX) oczekuje, że wysokie marże rafineryjne utrzymają się w kolejnym kwartale i prawdopodobnie także w 2027 roku. Na rynki paliw, w tym benzyny i oleju napędowego, nadal wpływają zakłócenia dostaw związane z wojną w Iranie.
„Uwarunkowania na rynku rafineryjnym są bardzo napięte i stają się coraz trudniejsze” – powiedział w środę Brian Mandell, wiceprezes wykonawczy Phillips 66 ds. marketingu i działalności handlowej, podczas telekonferencji dotyczącej wyników spółki. Dodał, że na rynku brakuje 7 mln baryłek dziennie produktów rafinowanych z Bliskiego Wschodu i Azji oraz kolejnych 1,4 mln baryłek dziennie z Rosji.
„To tworzy warunki do wyższych marż w trzecim kwartale i być może przez pozostałą część przyszłego roku” – stwierdził Mandell.
Wojna USA z Iranem doprowadziła do uszczuplenia zapasów przez operatorów strategicznych rezerw ropy naftowej. Według Mandella zapasy te będą musiały zostać odbudowane. Może to również skłonić do utworzenia nowych rezerw, aby „chronić się przed tego rodzaju problemami geopolitycznymi”.
Rafinerie opóźniają także prace konserwacyjne, aby wykorzystać okres wysokich zysków. Zdaniem Mandella może to doprowadzić do nieplanowanych przestojów. Zakłady będą musiały przeprowadzić znaczne prace również w latach 2027–2028, co dodatkowo ograniczy liczbę baryłek dostępnych na rynku.
Mimo tych perspektyw akcje Phillips 66 zamknęły środową sesję spadkiem o 1,6%. Stało się tak nawet po tym, jak spółka poinformowała o czterokrotnym wzroście zysku w drugim kwartale. Był to jej najwyższy kwartalny zysk od 2022 roku, a wynik wyraźnie przekroczył oczekiwania analityków z Wall Street. Od połowy czerwca kurs akcji wzrósł o 22%.
Zysk Phillips 66 w drugim kwartale wyniósł 3,85 mld USD, czyli 9,55 USD na akcję, wobec 877 mln USD, czyli 2,15 USD na akcję, rok wcześniej. Był to czterokrotny wzrost rok do roku.
Segment rafineryjny odnotował bezprecedensowy wzrost skorygowanego zysku – do 3,09 mld USD z 392 mln USD rok wcześniej. Zrealizowana marża, czyli średnia marża uzyskana przez spółkę na sprzedaży produktów rafineryjnych, wzrosła ponad dwukrotnie i wyniosła 24,08 USD na baryłkę.
Wykorzystanie mocy rafineryjnych w drugim kwartale wzrosło nieznacznie do 96%. Phillips 66 zapowiedziała, że w trzecim kwartale będzie eksploatować rafinerie przy wykorzystaniu około 95% ich łącznych mocy.
Zadłużenie netto Phillips 66 spadło kwartał do kwartału o prawie 25%, do 16,5 mld USD. Oznacza to, że spółka jest na dobrej drodze do osiągnięcia celu zakładającego obniżenie zadłużenia do 17 mld USD do końca 2026 roku, czyli rok wcześniej, niż planowano.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.